Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIETA BEZ MLEKA KROWIEGO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIETA BEZ MLEKA KROWIEGO. Pokaż wszystkie posty

14.03.2018

NA NADWAGĘ I OTYŁOŚĆ TEŻ! MAGICZNE CHIA


Szał na szałwię hiszpańską był mniej więcej dwa lata temu i zauważyłam, że czas odświeżyć temat, bo to magiczna roślina i warto o tym mówić.
Obecnie Chia zachwalają już nie tylko dietetyce i żywieniowcy, ale też sportowcy i entuzjaści, a wśród nich i ja :) Te niepozorne nasionka kryją w sobie wielką leczniczą moc i dawkę energii, która wzmocni i odżywi Twój organizm.

Szałwia hiszpańska pochodzi z Meksyku i Gwatemali. Jej nasiona są bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, stąd na warsztatach dla kobiet w ciąży tak dużo o nich mówię gdy dochodzi do pokrycia zapotrzebowania na te niewytwarzane przez nasz organizm kwasy tłuszczowe. Chia to ich znakomite źródło, można je bezpiecznie spożywać w ciąży, zwłaszcza gdy nie mamy chęci na ryby :)
Dzięki wspaniałej proporcji kwasów omega, chia wpływa na zmniejszenie złogów cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych.
Chia zawiera również kwas ALA (alfa-linolenowy), który jest kwintesencją kwasów omega i ma działanie przeciwnowotworowe.
Dodatkowo dla osób ograniczających mięso w diecie (nie tylko w ciąży) wartościowe jest białko zawarte w chia, które jest łatwo przyswajalne i stanowi ok.20% składu.
Kobiety z cukrzycą ciążową oraz diabetycy powinni spożywać chia wymieszane z wodą codziennie, ponieważ te nasiona spowalniają wchłanianie cukrów - więc regulują ich poziom we krwi. Spożywanie chia w postaci gelu zmniejsza wchłanianie węglowodanów i to dobra wiadomość również dla osób dbających o linię.

Niemal 25% chia to błonnik, który wspiera układ trawienny i dlatego poleca się je osobom walczącym z kilogramami, ponieważ z jednej strony zapewniają na długo uczucie sytości, a z drugiej wspomagają proces trawienia w przewodzie pokarmowym. Chia mają właściwości hydrofilowe - wchłaniają wodę w stopniu 12:1 dzięki czemu nawilżają organizm.

Dzięki sporej ilości flawonoidów, które działają jak przeciwutleniacze, chia wspomagają Twoją odporność i zapobiegają starzeniu się skóry.

Chia to przede wszystkim źródło witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. W swoim składzie zawiera witaminy E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk i niacynę.

Potwierdzono, że chia pomagają w lepszym wchłanianiu substancji odżywczych z pokarmów.



Jak widzicie chia to wspaniała roślinka i choć za ich paczuszkę zapłacicie kilkanaście złotych to jednak warto po nie sięgać. Oczywiście można je spożywać zamiennie z innymi źródłami kwasów omega, błonnika czy cynku, niemniej fajnie mieć je w kuchni dla zdrowia i urozmaicenia.

Chia można sypać do sałatek, do owsianki, musli, ugotowanych kasz, do koktajli, musów. Można dosypywać do domowych wypieków lub mielić na mąkę do zagęszczenia puddingów i sosów.

Ja ostatnio zrobiłam z chia prosty deser na roślinnym mleku, zachęcam do eksperymentowania :) Prześlijcie mi zdjęcie swojego deseru lub innej potrawy z chia - wszystkie zdjęcia nagrodzę :)



Składniki
na 3 desery

  • 500ml mleka owsianego
  • 4 łyżki chia
  • 2 łyżeczki ksylitolu
  • Szklanka owoców

Mleko mieszamy z nasionami i odstawiamy do lodówki na 15 minut. Po tym czasie znowu mieszamy i pozostawiamy na minimum 5 godzin. Ja zostawiam moje desery na całą noc i zajadam się nimi na śniadanie :)
Podajemy z owocami!
Smacznego :)


01.03.2018

SZOKOBOMB - Ciasto dla czekoladocholika



Chociaż nie będzie to wyjątkowo odchudzone ciasto, to jednak będzie bardzo zdrowe przez zmianę pszennej mąki na produkty amarantusa. Oto mój kolejny eksperyment zakończony całkowitym sukcesem! Ciasto czekoladowe, słodzone ksylitolem z dodatkiem roślinnego oleju. Sami oceńcie czy chcecie go próbować! A o amarantusie więcej dowiecie się TUTAJ.


CZEKOLADOWE CIASTO Z AMARANTUSA
Składniki
(wybaczcie waga tymczasowo wysiadła)
  • Szklanka mąki z amarantusa
  • Szklanka amarantusa ekspandowanego z miodem
  • Szklanka cukru pudru z ksylitolu
  • 1/2 szklanki kakao niesłodzonego, odtłuszczonego
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanej wanilii
  • 30ml oleju rzepakowego
  • 4 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia najlepiej bezglutenowego, ponieważ nie ma nieprzyjemnego posmaku

Przygotowanie
  • Sypkie produkty mieszamy ze sobą, a następnie z olejem i jajkami. Masą wypełniamy formę sylikonową okrągłą o średnicy 22cm. Wygładzamy zmoczoną w wodzie łyżką.
  • Pieczemy na 160 stopni przez 40 minut. Studzimy w piecu.
  • Podać można z konfiturą na wierzchu lub w środku.


To ciasto podbiło moje serce - jest bardzo czekoladowe, lepkie w środku, a jednocześnie suche i chrupiące z wierzchu. Amarantus nadaje mu aksamitnego smaku. Następne takie ciasto będzie w wersji bez oleju za to z jogurtem greckim. Jak spróbujecie to dajcie mi znać!

08.01.2018

JAK NAKARMIĆ NIEJADKA czyli faszerujemy co i jak się da!



Bardzo trudno jest stwierdzić na 100% nietolerancję pokarmową. Istnieje wiele badań i odczynników, wiele z nich jest kosztownych i mało osób decyduje się na testy. Ja swoim dzieciom również nie robiłam testów i nie zauważyłam, żeby jakoś źle reagowali na gluten czy nabiał, ale jestem świadoma tego, że zarówno gluten jak i kazeina, która jest cukrem zawartym w nabiale przyczyniają się do podtrzymywania stanów zapalnych. Czyli w sytuacji przeziębienia - lepiej ograniczyć te substancje, aby organizm łatwiej oczyszczał się z wirusów :)

Dlatego między innymi ograniczam moim maluchom gluten i nabiał.

Dziś polecam pyszne, słodkie, owocowe placki, które są idealne na świeżo ale również na następny dzień zabrane w podróż lub na piknik :)



Składniki
na 10-12 placków

  • 2 duże wiejskie szczęśliwe jajka...no dobra, jajka od szczęśliwych kur :)
  • banan
  • gruszka
  • 2 jabłka
  • 50g mąki migdałowej
  • 100g mąki jaglanej
  • do smażenia wybrałam masło klarowane i olej kokosowy, około 6 łyżek w sumie

Przygotowanie

  • jajka wbijamy do miski, dodajemy mąki. Do uzyskania mąki migdałowej można po prostu zmielić w młynku do kawy płatki migdałowe lub blanszowane migdały.
  • banana i gruszkę blendujemy na mus i dodajemy do miski - wszystko mieszamy na gładką masę - możesz użyć miksera.
  • Jabłka obieramy, kroimy na cząstki bez gniazdek nasiennych i następnie kroimy w plasterki i małe kawałki - dodajemy do rozmieszanej na gładko masy.
  • Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła klarowanego i łyżkę oleju kokosowego i smażymy pierwsze placki. Dodajemy tłuszcz w miarę potrzeb. Smażymy na średnim ogniu, uważnie obracamy po zarumienieniu się po jednej stronie na drugą. Potem kładziemy na papierowy ręcznik i podajemy. 

Mój syn jada placki jaglane ze śmietaną i ksylitolem, córka z miodem. Wy podajcie tak jak wasze dzieci lubią :) Na pewno będą Wam smakowały bo są słodkie i delikatne.
Smacznego!


24.10.2017

NAKARM NIEJADKA PLACKIEM z dosypką a nie z posypką!



Akurat tak się złożyło, że mój synek to klasyczny niejadek, choć bardzo lubi wszelkie słodycze i słodkie bułeczki to jednak bardzo ciężko nakarmić go dobrymi, domowymi wypiekami. Jest w tym temacie wybredny i najchętniej przyjmowałby wszystko co najgorsze.
Codzienność wygląda często tak, że Janek nie podjada między posiłkami ponieważ aby zjadł wartościowy posiłek musi być naprawdę głodny.
Ze zdrowych i względnie zdrowych rzeczy Jaś lubi nabiał, zielone świeże ogórki oraz banany i masło orzechowe...i to właściwie tyle.Acha! Zapomniałam dodać, że czasem zje również ziemniaki gotowane oraz jakiegoś kotlecika z ciecierzycy lub pulpecika z mięsa, ale to niestety zależy od humoru waćpana :)

Natomiast jest jedna potrawa-wytrych! Placki! Wytrych dlatego, że ja do tych placków sypię co popadnie byleby było jak najbardziej wartościowe. Oczywiście zdażyło się wiele pomyłek, gdy zrobione placki nie smakowały nawet i mnie....ale generalnie placek posmarowany masłem orzechowym lub masą z banana i masła orzechowego, to potrawa, którą Jaś wciąga bez mrugnięcia okiem.

Jeśli szukacie sposobu na to jak przemycić trochę zdrowia do menu niejadka to placki są świetnym rozwiązaniem. Możemy do nich dosypywać w zmielonej postaci:
  • pestki dyni (
  • nasiona lnu - siemię lniane (tylko półtorej łyżeczki zaspokoi dzienną potrzebę dziecka na omega-3, zawiera też sporo omega-6)
  • pestki słonecznika (przeciwdziałają zaparciom, są cennym źródłem witaminy E)
  • orzechy - najlepsze to włoskie (półtorej sztuki zaspokaja potrzebę na omega-3 u dzieci) i brazylijskie (wystarczy jeden nieduży aby zaspokoić potrzebę selenu na cały dzień) 
  • pełnoziarniste płatki
  • otręby

Można dodawać o ile dziecku nie przeszkadza (mój uwielbia placki z jabłkami)
  • suszone owoce
  • świeże owoce
  • warzywa
W masę "plackową" można wmieszać pasty i zblendowane:
  • ugotowane kasze
  • soczewicę i inne rośliny strączkowe
Może macie inne pomysły na placki - chętnie przygarnę :)
Dziś podaję przepis na placki, które Wam się ostatnio spodobały na moim instagramie :)

BEZGLUTENOWE PLACKI Z MAGICZNYMI DODATKAMI

Składniki na 12 placków
(mój Jaś zjada 3 na śniadanie lub inny posiłek)

  • 70g mąki jaglanej
  • 45g mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • 100ml jogurtu (u mnie kozi naturalny)
  • 25g pestek z dyni (zmielonych w młynku)
  • 20g mielonego siemienia lnianego
  • 25g amarantusa ekspandowanego
  • 3g sody oczyszczonej
  • 20g erytrytolu lub ksylitolu (opcjonalnie) ja czasem używam a czasem polewam placki miodem odrobinkę :)


Przygotowanie

Składniki łączę i smażę po 3 sztuki na jedną łyżkę tłuszczu. Używam z reguły oleju kokosowego lub winogronowego do placków na słodko oraz rzepakowego do placków wytrawnych.

W kolejnym przepisie przedstawię Wam wersję z kaszą i ziołami.

A jak Wy przemycacie dzieciakom składniki odżywcze?


29.09.2017

CIACHO NA WEEKEND - czekoladowy biszkopt z masą orzechową


Ciacho na weekend, które Wam dziś proponuję to czekoladowy biszkopt bez białej mąki. Po upieczeniu szybko stygnie ale nie jest to miękki, piaskowy biszkopt tylko raczej dobrze zbity mazurek. To ciasto możecie oblać rozpuszczoną czekoladą lub przekroić, nasączyć sokiem owocowym (może być dla dorosłych z dodatkiem wermutu lub koniaku) i przełożyć powidłami.



Warto go dobrze posłodzić aby dzieci chciały zjeść, bo nie jest to mięciutki wypiek w typie wielkanocnej babki.

Polecam go gdy szukamy alternatywy do ciast z cukierni. Bardzo łatwo go zrobić i starczy na cały weekend.


Składniki
  • 6 białek
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 150g erytrytolu lub ksylitolu
  • 80g oleju kokosowego
  • 80g mąki migdałowej
Moja orzechowa masa na wierzch
  • 90g orzechów nerkowca
  • 3-4 łyżki oleju kokosowego
  • 5 łyżek miodu (robiłam z myślą o dzieciach, dlatego miód w masie to opcja)

 Przygotowanie

Całe ciasto można przygotować z pomocą jednego blendera - ja testowałam właśnie blender Blaupunkta i dał sobie ładnie ze wszystkim radę :)

http://blaupunkt-sklep.pl/male-agd/165-hbd801wh-blender-reczny.html

Białka ubijamy jedną z końcówek. Czekoladę rozpuszczamy w wodnej kąpieli wraz z olejem - do rozpuszczonej dajemy erytrytol, aby się dobrze rozpuścił. Możemy zamiast czekolady użyć sypanego, gorzkiego kakao.



 



Białka delikatnie mieszamy z mąką a potem z rozpuszczonym olejem z dodatkami. Taką masę pieczemy w sylikonowej foremce na 180* przez maksymalnie 30 minut. Nakłuwamy patyczkiem i wyjmujemy gdy jest suchy po wyjęciu z ciasta.



Orzechy zalewamy rozpuszczonym olejem oraz dodajemy miód. Możemy użyć rozdrabniacza, który jest dołączony do kompletu tego blendera ręcznego Blaupunkt, albo użyć końcówki blendującej. Masą smarujemy wierzch wystudzonego ciasta.



Jeśli ciasto jest dla nas zbyt suche możemy je przekroić w poprzek na wierzch i spód. Wtedy spód nasączamy dowolnie sokiem owocowym albo syropem z dodatkiem alkoholu. Przekrojone ciasto smarujemy powidłami i odstawiamy do lodówki na godzinkę.



Zapewniam, że wystarczy weekend aby takie ciacho zniknęło z kuchni :)

Mąkę migdałową można oczywiście zastąpić np mąką jaglaną lub mieszanką mąki ziemniaczanej i ryżowej. Nie polecam używania mąki białej - jest zupełnie bezwartościowa i szkodzi w toku jej spożywania. Więcej o tym piszę TU


21.07.2017

PIECZONE ZIEMNIAKI z hummusem, czyli idealny VEGE DISH lub danie na wyjście z postu Ewy Dąbrowskiej



Wakacje to mają dzieci. Dorośli pracują.Dobrze że ostatecznie dużo mogę pracować w domu i w niepełnym wymiarze godzin - inaczej nawet obiadu nie miałabym czasu zrobić....a tak, mam czas go zrobić co dwa dni :)

Dziś pokażę Wam wyjątkowo smaczny i szybki obiad. Jest to propozycja dla tych którzy nie muszą objadać się mięsem oraz nie mają czasu stać w garach :)



PIECZONE ZIEMNIAKI Z HUMMUSEM I WARZYWAMI

Składniki
Dla dwóch osób

6 niewielkich ziemniaków
Główka czosnku
2 niewielkie cebule
2 łyżki ulubionych przypraw, u mnie sól, papryka, suszone pomidory, czosnek
Olej

Puszka cieciorki
2 łyżeczki tahini
100ml zimnej wody
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
1/2 łyżeczki czerwonej pasty curry (dla chętnych - dodaje ostrości)
sól, pieprz

Przygotowanie

  • Piekarnik nastawiam na 200-220*. Góra, dół, wszystko.
  • Ziemniaki myję i odstawiam na talerzu aby oschły.
  • Otwieram puszkę ciecierzycy i wyrzucam na sitko, przepłukuję z zalewy.
  • Ziemniaki nacinam nożykiem nie przecinając do końca - jeden po drugim. Na dno naczynia żaroodpornego wylewam oliwę, maczam w niej ziemniaki i wstawiam do nagrzanego piekarnika. Ziemniaki piekę 30 minut.
  • Ciecierzycę przekładam do naczynia w którym będę blenderować, dodaję resztę składników i raz dwa mam hummus. Wykładam do miski.
  • Główkę czosnku obieram z wierzchu i ucinam z góry. Kilka odciętych kawałków ząbków oskubuję z łupinki i odkładam na bok.
  • Cebule obieram z łupinki i będę piekła w całości.
  • Po 30 minutach dodaję do ziemniaków ciut oliwy, posypuję ulubionymi przyprawami i układam w naczyniu główkę czosnku oraz cebule. Posypuję kawałkami ząbków czosnku, które odłożyłam na bok. Piekę wszystko jeszcze 20 minut.



Najpyszniejsze jest prosto z pieca. Warzywa są niezwykle aromatyczne. Całość prosta do zrobienia. Polecam to danie również na wyjściu z postu Ewy Dąbrowskiej.



SMACZNEGO!

30.03.2017

FIT CUPCAKES ŁATWE JAK ŻADNE INNE FIT SŁODYCZE!


Dzisiejszy przepis dedykuję tym, którzy lubią podjadać słodycze do porannej kawy, ale nie chcą później biegać maratonu aby je spalić! Dodatkowo muszę przyznać, że moje cupcakes są naprawdę łatwe - nie tak, jak to bywa z większością fit słodkości.

Ważne jest dla mnie również to, że nie zawierają żadnego produktu przetworzonego - nie znajdziecie tutaj białkowej odżywki czy erytrytolu. Nie żebym ich nigdy nie stosowała. Po prostu te babeczki stworzyłam z myślą o moich dzieciach - dlatego są czyste! #CLEANFOOD :)

Z resztą zobaczcie sami i oceńcie :) Nazwałam je sixties, bo głównych składników jest tutaj po 60 gramów, ładnie?

Składniki
  • 60g amarantusa ekspandowanego
  • 60g mąki jaglanej lub pełnoziarnistej, orkiszowej, gryczanej czy żytniej - efekt będzie taki sam
  • 60g ksylitolu
  • 3 jaja
  • 10 łyżek oleju rzepakowego/kokosowego/z pestek winogron - jakiś bez intensywnego aromatu jak np. oliwa z oliwek
  • 2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia lub łyżeczka zwykłego lub łyżeczka sody
  • jakiś dodatek mile widziany :) np. rodzynki, kawałki czekolady, żurawina, poszatkowane suszone morele czy inne owoce. 

Przygotowanie

Składniki mieszamy w misce. jeśli jest za wodniste - dosypujemy amarantusa do skutku. Jeśli zbyt zbite - dodajemy oleju lub jajko.

Przekładamy do sylikonowych małych foremek na cupcakes. U nas wyszło 19 mini muffinek. Pieczemy 15 minut.

I tyle - małe sixties gotowe :)
Smacznego!
Ania


07.02.2017

WEGAŃSKIE Z CZEKOLADOWĄ POLEWĄ



Składniki
  • 2 banany
  • 20 daktyli
  • 2 łyżki kakao
  • 1 puszka fasoli czerwonej
  • 100g wiórek kokosowych
  • 2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

Polewa
  • Łyżka oleju kokosowego
  • Łyżka miodu
  • Łyżka- dwie kakao bez cukru


Przygotowanie

Daktyle zalewamy wrzątkiem tak, aby owoce zakryć lekko wodą. Po 30 minutech odlewamy połowę wody i blendujemy daktyle. Tą masę dodajemy do fasoli (opłukanej, bez płynu), do tego dajemy banany w kawałkach i blendujemy na masę. Na koniec mieszamy z wiórkami i kakao.
Wykładamy na foremkę (21cm średnicy) sylikonową i pieczemy 50 minut na 180 stopni.

Polewę robimy rozpuszczając olej i miód oraz mieszając kakao do powstania konsystencji polewy.

Ostygnięte ciasto smarujemy lub polewamy polewą i wstawiamy na godzinę, dwie do lodówki.

W mojej kuchni codziennie coś tworzę, przepisy często wpisuję na Instagramie - zaglądajcie tam po nie. Wiem, że istnieją tematy, które chcecie abym poruszyła - wyjeżdżam niedługo na tydzień bez swoich dzieciaczków, więc na pewno znajdę więcej czasu na własne sprawy: książki, bloga i uprawianie sportu, więc niebawem będę publikowała więcej :)

Pozdrawiam!
Ania


07.06.2016

ZDROWE PLACKI Z OSTROPESTEM PLAMISTYM



Zawsze lubiłam placki, ponieważ robi się je dość szybko, bardzo łatwo oraz są smaczne i sycące. Dodatkowym atutem jest to, że możemy do nich wrzucić wszystko co aktualnie mamy w lodówce, lub "utopić" wartościowe dodatki. Jednym z takich dodatków jest ostropest plamisty - nie wiem czy znacie to ziele, ale warto je poznać szczególnie, jeśli przebywacie na leczeniu farmakologicznym lub przyjmujecie doustnie choćby antykoncepcję. Każdy bowiem lek wystawia Waszą wątrobę na próbę. Ostropest przyda się również przed imprezą z dodatkiem alkoholu - zobaczcie sami.

OSTROPEST PLAMISTY
  
Ostropest plamisty jest stosowany po toksyczno-metabolicznych uszkodzeniach wątroby spowodowanych licznymi czynnikami toksycznymi. Chroni miąższ wątroby i nerek przed szkodliwym działaniem trucizn, takich jak mykotoksyna muchomora sromotnikowego, dwusiarczek węgla, pestycydy, alkohol (z tego względu jest stosowany w terapii chorób wątroby wywołanych alkoholizmem), i przyśpiesza ich usuwanie z organizmu.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/ostropest-wspiera-prace-watroby-wlasciwosci-lecznicze-ostropestu_41905.html



Wspiera pracę wątroby i chroni jej komórki przed uszkodzeniami, wykazuje działanie detoksykujące. Chroni miąższ wątroby i nerek przed szkodliwym działaniem trucizn, takich jak mykotoksyna muchomora sromotnikowego, dwusiarczek węgla, pestycydy, alkohol (z tego względu jest stosowany w terapii chorób wątroby wywołanych alkoholizmem), i przyśpieszaich usuwanie z organizmu. Ponadto obniża stężenie bilirubiny (ciemnopomarańczowego barwnika, który obecny w nadmiarze powoduje zażółcenie skóry i gałek ocznych) we krwi oraz normalizuje parametry AST, ALT i GGT  (parametry biochemiczne krwi pozwalające na ocenę kondycji wątroby, serca czy mięśni). Łagodzi także skutki uboczne farmakoterapii: chroni wątrobę przed silnie działającymi lekami i antybiotykami. Regeneruje wątrobę stymulując regenerację starych i wytwarzanie nowych komórek wątroby. Zawarta w owocach sylimaryna podnosi poziom glutationu (rodzaj białka) w wątrobie, który będąc silnym przeciwutleniaczem (silniejszym niż wit. C i E) przeciwdziała uszkadzaniu komórek wątroby przez wolne rodniki. (źródło http://www.poradnikzdrowie.pl)

Stąd właśnie moja propozycja, abyście zachęcili bliskich do włączenia ostropestu do diety. Można go spożywać bezpośrednio popijając wodą, jak babkę jajowatą lub dodawać do posiłków. A do placków bardzo łatwo. 

W obróbce kulinarnej ostropest zachowuje się podobnie do mielonego lnu - utwardza masę, ale uwaga - nie klei jej. Dlatego dodany do wody nie nada jej konsystencji kisielu. Natomiast świetnie sprawdzi się jako sypki dodatek do ciast, ciastek i innych wypieków.

A może świetnie go znacie i macie swoje ulubione sposoby zastosowania ostropestu? Chciałabym je poznać! 

ZDROWE PLACKI Z OSTROPESTEM PLAMISTYM

Składniki

3 jajka
4 łyżki mąki kukurydzianej
2 łyżki ostropestu plamistego  
Przyprawy: sól, pieprz, zioła
150g ugotowanych warzyw. Ja miałam w lodówce odrobinę brokułów i marchewki, ale możecie dodać inne warzywa, a nawet owoce!

PRZYGOTOWANIE

Jajka, ostropest, przyprawy i mąkę mieszamy delikatnie mikserem na małych obrotach a do gotowej masy dodajemy pocięte brokuły. Smażyć na oleju kokosowym, smalcu lub klarowanym maśle. Najlepiej na jedynie przeciągniętej tłuszczem patelni.



Do placków możemy dodać sos lub wziąc wilgotnego grzybka z octu - najwyższy czas zjeść zapas grzybków z zeszłego roku, bo zaraz zaczyna się sezon! :)
Życzę smacznego :)
Ania

Ponadto obniża stężenie bilirubiny (ciemnopomarańczowego barwnika, który obecny w nadmiarze powoduje zażółcenie skóry i gałek ocznych) we krwi oraz normalizuje parametry AST, ALT i GGT  (parametry biochemiczne krwi pozwalające na ocenę kondycji wątroby, serca czy mięśni).
Łagodzi także skutki uboczne farmakoterapii: chroni wątrobę przed silnie działającymi lekami, takimi jak cytostatyki, które są stosowane w terapii przeciwnowotworowej, leki przeciwwirusowe w leczeniu AIDS oraz antybiotyki.
Regeneruje wątrobę
Ostropest stymuluje regenerację starych i wytwarzanie nowych komórek wątroby. Zawarta w owocach sylimaryna podnosi poziom glutationu (rodzaj białka) w wątrobie, który będąc silnym przeciwutleniaczem (silniejszym niż wit. C i E) przeciwdziała uszkadzaniu komórek wątroby przez wolne rodniki.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/ostropest-wspiera-prace-watroby-wlasciwosci-lecznicze-ostropestu_41905.html
Wykazuje działanie detoksykujące
Ostropest plamisty jest stosowany po toksyczno-metabolicznych uszkodzeniach wątroby spowodowanych licznymi czynnikami toksycznymi. Chroni miąższ wątroby i nerek przed szkodliwym działaniem trucizn, takich jak mykotoksyna muchomora sromotnikowego, dwusiarczek węgla, pestycydy, alkohol (z tego względu jest stosowany w terapii chorób wątroby wywołanych alkoholizmem), i przyśpiesza ich usuwanie z organizmu.
Ponadto obniża stężenie bilirubiny (ciemnopomarańczowego barwnika, który obecny w nadmiarze powoduje zażółcenie skóry i gałek ocznych) we krwi oraz normalizuje parametry AST, ALT i GGT  (parametry biochemiczne krwi pozwalające na ocenę kondycji wątroby, serca czy mięśni).
Łagodzi także skutki uboczne farmakoterapii: chroni wątrobę przed silnie działającymi lekami, takimi jak cytostatyki, które są stosowane w terapii przeciwnowotworowej, leki przeciwwirusowe w leczeniu AIDS oraz antybiotyki.
Regeneruje wątrobę
Ostropest stymuluje regenerację starych i wytwarzanie nowych komórek wątroby. Zawarta w owocach sylimaryna podnosi poziom glutationu (rodzaj białka) w wątrobie, który będąc silnym przeciwutleniaczem (silniejszym niż wit. C i E) przeciwdziała uszkadzaniu komórek wątroby przez wolne rodniki.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/ostropest-wspiera-prace-watroby-wlasciwosci-lecznicze-ostropestu_41905.html

21.03.2016

FIT CIASTKI czyli CIASTKA W 10 MINUT! Szybko, zdrowo i na temat!

https://www.instagram.com/dietetycznie_siostro/

Jak wiecie od jakiegoś czasu w mojej kuchni jest bardzo fit i ten tego, a to dlatego, że postawiłam sobie w moje urodziny wyzwanie i zamierzam się go trzymać.

Wyzwanie brzmi:
12 tygodni bez cheat meala
12 tygodni 100% diety
12 tygodni treningów przy każdej okazji - lepsze 30 minut niż nic!

Moje cele to oczywiście pozbycie się zbędnego ciałka oraz nabranie formy, którą przy dwójce małych dzieci bardzo sobie cenię, a chcę mieć dla nich jeszcze więcej siły. 12 tygodni jest to też czas dzięki, któremu zmienię swoje nawyki żywieniowe, a fakty są takie, że ja mimo zdrowego odżywiania ciągle mam słabość do słodyczy i to taką przegiętą słabość... :(

Postanowiłam więc, że nawet gdy najdzie mnie nieodparta chęć na słodycze to będę jadła wyłącznie fit słodycze! I tak powstają moje ostatnie przepisy, np. na omlet waniliowo bananowy z masłem orzechowym i miodem - przepis znajdziecie na moim IG (https://www.instagram.com/p/BC4lbIqH3ab/?taken-by=dietetycznie_siostro) lub na te kokosanki, które popełniłam wczorajszej nocy :)



Składniki:
  • kubas płatków owsianych błyskawicznych
  • dwa małe lub jedno wielkie jajo 
  • 100g wiórków kokosowych 
  • puszka mleka kokosowego 400ml 
  • 3 łyżki syropu z agawy 
  • 3 łyżki ksylitolu w pudrze 
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
Przygotowanie

Mleko wstawiamy na pół godzinki do lodówki aby oddzieliła się "woda kokosowa" od tej gęstej części. U mnie sprawdza się świetnie mleko Blue Dragon, bo zawsze pięknie się oddziela, nawet gdy wyjmuję je z szafki.
Płatki mieszamy z syropem, jajkami, ksylitolem w pudrze Wiórki blendujemy z 200ml tej "kokosowej wody" i proszkiem do pieczenia. Potem łączymy obie masy.
Piekarnik nagrzewamy do 170-180*.


Ciastka wykładamy na blachę wyłożoną papierem. Ja wykładam przez foremkę - mają wtedy ładny kształt.
Pieczemy 10 minut.

Kokosanki świetnie smakują w towarzystwie owoców oraz tej gęstej części mleka kokosowego :)
Smacznego!
Ania


10.09.2015

CHIAPUDDING prosty, smaczny MEGA ODŻYWCZY!



Mam wrażenie, że już wszyscy próbowali chia puddingu - Instagram jest pełen zdjęć smakowitych koktajli i deserów tego typu. Jednak w komentarzach wciąż pojawiają się pytania dotyczące jak go zrobić. Wcale mnie to nie dziwi, bo kogo nie nęci deser, który jest dla Ciebie zdrowy, dobry a do tego zdecydowanie lekki i odżywczy!?

Mój dzisiejszy przepis wzbogacony jest o dodatkowe słodzidło w postaci stewii - jeśli ją lubisz to ją dodaj. Jeśli nie - naprawdę nie musisz, bo nie zmieni to konsystencji ostatecznej puddingu. Jeśli Twoja "rozpiska" wyklucza niektóre składniki dzisiejszego przepisu - zmień je lub pomiń. Traktuj recepturę jako wskazówkę, a nie sztywny nakaz. Dzięki temu puścisz wodze fantazji i stworzysz w kuchni coś swojego - niepowtarzalnego ;)

Zasada jaką ja lubię to 2 łyżki nasion chia na 250ml mleka

Składniki
na 3 desery


  • 500ml mleka owsianego
  • 4 łyżek nasion chia
  • 10 kropli stewii w płynie - równowartość 2 łyżeczek ksylitolu
  • 1 szklanka owoców


Przygotowanie

Mleko mieszamy z nasionami i stewią i wstawiamy w naczyniu do lodówki. Po 15-20 minutach ponownie dobrze mieszamy. Po drugim mieszaniu pozostawiamy na przynajmniej 5 godzin.



Ja lubię naprawdę "słodko-słodko". Czyli korzystam w przygotowaniu budyniu ze słodkiego mleka - owsianego, krowiego bez laktozy czy migdałowego. Ale można wziąć kokosowe czy ryżowe - zdecydowanie mniej słodkie. Zamiast dosładzać stewią można użyć miód, ale można też dodać wyłącznie owoce. Jakie? - Jakie masz: suszone, kandyzowane, świeże lub mrożone! Prawda, że to proste! :)

A nasiona chia są już dobrze znane wszystkim jako wspaniałe źródło OMEGA 3 są też niezwykle bogate w wapń, żelazo, białko, potas, błonnik, magnez oraz fosfor. Ale to nie wszystko!

Podoba Wam się ten deser, lecz uważacie, że nasiona chia są drogie? Nic bardziej mylnego!
Po pierwsze dziennie zaleca się spożywać jedną łyżkę stołową nasion.
Po drugie deser potrafi kosztować (wierzcie lub nie) 20tys. euro! Sprawdźcie sami TUTAJ

Mam nadzieję, że polubicie ten wspaniały budyń, bo jest cholernie zdrowy :)
Pozdrawiam,
Ania


20.05.2015

PYSZNA I CHRUPIĄCA DIETETYCZNA TARTA na warsztatach Melvit z Grzegorzem Łapanowskim, Maią Sobczak i Kasią Fenix



Drodzy,
Udało mi się wyrwać z domu i to nawet wraz z moją córeczką, dla której wciąż mam niewiele czasu...bobas w domu - wiadomo, że on jest teraz bardziej absorbujący.
Ale!
Wyrwałyśmy się na zaproszenie firmy MELVIT do Food Lab Stoodio - czyli do kulinarnej świątyni Grzegorza Łapanowskiego. Miałam więc okazję znów pobyć w towarzystwie osób znanych, mądrych i interesujących, pogotować z córcią,



a na dodatek dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy od przemiłej Mai Sobczak - współautorki książki "Najlepsze przepisy dla całej rodziny", na premierę której choć byłam zaproszona, niestety nie mogłam pójść :(


Jak tylko dorwę tę książkę, to na pewno Wam o niej napiszę, a teraz zapraszam na to, co dla Was najciekawsze: Świetny przepis na zdrową, dietetyczną tartę oraz kilka ciekawostek, które pomogą Wam w zrzucaniu wagi!

TARTA OWSIANA Z PORAMI I FENKUŁEM NA BIAŁYM WINIE 
autorka przepisu: Maia Sobczak

Składniki
Na formę o średnicy 25cm

Wierzch:

  • 2 duże pory
  • 2-3 duże fenkuły
  • 3/4 szklanki białego wina
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 1/2 szklanki mleka migdałowego lub kokosowego
  • 2 łyżki klarowanego masła
  • 1/2 łyżeczki wędzonej soli - wspaniały wynalazek!  Mega aromatyczny! Oczywiście możecie ją zastąpić zwykłą solą himalajską


Spód:

  • Czubata szklanka mąki owsianej
  • 1/4 szklanki mleka migdałowego lub kokosowego
  • 2 łyżki masła klarowanego o temperaturze pokojowej
  • 1/2 łyżki cukru trzcinowego
  • szczypta utartej skórki limonki
  • szczypta soli himalajskiej


Przygotowanie


  1. Warzywa myjemy, obieramy za zgrubiałych liści
  2. Z pora odkrawamy zieloną część, białą kroimy na plastry
  3. Z fenkułu kroję białą część na pióra, zieloną zostawiamy do dekoracji
  4. Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy fenkuł, por, pieprz, sól i podsmażamy
  5. Dodajemy białe wino i dusimy pod przykryciem
  6. Piekarnik nastawiamy na około 180-200 stopni
  7. Wszystkie składniki na spód wkładamy do miski
  8. Mieszamy łyżką aż się połączą 
  9. Wyciągamy z miski i wyrabiamy chwilę na stolnicy oraz delikatnie wałkujemy podsypując mąką
  10. Przekładamy ciasto na formę i dokładnie wyklejamy palcami. Forma nie jest niczym smarowana
  11. Robimy kilka dziurek widelcem i pieczemy 15 minut
  12. Wyciągamy spód i nakładamy na niego warzywa. Zalewamy je mlekiem
  13. Powtórnie zapiekamy przez 10-15 minut



Tarta jest pyszna, ma delikatny smak, spód jest miękki i kruchy. Jest przygotowana z ciekawych składników i polecam ją jako dietetyczny i zdrowy obiad lub kolację :)



Tartę szykowałam z Eweliną i Rudą - dwie pasjonatki gotowania zdrowego i dwie wegetarianki! Ciekawe, że właśnie z nimi przyszło mi gotować w dokładnie miesiąc odkąd nie jem mięsa? :)


jest i selfie! ;)

Mieliśmy na Warsztatach epizod miłosny, gdy moja 5-letnia córka oznajmiła, że "chyba zakochała się w tym panu" i bardzo chciała mieć z nim zdjęcie, a gdy wyszłyśmy zapragnęła aby jeszcze kiedyś go spotkać i aby on ją wziął na ręce!


Natalii chodziło oczywiście o Grześka. No cóż...coś w nim jest! Wspaniały gość, który sprawia, że człowiek się z nim czuje zwyczajnie dobrze - czy też macie takie odczucia po spotkaniu z nim, że chcecie go uściskać?! 
- Ja je mam!

Poza tym jestem pewna, że Nusia bawiła się świetnie też dzięki towarzyszkom - córkom Eweliny :)


CIEKAWOSTKI



1. Na poprawę perystaltyki jelit pijemy rano szklankę letniej wody z łyżką miodu.
Miód ma być prawdziwy, najlepiej z jednej pasieki.

To pomoże w wypróżnianiu. Można również stosować u dzieci, tylko należy wcześniej sprawdzić, czy miód nie uczula malca - próba polega na podaniu kilku kropel miodu i odczekaniu kilku godzin, a następnie zwiększeniu ilości itd. Po podaniu łyżeczki, jeśli nic się nie dzieje - można pomóc w ten naturalny sposób małemu człowiekowi.

2.  Owoce są:
- wychładzające
- śluzujące
- nawilżające
- gaszą "ogień trawienny"

Dlatego nie powinniśmy ich jeść na noc oraz nie poleca się jedzenie dużej ilości surowych owoców. Wpływa to na wysoką fermentację w żołądku oraz obniżenie trawienia.
Najlepiej abyśmy spożywali owoce odpowiednie dla regionu w którym mieszkamy.

3. Smak kwaśno-gorzki sprzyja trawieniu

Dobrze jest do ciepłej owsianki, deseru, omletu czy każdej innej potrawy zetrzeć skórkę pomarańczową (pół łyżeczki). To pomaga w trawieniu.

4. Najlepszy sposób na przygotowanie kasz, ryżu, to gotowanie bez woreczków. Jesli mamy kaszę w woreczku - wysypmy ją. Kasze i ryż należy przepłukać, aby pozbyć się mączki, która tworzy się w wyniku ocierania o siebie ziaren w transporcie. Dzięki płukaniu pozbędziemy się też gorzkawego smaku niektórych kasz.

Następnie kaszę prażymy chwilę na suchej patelni, a potem gotujemy w stosunku 1:2.

5. Płatki owsiane błyskawiczne mają tyle samo wartości odżywczych co górskie - sprawdźcie!

Na warsztatach mogliśmy skosztować jeszcze kilku innych potraw. Z uwagi na moją dietę odchudzającą nie jadłam wszystkiego, ale Natalia próbowała - szczególnie desery :) a ja napiłam się malutką, mikro lampkę wina :)
To są zawsze fajne chwile, gdy mogę spotkać innych blogerów, na warsztatach Melvit poznałam laureatkę wyróżnienia konkursu "Blog Roku" Małgosię z www.daylicooking.pl


- to ona oczywiście, a nie ja, pojedzie do Londynu na warsztaty z Jammie Oliverem. Obie przyznałyśmy zgodnie, że blogowanie jest fajne właśnie z powodu takich "extra dodatków" - spotkań, warsztatów i prezentów też, bo od Melvitu nie puścili nas z gołymi rękami! Dostałam zapasy soczewicy, płatków owsianych, pęczaku, kaszy jaglanej oraz mały słoiczek granoli made by Food Lab Stoodio team :)


Było extra, bardzo się cieszę, że podjęłam wyzwanie, stanęłam do konkursu owsiankowego i zgarnęłam zaproszenie na warsztaty :)

Mam nadzieję, że ta relacja również Wam się miło czytała :)
Słodkich snów kochani!
Ania