Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KUCHNIA INDYJSKA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KUCHNIA INDYJSKA. Pokaż wszystkie posty

stycznia 19, 2015

ZAMIAST SOLI - CURRY i GARAM MASALA oraz aromatyczne danie w klimacie Dalekiego Wschodu



Dziś zainspirowana kuchnią indyjską, przygotowałam danie bardzo sycące, rozgrzewające i aromatyczne. Składa się z niezwykle wartościowych składników: dobrze przyswajalnego drobiowego białka, które można pominąć w wegetariańskiej wersji tej potrawy gdyż wzbogacona jest również o idealne źródło roślinnego białka i węglowodanów złożonych - czerwoną fasolę. Danie przygotowałam na bazie lekkostrawnego i energetycznego ryżu, dodałam rozgrzewające przyprawy: mieszankę curry i garam masalę, która obfituje w makro i mikro składniki potrzebne nam do odpowiedniego funkcjonowania organizmu.

Inspiracja do tego dania przyszła do mnie podczas studiowania kuchni azjatyckiej. Zauważyłam, że w większości krajów Dalekiej Azji, takich jak Indie, Japonia, Chiny, Tajlandia, Wietnam, Sri Lanka, Kambodża i Korea niemal zupełnie nie używa się soli. Sól, choć spożywana w umiarze nie powinna nikomu zaszkodzić, to jednak jej używanie niesie ze sobą ryzyko wielu, wielu dolegliwości od nadciśnienia począwszy - dolegliwości, która niemal zupełnie nie występuje w krajach Dalekiej Azji, tak jak sól. Dieta tamtego regionu mogłaby stanowić lekarstwo samo w sobie na choroby serca, żołądkowe czy nawet nowotwory.

Mieszanki przypraw, którymi mieszkańcy dalekich krajów raczą się codziennie, mają zgoła inne działania niż nasz sól i pieprz! To mega wartościowe, specjalnie przygotowane mikstury zdrowia! Bardzo Was zachęcam do zapoznania się z nimi.

Mówi się w Polsce, że życie bez soli nie miałoby smaku, że sól to przewodnik smaku etc. etc.... Sami dokonajcie wyboru - spróbujcie potraw doprawionych garam masala lub mieszankami curry i powiedzcie, że są bez smaku! - Pewnie, że to niemożliwe! Bo te mieszanki są tak aromatyczne, tak bogate w smaki, że po prostu nie można się im oprzeć - tak jak mojemu daniu dziś, nie oparł się nikt :))

CURRY Z KURCZAKIEM I FASOLĄ
Składniki


  • Kubek białego ryżu
  • 2 Podudzia z kurczaka, ugotowane
  • 200g czerwonej fasoli ugotowanej lub z puszki
  • 400ml mleka kokosowego
  • Łyżka słodkiej papryki
  • Łyżka przyprawy curry
  • Ząbek czosnku
  • 1cm świeżego imbiru
  • Łyżeczka delikatnej mieszanki garam masala
  • Łyżeczka suszonej bazylii


Przygotowanie


  • Ryż gotujemy. Nie musi być na sypko. Kubek ryżu na dwa kubki wody. Bez soli.
  • Oddzielamy dokładnie gotowane mięso od kostek i chrząstek i kroimy w niewielkie kawałki. Wrzucamy na patelnię i posypujemy łyżką curry, wyciskamy ząbek czosnku, dodajemy poszatkowany imbir i przesmażamy na suchej patelni. Gdy zacznie się przysmażać, dodajemy ugotowany ryż. Posypujemy łyżką papryki i mieszamy. 
  • Gdy wszystko jest dokładnie wymieszane, a kurczak się rozpadł, dorzucamy fasolę i mleko kokosowe. Zagotowujemy na małym ogniu.


Do podania przygotowałam grillowaną cukinię w plasterkach oraz dodałam pastę paprykową, której autorką jest moja koleżanka :)))



Myślę, że garam masala i curry pomoże niejednej osobie poprawić zdrowie i rzucić sól na dobre. To prawda, że potrawy mają inny niż "polski" smak i aromat, jednak jeśli w nich kryje się lek na zdrowie, to ja chętnie go spróbuję!
Pozdrawiam ciepło! Nadal noworocznie :)
Ania

sierpnia 28, 2013

Tajlandka pomogła mi ugotować prawdziwe tajskie curry



Już niemal miesiąc minął od mojego powrotu z Berlina. Byłam tam na kilka dni w ramach wakacyjnych wypadów i przywiozłam Wam między innymi przepis na tajskie curry. Poznałam Tajkę o imieniu Suphalak, która jest znajomą mojego taty. Podróżuje między Niemcami i Tajlandią co kilka miesięcy z uwagi na wymogi wizowe. Wcale jej to tak bardzo nie przeszkadza, ponieważ za każdym razem robi zakupy w swoich ulubionych, tajskich sklepach i przywozi smakołyki do Niemiec. Twierdzi, że choć wiele rzeczy można już kupić w Europie to jednak są składniki, których się nie sprowadza. Suphalak poczęstowała mnie pikantnym curry o 8 rano! Powiedziała, że to w Tajlandii dość zwyczajne, jeść na śniadanie to co było na kolację czy obiad. Niestety nie byłam w stanie przełknąć zbyt wiele i zastanawiałam się, czy Suphalak się nie pogniewa. Na szczęście uśmiechnęła się i powiedziała, że rozumie, że to nie jest normalne śniadanie dla europejczyka :)

śniadanie... :)
Potem zabrała mnie do kuchni gdzie pokazała mi jak przygotować curry oraz dała mi w prezencie sporo półproduktów i przypraw. Miałam okazję też zapoznać się z tajnikami przygotowania idealnego ryżu, który robi się z pomocą...szybkowaru :) Spytałam ją co sądzi o europejskim ryżu. Powiedziała, że z reguły podaje się go z sosem i to sprawia, że jest ciężki i może być tuczący. Poza tym jest kleisty i bardzo słony. W Tajlandii ryż i curry podaje się w oddzielnych miseczkach, warzywa i mięso są duszone, nigdy smażone, a przyprawy pomagają w trawieniu. Zapraszam na lekko pikantne paprykowe curry i kilka zdjęć z wizyty w tajskiej kuchni :)


PAPRYKOWE TAJSKIE CURRY
Składniki
na 4 osoby

  • 600g papryki - 4szt
  • 1 i 1/2 cebuli
  • 3cm imbiru (pół palca)
  • Ząbek czosnku
  • 200ml mleka kokosowego
  • 1 płaska łyżeczka pasty curry czerwonej
  • Łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oleju rzepakowego


Przygotowanie 

Paprykę pieczemy i obieramy ze skórki. Olej rozgrzewamy w garnku i dodajemy pastę curry - zacznie pryskać, ale dajmy jej minutkę aż uwolnią się wszystkie smaki i aromaty. Po minucie dodajemy posiekaną cebulę, posiekany imbir, czosnek i zalewamy pół szklanki wody. Dusimy 10 minut, aż cebulka zmięknie a woda prawie całkiem wyparuje. Dodajemy mleko i pokrojoną w paski upieczoną paprykę, mieszamy i czekamy do zagotowania. Na koniec wsypujemy przyprawy do smaku. Sos podajemy z ryżem lub makaronem żytnim (świetnie pasuje) i ozdabiamy świeżą pietruszką lub kolendrą. 


Czerwone curry. Suphalak miała tego całe pudło - jest tak aromatyczne i pikantne, że nawet przez torebeczkę i pudełeczko czuć intensywny zapach!

Typowe składniki tajskiej kuchni. Dostałam w prezencie kilka past, chutney i sos rybny.
Tajnik idealnego ryżu :)
Moje curry wyszło miękkie, kremowe i dość pikantne. Papryka rozpływała się w ustach, a cebulka lekko chrupała. Curry podałam z żytnim makaronem - wierzcie lub nie, ale pasowało idealnie :)




SMACZNEGO SIOSTRY!

kwietnia 02, 2012

KURCZAK CURRY z pomidorami



Składniki
na 4 porcje


  • 2 udka kurczaka
  • 300 ml wywaru/bulionu
  • 2 cebule
  • Ząbek czosnku
  • Kawałek imbiru (2 cm)
  • 5 kopiastych łyżeczek koncentratu pomidorowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki curry
  • 4 łyżki masła
  • sól


Przygotowanie


Mięso sprawiamy - obieramy ze skórki, wyjmujemy kości, tniemy na kawałki. Z kości możemy przygotować wywar - wkładamy je do garnka i razem z marchewką, pietruszką i kawałkiem selera gotujemy wywar z pół litra wody (oczywiście solimy i pieprzymy). Masło klarujemy i wylewamy na patelnię. Dla tych co nie robili tego jeszcze: masełko wkładamy do garnuszka i podgrzewamy tak aby się rozpuściło. Szum zbieramy a sklarowane masło przelewamy na patelnię. Trzeba być czujnym, bo na dnie może również pozostać ciut szumu. Na maśle podsmażamy pokrojoną w pół krążki cebulę, i posiekany czosnek i imbir. Gdy wszystko zacznie się lekko rumienić dodajemy curry. Przesmażamy jeszcze parę minut i dodajemy mięso. Smażymy dotąd aż mięso się przysmaży z obu stron. 




Do czystego garnuszka wlewamy 300 ml wywaru lub bulionu innego pochodzenia :). Teraz wywar/bulion zagęszczamy koncentratem i przekładamy wszystko z patelni, dodajemy listki laurowe i dusimy 30 minut na wolnym ogniu. GOTOWE.



To odtłuszczona wersja kurczaka w curry - bez śmietany i z minimalną ilością masła. Koncentrat zagęszcza sos ale nie ujmuje intensywności curry - więc kurczak nadal zadowoli miłośników przyprawy od, której nazwę wzięła to indyjska potrawa :)


SMACZNEGO SIOSTRY!
Copyright © 2014 Blog Dietetycznie Siostro! , Blogger