Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIETA W PODRÓŻY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIETA W PODRÓŻY. Pokaż wszystkie posty

14.07.2018

Jak słyszysz kanapka to myślisz ser żółty czy wędlina??


Moi drodzy. Wiem, że jesteście świetnie wyedukowani w zakresie zdrowego odżywiania, że znacie się fantastycznie na wartościach odżywczych, składnikach mineralnych, zawartości kalorii i spalaniu glikogenu, a także nie jest Wam obcy metabolizm glukozy...jednak przychodzą na ten blog również  osoby, które dopiero zaczynają podróż w zdrowe i lekkie odżywianie. Osoby, które często nie mają pomysłów na to, jak w ogóle można wyeliminować smażenie na tłuszczu czy białą mąkę.

Chciałabym więc dziś zainspirować wszystkich do odstawienia kupnej wędliny, żółtego sera, margaryny (przede wszystkim bo to bardzo niezdrowe, utwardzone tłuszcze roślinne) czy masła i pokazać jak smacznie można zjeść chleb z warzywami czy  ugotowanym jajkiem.

Śniadanie jest proste, pyszne i o wiele lepsze od parówek, sopockiej czy tłustej goudy! Większości ludzi kanapka kojarzy się z kajzerką z masłem, serem i pomidorem - a jak wygląda Twoje idealna kanapka? ;)


ZDROWE KANAPKI
Składniki
na grillowaną cukinię

  • Cukinia
  • Olej sezamowy
  • Zmielony na proszek rozmaryn

na sałatkę jajeczną z ogórkiem
  • 2 jajka ugotowane
  • 2 małe, twarde ogórki kiszone
  • Szalotka
  • Łyżeczka koperku suszonego
  • Łyżka/dwie jogurtu typu greckiego 10% tłuszczu
  • Przyprawy do smaku - sól i pieprz

na sałatkę jajeczną z papryką

  • 2 ugotowane jajka
  • Pół czerwonej papryki
  • Szczypta słodkiej papryki
  • Łyżka/dwie jogurtu typu greckiego 10% tłuszczu
  • Sól i pieprz do smaku


Przygotowanie

Cukinię grilujemy pokrojoną w plasterki z obu stron po kilka minut. Patelnię smarujemy mgiełką oleju sezamowego - to nada jej fajnego smaku i "pieczonego" aromatu. Posypujemy w trakcie smażenia rozmarynem. Tak przygotowaną cukinię możemy trzymać w lodówce nawet 2 dni w szklanej miseczce pod przykryciem. Można ją nakładać na chleb lub chrupkie pieczywko zawsze gdy przyjdzie chęć na kanapkę.
Pasty to prosta sprawa i na pewno znacie sposób przygotowania ;) Trzeba po prostu wszystko pokroić i zmieszać z jogurtem.




Zachęcam do robienia też past z roślin strączkowych, z białego sera mieszanego z rybą i odstawienia masła i margaryny, bo to zupełnie zbędne produkty. O wiele smaczniej i zdrowiej jest posmarować chleb białym serkiem czy oliwą z oliwek.

08.01.2018

JAK NAKARMIĆ NIEJADKA czyli faszerujemy co i jak się da!



Bardzo trudno jest stwierdzić na 100% nietolerancję pokarmową. Istnieje wiele badań i odczynników, wiele z nich jest kosztownych i mało osób decyduje się na testy. Ja swoim dzieciom również nie robiłam testów i nie zauważyłam, żeby jakoś źle reagowali na gluten czy nabiał, ale jestem świadoma tego, że zarówno gluten jak i kazeina, która jest cukrem zawartym w nabiale przyczyniają się do podtrzymywania stanów zapalnych. Czyli w sytuacji przeziębienia - lepiej ograniczyć te substancje, aby organizm łatwiej oczyszczał się z wirusów :)

Dlatego między innymi ograniczam moim maluchom gluten i nabiał.

Dziś polecam pyszne, słodkie, owocowe placki, które są idealne na świeżo ale również na następny dzień zabrane w podróż lub na piknik :)



Składniki
na 10-12 placków

  • 2 duże wiejskie szczęśliwe jajka...no dobra, jajka od szczęśliwych kur :)
  • banan
  • gruszka
  • 2 jabłka
  • 50g mąki migdałowej
  • 100g mąki jaglanej
  • do smażenia wybrałam masło klarowane i olej kokosowy, około 6 łyżek w sumie

Przygotowanie

  • jajka wbijamy do miski, dodajemy mąki. Do uzyskania mąki migdałowej można po prostu zmielić w młynku do kawy płatki migdałowe lub blanszowane migdały.
  • banana i gruszkę blendujemy na mus i dodajemy do miski - wszystko mieszamy na gładką masę - możesz użyć miksera.
  • Jabłka obieramy, kroimy na cząstki bez gniazdek nasiennych i następnie kroimy w plasterki i małe kawałki - dodajemy do rozmieszanej na gładko masy.
  • Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła klarowanego i łyżkę oleju kokosowego i smażymy pierwsze placki. Dodajemy tłuszcz w miarę potrzeb. Smażymy na średnim ogniu, uważnie obracamy po zarumienieniu się po jednej stronie na drugą. Potem kładziemy na papierowy ręcznik i podajemy. 

Mój syn jada placki jaglane ze śmietaną i ksylitolem, córka z miodem. Wy podajcie tak jak wasze dzieci lubią :) Na pewno będą Wam smakowały bo są słodkie i delikatne.
Smacznego!


24.08.2017

CO JEŚĆ NA WAKACJACH BEZ DOSTĘPU DO KUCHNI i w innych wariantach




Zapytała mnie dziś czytelniczka co jeść na wakacjach aby nie folgować i nie łapać fastfoodów. W sumie niektórzy jadą na urlop dopiero we wrześniu, więc tak bardzo się tym pytaniem nie zdziwiłam :) Oczywiście nie pozostawiam rodziców na lodzie - znajdziecie tu również podpowiedzi jak na wakacjach karmić dzieci.
I choć wakacje już dobiegają końca to czuję się w obowiązku aby jednak wrzucić ten post!

Zabierz ze sobą koniecznie:
- miskę
- deseczkę do krojenia
- nożyk
- płyn i gąbeczkę do zmywania naczyń ;)

Produkty, które możesz trzymać w pokoju bez lodówki:
- orzechy, nasiona, pestki
- oliwa
- ocet
- przyprawy
- puszki (groszek, fasola, ciecierzyca, ryba)
- chrupkie pieczywo
- stewia, ksylitol, miód

Przykładowe posiłki mogą wyglądać tak:

Śniadanie

- wybieraj dobre, pełnoziarniste pieczywo zamiast bułek
- jedz warzywa, nie wszystkie wymagają trzymania w lodówce i nie wszystkie trzeba myć: kapusta kiszona, ogórki małosolne/kiszone, świeże ogórki po obraniu etc.
- wybieraj nabiał: serek wiejski, mozarella albo twaróg zamiast smarowideł typu "Twój smak" czy inne "Ostrowie". Mają o wiele więcej kalorii, bo zawartość tłuszczu jest wyższa.
- wędzone ryby, chuda wędlina jeśli nie możesz się obyć bez mięsa
- maślanka, kefir, jogurt

Obiad

- do każdego posiłku w knajpie możesz dodać swojego pomidora lub inne świeże warzywo - ogórek małosolny, kiszony, kapusta kiszona, cukinia. Myk - i już jest na talerzu :) Zawsze znajdzie się miejsce do umycia warzywka!
- w restauracji zamawiaj mięso/rybę i sałatę bez ziemniaków czy frytek. Wybieraj ryż lub kaszę.
- jeśli wypada Ci jedzenie w "fast foodzie" wybierz pieczonego kurczaka i zjedz bez skóry. Dodaj do niego swoje warzywa.
- wybieraj mięso grillowane, pieczone lub duszone
- jeśli nie jesz w knajpie zrób obiad sama: weź swoją miskę, zmieszaj w niej fasolę z puszki, pokrój cebulkę, ogórki kiszone, sałatę. Dodaj słonecznika i kilka nerkowców - pycha! Obiad na zimno to nie koniec świata, a potrafi być bardziej odżywczy niż ciepła pizza!

Kolacja

- wybierz chrupki ryżowe zamiast pieczywa
- zamiast nabiału sięgnij po rybę

CO JEŚĆ NA WAKACJACH Z DOSTĘPEM DO KUCHNI BEZ LODÓWKI

Jesteś niemal w raju, gdy możesz sobie gotować. Problem w tym, że nie masz lodówki i nie możesz ani ugotować więcej, ani przygotować sobie produktów na kolejny posiłek.

Korzystaj z kuchni! Rób jajka, duś rybę, gotuj warzywa. Zdecydowanie wykorzystaj kuchnię, aby przygotować sobie jedzonko na wycieczkę. Gotuj jajka, rób grillowaną pierś kurczaka i gotuj warzywa! To już chyba pisałam :)

CO JEŚĆ NA WAKACJACH Z DOSTĘPEM DO KUCHNI I LODÓWKI

- wszystko to, co jesz w domu, a nawet i to, na przygotowanie czego w domu szkoda Ci czasu!

A DZIECI??

No więc kochani, może Was to zaskoczy, ale moje dzieci jedzą to co ja :)

No dobra - Janek jest ciut zdziwiony, ale zjadał aż mu się uszy trzęsły! :)


Kalafior z jajem

Ryż z jogo, okej - posypany ksylitolem ;)

Kasza z warzywami


Mam nadzieję, że zdjęcia i propozycje, choć ciupkę okażą się dla Was pomocne podczas wakacji.

Generalnie zasada latem jest prosta: im więcej warzyw tym lepiej! 

Warzywa zawierają dużo wartości odżywczych i witamin oraz błonnik. Dzięki nim możesz się najeść nie zwiększając kaloryczności posiłku w znacznym stopniu. Zawsze możesz mieć przy sobie coś do schrupania: wiele marketów oferuje paczki z marchewkami lub gotowymi sałatkami, do których wcale nie musisz dodawać sosu z saszetki!

Jeśli macie swoje pomysły to piszcie - wszyscy z tego skorzystamy. Na blogu znajdziecie mega dużo propozycji dietetycznych posiłków, które można odnaleźć po kategoriach ŚNIADANIE, OBIAD, KOLACJA. Jeśli coś mi umknęło - napiszę jak sobie przypomnę. Trzymam kciuki za Wasze wyjazdy - oby tak jak moje, były dietetycznie udane i nie przyczyniły się do dodatkowych centymetrów!
Pozdrawiam,
Ania ;)

31.07.2015

WAKACJE BEZ KUCHNI i inne życiowe sytuacje - czyli jak sobie radzimy na wyjazdach z dietą


Wakacje przerażają tych, którzy pragną dbać o dietę, a łatwo ulegają pokusom. Jestem dokładnie taką osobą. Wystarczy, że w wakacyjnej torbie mojej córki pojawią się jakieś ciasteczka - głupieję! Najpierw zjadam kawałeczek, bo przecież kawałeczek to można! Potem pół, a kończę na trzech, czterech...aaaaaaa! Jutro wrócę do diety! Chodźmy do sklepu po jeszcze!! STOP!

JAK POWIEDZIEĆ SOBIE STOP?

Jest na to kilka sposobów. Jest też kilka na to, aby mimo braku własnej kuchni, nadal pozostać na swojej diecie. U mnie wygląda to tak, jak opiszę w tym poście, może i u Ciebie te sposoby się sprawdzą ;)

1. ZAWSZE JEM ŚNIADANIE

Wybór jest prosty - albo myślisz o śniadaniu gdy wstajesz i najpóźniej godzinę po obudzeniu je zjadasz ALBO pomijasz śniadanie i dopada Cię w pewnym momencie mega wilczy głód!

Ja chcąc tego uniknąć (bo na głodzie to ja głupieję!) - zawsze zjadam śniadanie.

Jeśli mogę je przygotować sama to zwykle jest to omlet z warzywami (nie jadam owoców, bo ich nie lubię. Tak samo nie lubię słodkich śniadań, ale jeśli Ty lubisz - jedz na słodko!).

podsmażona na patelni cukinia zalana rozkłóconymi jajkami


Omlet z białek z serem i jogurtem


Omlet z 3 białek i żółtka z pietruszką

Jajecznica z cebulą

Omlet z 2 jaj

albo na śniadanie jem dwie kanapki z DOBREGO pełnoziarnistego pieczywa z kupą warzyw, białym serem lub wędliną.

2. NIGDY NIE JESTEM GŁODNA

Ja w ogóle nie dopuszczam do głodu, bo tak jak wspomniałam - na głodzie robię się głupia.

Jeśli dzień spędzam na miejscu to zawsze mam gotowy posiłek. Gdy mam do dyspozycji kuchnię - zwykle w lodówce czeka na mnie gar młodej kapusty lub kilogram ogórków i pomidorów. W razie głodu - zjadam wszystko!

Jem nawet gdy nie jest to pora posiłku.
Organizm na wakacjach zachowuje się dziwnie. Upomina się o jedzenie, choć przed chwilą jadł!

Nie potrafię się oszukać wodą, mało tego - jestem potem jeszcze bardziej głodna!

Dlatego właśnie zawsze mam pomidory i ogórki, które jadam na przemian, a czasem też inne warzywa.

KONIECZNIE!

Gdy nie masz kuchni i lodówki, zabierz na wakacje miskę i nóż. Będziesz mogła przygotować sobie michę sałatki. 
np.:Dosypać do niej słonecznika lub dodać cały serek mozarella - to już nawet robi się niezła kolacja!

Na wycieczki zabieram pudło z jedzeniem lub chociaż przekąski, lub planuję wypad tak, aby po powrocie mieć gotowy posiłek.



3. CHEAT MEAL

Oszukuję!
W wakacje nawet dwa razy w tygodniu..... ALE w wakacje również jestem bardziej aktywna - są spacery, rower, poranny jogging, zabawy z dziećmi i bieganie po dworze cały dzień!

Ja się nie pocę - ja błyszczę :)
Ideą cheat meal jest zjedzenie jednego posiłku w tygodniu o dowolnej wartości odżywczej i kalorycznej, ze wskazaniem, aby ta kaloryczna wartość była wysoka. Cheat meal to może być fast food lub słodycze - jeśli Cię do tego ciągnie.

Ja oszukuję raz, dwa razy w tygodniu pozwalając sobie na wakacyjne szaleństwa: grillowe smakołyki, pierogi, spaghetti no i słodycze. Lody mnie nie kręcą - jem za to ciasteczka.

I co - żyję.

Pobudzam metabolizm, uspokajam umysł, poprawiam sobie nastrój i mam więcej siły do treningu - bo przecież dodatkowe kalorie należy spalać!

Moja waga od miesiąca stoi w miejscu - przyznaję, że właśnie z powodu cheat meal. Jednak wolę tak, niż oszukiwać codziennie podjadając, bo to już prowadzi do efektu jojo, a nie do utrzymania wagi! A efektu jojo nie chcę!

4. KOLACJA I KONIEC, KO-NIEC!

Fakty są takie, że w wakacje często nawet nie wiemy o której pójdziemy spać. Jednak jedno jest pewne - jedzenie po zmierzchu to już naprawdę zbyt późno. 20:00, 21:00 to absolutne maksimum na zjedzenie kolacji, po której mimo gadania do późna - nie podjadam!

Kolacja i morda na kłódkę, jak to sobie subtelnie mówię ;)

Efekty się utrzymują i jestem zadowolona. Jeśli zapragnę czegoś więcej to sprzedam dzieci i udam się na miesiąc na siłownię :)

06.07.2015

TO WAKACJE - TO TWÓJ CZAS NA DIETĘ I ZMIANY!


Wakacje, wakacje - czas laby i odpoczywania czas!
Dziś rano właściciel agroturystyki, do której przyjechałam na kilka dni z córką zdziwił się, że wstałam tak wcześnie.
- A Ty nie odpoczywasz?
- Odpoczywam :) Aktywnie!
- Nie lepiej pospać?

No właśnie! Z tym dziś chcę się z Wami rozprawić!

Czy lepiej pospać
czy lepiej nie spać i...

- potrenować rano
- w ciszy i spokoju wypić kawkę
- poczytać książkę przy śpiewie porannych ptaków
- przygotować pyszne śniadanie dla rodziny
- wziąć poranny prysznic, zrobić sobie peeling i wmasować w ciało balsam, który ochroni je przed całodniowymi upałami
lub dla jeszcze innych powodów - czy nie lepiej wstać?

Znam dobry sposób na wstanie rano: Nastawiasz budzik, a kiedy on zadzwoni - wstajesz!
Nie znam lepszego sposobu.

Wtedy, od 6:00 do 7:00 albo i dłużej - zależy od tego kiedy budzą się Twoi ukochani, masz czas dla siebie. Wykorzystaj to!

Moja córka wstała 8:30. Miałam wiele czasu na trening, prysznic, poczytanie i przyszykowanie śniadania! CUUUDOWNIE!


Pamiętaj też o tym, że bardzo łatwo dbać o swoją dietę nawet poza domem. 

1. Przykład wyjazdu z własnym aneksem kuchennym - postępuj tak jak w domu.
2. Gdy masz wykupione posiłki - wybieraj to co dla Ciebie odpowiednie, a do każdego śniadania, obiadu czy kolacji możesz przynieść przecież własne pieczywo lub dodatkowe warzywa.
3. Gdy nie masz aneksu kuchennego i nie masz wykupionych posiłków, Twoje śniadanie to nie musi być bułka z masłem! Zjedz pyszną sałatkę ze świeżych pomidorów, sera mozarella, sałaty. Do tego kilka wafli ryżowych (wiem że to trochę przetworzone jedzenie, ale lepsze niż pszeniczne bułeczki co rano!) Na obiad nie musisz jeść pizzy - znajdź knajpę, w której dadzą Ci rybę z pary lub warzywa z patelni. Dla chcącego nic trudnego - naprawdę da się! (Rok temu na wakacjach w Rowach - zagłębiu fastfoodu, kiczu i disco, dogadałam się w jednej przystani i kupowałam tam duszoną rybę. Tego samego dorsza, którego smażyli w panierce)

Nie ma tak, że się nie da!

Przygotuję pod koniec tygodnia wpis o tym co ja gotowałam i jadłam i zobaczycie, że to nie jest ani pracochłonne ani trudne :) Wierzę w to, że nie będziecie się poddawały! Że wręcz odwrotnie! Wykorzystacie urlop na to aby naładować akumulatory! Bo jak tylko zaczniecie wstawać rano, trenować, dobrze jeść - zaczniecie też mieć więcej energii! 


To największa tajemnica jaką znam - im więcej energii dajesz z siebie, tym więcej jej masz!
Magia, co nie?
Znacie to?
Cudnego dnia!
Ania