Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W CIĄŻY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W CIĄŻY. Pokaż wszystkie posty

24.10.2017

NAKARM NIEJADKA PLACKIEM z dosypką a nie z posypką!



Akurat tak się złożyło, że mój synek to klasyczny niejadek, choć bardzo lubi wszelkie słodycze i słodkie bułeczki to jednak bardzo ciężko nakarmić go dobrymi, domowymi wypiekami. Jest w tym temacie wybredny i najchętniej przyjmowałby wszystko co najgorsze.
Codzienność wygląda często tak, że Janek nie podjada między posiłkami ponieważ aby zjadł wartościowy posiłek musi być naprawdę głodny.
Ze zdrowych i względnie zdrowych rzeczy Jaś lubi nabiał, zielone świeże ogórki oraz banany i masło orzechowe...i to właściwie tyle.Acha! Zapomniałam dodać, że czasem zje również ziemniaki gotowane oraz jakiegoś kotlecika z ciecierzycy lub pulpecika z mięsa, ale to niestety zależy od humoru waćpana :)

Natomiast jest jedna potrawa-wytrych! Placki! Wytrych dlatego, że ja do tych placków sypię co popadnie byleby było jak najbardziej wartościowe. Oczywiście zdażyło się wiele pomyłek, gdy zrobione placki nie smakowały nawet i mnie....ale generalnie placek posmarowany masłem orzechowym lub masą z banana i masła orzechowego, to potrawa, którą Jaś wciąga bez mrugnięcia okiem.

Jeśli szukacie sposobu na to jak przemycić trochę zdrowia do menu niejadka to placki są świetnym rozwiązaniem. Możemy do nich dosypywać w zmielonej postaci:
  • pestki dyni (
  • nasiona lnu - siemię lniane (tylko półtorej łyżeczki zaspokoi dzienną potrzebę dziecka na omega-3, zawiera też sporo omega-6)
  • pestki słonecznika (przeciwdziałają zaparciom, są cennym źródłem witaminy E)
  • orzechy - najlepsze to włoskie (półtorej sztuki zaspokaja potrzebę na omega-3 u dzieci) i brazylijskie (wystarczy jeden nieduży aby zaspokoić potrzebę selenu na cały dzień) 
  • pełnoziarniste płatki
  • otręby

Można dodawać o ile dziecku nie przeszkadza (mój uwielbia placki z jabłkami)
  • suszone owoce
  • świeże owoce
  • warzywa
W masę "plackową" można wmieszać pasty i zblendowane:
  • ugotowane kasze
  • soczewicę i inne rośliny strączkowe
Może macie inne pomysły na placki - chętnie przygarnę :)
Dziś podaję przepis na placki, które Wam się ostatnio spodobały na moim instagramie :)

BEZGLUTENOWE PLACKI Z MAGICZNYMI DODATKAMI

Składniki na 12 placków
(mój Jaś zjada 3 na śniadanie lub inny posiłek)

  • 70g mąki jaglanej
  • 45g mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • 100ml jogurtu (u mnie kozi naturalny)
  • 25g pestek z dyni (zmielonych w młynku)
  • 20g mielonego siemienia lnianego
  • 25g amarantusa ekspandowanego
  • 3g sody oczyszczonej
  • 20g erytrytolu lub ksylitolu (opcjonalnie) ja czasem używam a czasem polewam placki miodem odrobinkę :)


Przygotowanie

Składniki łączę i smażę po 3 sztuki na jedną łyżkę tłuszczu. Używam z reguły oleju kokosowego lub winogronowego do placków na słodko oraz rzepakowego do placków wytrawnych.

W kolejnym przepisie przedstawię Wam wersję z kaszą i ziołami.

A jak Wy przemycacie dzieciakom składniki odżywcze?


26.09.2017

UWAGA! JAK NIE JEŚĆ CHLEBA PRZEZ TYDZIEŃ? - o tak!


Na warsztatach z odżywiania kobiet w ciąży dużo mówię o tym, jak wiele niosą ze sobą rośliny strączkowe.

Dziś proponuję zamiast potraw jednogarnkowych - zamiennik chleba: wypiek z fantastycznej ciecierzycy "na wytrawnie" :)

W składnikach znajdziecie jedne z moich ulubionych produktów - pomidory z oliwy z pestkami dyni oraz przyprawę wegetariańską.

Pomidory są naprawdę pyszne, a dodatkowo przygotowane z dodatkiem nasion dyni. Dynię zaś warto dosypywać do jedzenia w okresie jesiennym, ponieważ wzmacnia odporność. Jest również bogata w witaminy z grupy B, ale to jedynie początek zalet pestek dyni. Dlatego warto je dosypywać do jedzonka - stanie się pyszne i zdrowe!
Używam ich do sałatek, wypieków, jako nadzienie do roladek z kurczaka lub zwyczajnie na kanapkę. Dzieciom mielę i dosypuję do masy na placki i naleśniki.

Natomiast wegetariańska przyprawa to świetny mix, który nadaje moim potrawom głębi smaku i fajny aromat. Poza tym ten producent nie dodaje glutaminianu sodu, co jest dla mnie ważne. Polecam tę przyprawę nie tylko do wypieków, ale również do gulaszu warzywnego (lub mięsnego), do pieczenia ryby, gołąbków lub kotletów.



PASZTECIKI Z CIECIERZYCY
Składniki
na 14 bułeczek

  • 700g ciecierzycy (już gotowej do zmiksowania, więc po ugotowaniu lub z puszki/słoika)
  • Słoik pomidorów suszonych w oliwie u mnie z pestkami dyni
  • 5 jajek (średnich, po 50g)
  • 1 łyżka kminku mielonego
  • 3 łyżki sezamu niełuskanego
  • 1 łyżka zmielonego rozmarynu (zmieliłam w młynku suchy rozmaryn)
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki przyprawy wegetariańskiej (która jest miksem: kminku, kopru, czarnuszki, kozieradki, gorczycy i kolendry)
  • Garść nasion słonecznika
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia (ja używam bezglutenowego, ponieważ nie pozostawia charakterystycznego dla proszku posmaku)

Przygotowanie

Ciecierzycę blenderujemy z jajkami i proszkiem do pieczenia. Następnie zmieniamy końcówkę na mieszadło i dodajemy sól, zmielone zioła, przyprawy, potem sezam, słonecznik i na koniec pokrojone w paseczki pomidory wraz z pestkami dyni. Staramy się wszystko odsączyć z oliwy.
Pozostałej oliwy nie wyrzucajcie! Jest wspaniała do podsmażenia jajka lub do sałatki!! Może stać sobie w słoiczku nawet 3 miesiące - bez pomidorów ;)
Powstałą masą napełniamy sylikonowe foremki na muffiny, z wierzchu możemy posypać jeszcze ziołami lub nałożyć łyżeczkę pesto :) Pieczemy na 180* przez 35-40 minut, aż wierzch będzie suchy i zacznie się rumienić. Można sprawdzić patyczkiem, czy wypiek w środku jest suchy.



Nie polecam piec w dużej foremce, ponieważ ten wypiek lubi się kruszyć. Dlatego rewelacyjnie sprawdza się jako bułeczka!
Te paszteciki możemy przechowywać w lodówce nawet tydzień zastępując sobie nimi pieczywo, co dla wielu z Was jest dużym wyzwaniem na diecie.
Paszteciki możemy również zamrozić.
W razie pytań będę Wam odpowiadać :)
SMACZNEGO!
Ania

29.07.2017

JEŚLI DIETETYCZNA ZUPA TO TYLKO ROSÓŁ - z cielęciny i indyka, palce lizać!



Przygotowując ten post zastanawiałam się nad tym, czy pisać że proponuję rosół  dietetyczny, bo przecież jakkolwiek zupy dietetyczne z reguły nie są, to jednak rosół - czy jest na "kiju", czy na wołowinie czy na indyku to w sumie jest podobnie kaloryczny i jest najlżejszą kalorycznie zupą.

Czy więc można o nim napisać że jest dietetyczny? - nie wiem, ale napisałam. Sami musicie rozstrzygnąć czy nie ma tutaj nadużycia :) A przepis polecam, bo jest prosty, a efekt pyszny :) Moje dzieci uwielbiają rosół i robię go czasem dwa razy w tygodniu, przerabiając jego część na inne zupy.

W okresie wakacyjnym mam więcej gotowania, bo dzieci jedzą w domu posiłki, które normalnie jadają na szkolnej i przedszkolnej stołówce. Jest więc jeszcze więcej pracy, a o ich dietę bardzo lubię dbać. Dlatego zupa to u nas podstawa - dopiero po zjedzeniu zupy można liczyć na jakiś deser :)

DIETETYCZNY ROSÓŁ

Składniki
  • ok 70dkg cielęciny
  • ok 50dkg udźca indyka (może być z kością)
  • 2 marchewki duże
  • Pietruszka duża
  • Seler wielkości pięści
  • Por
  • Cebula opalona na ogniu
  • 4 liście laurowe, 4 ziela angielskie
  • 3 jagody jałowca, 1/2 łyżeczki kolorowego pieprzu
  • Sól - u mnie płaska łyżeczka himalajskiej

Przygotowanie

Mięso dokładnie umyłam, warzywa obrałam i umyłam i razem z przyprawami włożyłam do garnczka, zalałam wodą na 3-5cm ponad zawartość (ok.6 litrów). Nastawiłam na malutki ogień. Cebulę opaliłam i wrzuciłam pod pokrywkę. Gotowałam całą noc, wyłączyłam nad ranem gry płyn również się ciut zredukował.



Taki rosół jest bardzo dietetyczny, a jednocześnie przepyszny. Mięso nadaje się na sałatkę lub zmielenie i zrobienie krokietów. Czasem takie mięso podsmażam, mieszam z gotowanym ryżem, groszkiem i kukurydzą :)

Aromatyczny i pyszny rosół, który robi się sam :)
Polecam,
Ania


SMACZNEGO!

05.10.2016

ŚMIERĆ CZAI SIĘ W JELITACH - o prawdziwości tej tezy wiemy dziś już dobrze, ale czy kierujemy się nią w życiu?




„Śmierć czai się w jelitach” – tak mawiał Hipokrates, ostrzegając i jednocześnie wskazując związek stanu zdrowia ze sposobem odżywiania. O prawdziwości tej tezy wiemy dziś już dobrze, ale czy kierujemy się nią w życiu?

Jest środa i może warto pomyśleć jak wykorzystać nadchodzący weekend? Może warto te dwa, trzy dni skupić się troszkę bardziej na sobie i własnych celach. W ciągu tygodnia stale coś się dzieje, a dzieci im starsze tym dają bardziej w weekend odetchnąć :)

Dlatego mam dla Was propozycję dwu-, trzy-dniowego detoksu z sokami. Będzie można je przygotować za pomocą sokowirówki,  wyciskarki lub blendera czy ręcznej wyciskarki do cytrusów, dlatego  wymówek sprzętowych nie macie :)

Mistrzowie detoksu – bo tak nazwałam soki, które Wam zaproponuję w tym wpisie, wypłukują z organizmu toksyny wysysające z nas energię. Najlepiej pić je na pusty żołądek, ponieważ są wtedy najszybciej wchłaniane do krwioobiegu.

DETOX

Wysoka zawartość pektyny w świeżych owocach, a co za tym idzie, w świeżych sokach, stanowi  o ich właściwościach detoksykujących. Jest to błonnik naturalny, rozpuszczalny w wodzie, który pomaga wypłukiwać z organizmu zły cholesterol, toksyny i metale ciężkie oraz oczyścić wątrobę i nerki. Nie bez powodu najsłynniejsze powiedzenie angielskie to „one Apple a Day keeps doctor away” :) Moja babcia jadała jedno jabłko dziennie i jadała je na noc – każdy najlepiej zna swoje ciało i wie jak mu dopomóc :)

Świeże owoce i warzywa mają fundamentalny wpływ na alkalizację organizmu, która wspomaga proces oczyszczania. Moi ulubieni mistrzowie detoksu to:

  • ·         Cytryna
  • ·         Grejpfrut
  • ·         Jabłko
  • ·         Kapusta
  • ·         Burak
  • ·         Marchewka
  • ·         Ogórek
  • ·         Pomidor


PRZECZYSZCZANIE

Jeśli mówimy o detoksie to mówmy wprost – musimy przeczyścić jelita. Tam czają się nasi wrogowie. Może nie uwierzycie, ale ja po takim krótkim detoksie przestałam odczuwać ból pleców, a to za tymi plecami znajdują się przecież obciążone narządy wewnętrzne. 

Do uzyskania efektu delikatnego przeczyszczenia w naturalny sposób, bez apteki, należy zwiększyć ilość kwasów, które stymulują soki trawienne. Soki te znajdziemy naturalnie np.w owocach cytrusowych, a szczególnie w cytrynie. Pamiętajcie aby cytrynę wyciskać ciepłą (nie z lodówki), gdyż wtedy ma najwięcej soku.

W domowej apteczce wśród środków naturalnie przeczyszczających znajduje się również burak. Znakomicie oczyszcza jelita, wątrobę i układ trawienny – szczególnie gdy spożywa się go na surowo w postaci świeżego soku. Buraki zawierają mnóstwo biotyny – rozpuszczalnej w wodzie witaminy B – która odgrywa kluczową rolę w metabolizowaniu białka, tłuszczu i węglowodanów. A potem siusiamy na różowo, to przez betacyjan, barwnik odpowiedzialny za purpurowy kolor buraka. Nie ma on żadnego wpływu na nasze zdrowie :)

USUWANIE WODY

Bolączka wielu kobiet, jak również i moja i to nie tylko w ciągu kilku dni miesiąca…niestety im jestem starsza, tym trudniej usuwać zgromadzone w organizmie płyny. Zła dieta, niewielka ilość napojów lub znikoma ilość wody wypijanej w ciągu dnia, a także alkohol – to główne przyczyny „wodnej opuchlizny”. Istnieją jednak naturalne sposoby zapobiegania zatrzymywaniu wody w organizmie. Zawarte w ogórku kwasy – askorbinowy i kofeinowy nie tylko wymiatają wodę, ale również naturalnie nawadniają ciało. Pomaga w tym też marchewka, ale na nią trzeba uważać, ponieważ badania wykazały, że skórka marchwi wchłania pestycydy. Obierajcie ją zawsze chyba, że wiecie skąd pochodzi i że nie była niczym pryskana.

ALE TO NIE WSZYSTKO

Kilkudniowy detoks nie musi oznaczać, że pijemy w tych dniach WYŁĄCZNIE świeżo wyciskane soki. Zachęcam do sięgania po potrawy rekomendowane w Terapii Gersona – kilka przepisów znajdziecie również na moim blogu. Są to generalnie potrawy pochodzenia roślinnego, często w postaci płynnej, a więc zupy, ale nie tylko. 

Dwa, trzy dni takiego detoksu wspomoże w działaniu nie tylko Wasze jelita, ale i wątrobę, nerki i cały układ trawienny. Zredukują wzdęcia, problemy trawienne oraz ogólne uczucie zmęczenia, które wynika często z niezdrowego stylu życia.

W podanych przepisach soku starcza na dwie/3 porcje.
NA CZCZO TYLKO TO
Składniki
  • 4 jabłka
  • 1 cytryna
  • 2 limonki

Przygotowanie w wyciskarce
Umyte i pokrojone jabłka oraz obrane cytryny i limonki wrzucamy do wyciskarki. Sok po wyciśnięciu należy wymieszać i wypić przynajmniej 200ml.

Przygotowanie bez wyciskarki
Jabłka ucieramy na tarce na oczkach do placków ziemniaczanych. Cytryny i limonki wyciskamy na ręcznej wyciskarce. Starte jabłka mieszamy z sokiem. Pijemy i się nie krzywimy, ponieważ ten koktajl to absolutny mistrz detoksu!



COLESLAW W SZKLANCE
Składniki
  • Pół białej, średniej kapusty
  • 3 duże marchewki
  • 40 owoców świeżej żurawiny lub 4 duże śliwki

Przygotowanie w wyciskarce
Liście należy pokroić, a szczególnie ich twarde części. Marchewki obrać, chyba, że wiesz, że marchew jest ekologiczna, i pokroić na kawałki. Wrzucać do wyciskarki na zmianę z owocami żurawiny.


ALKALIZACJA REWELACJA
Składniki
  • 3 niewielkie buraki
  • 1 grejpfrut
  • 2 limonki
Przygotowanie w wyciskarce
Do maszyny wrzucamy umyte buraki w kawałkach, oczywiście najlepiej z dobrego żródła – od cioci z działki lub jakieś ekologiczne. Grejpfrut obieramy ze skórki o kroimy na kawałki. Tak samo limonki. Warzywa i owoce wrzucamy na zmianę. Na koniec mieszamy i wypijamy.
Jeśli przyjmujesz jakieś leki to wiedz, że sok ze świeżego grejpfruta może wzmocnić ich działanie.

Przygotowanie bez wyciskarki
Buraki ucieramy na tarce, na miazgę. Względnie blend ujemy jeśli nasz blender temu podoła. Cytrusy wyciskamy na ręcznej wyciskarce. Sok mieszamy z musem z buraków. 

SUPERSOK
Składniki
  • 5 ogórków
  • 2 średnie jabłka
  • 2 cytryny



Przygotowanie w wyciskarce
Obrane ogórki i cytryny oraz pokrojone na ćwiartki jabłka wrzucamy do maszyny.

Przygotowanie bez wyciskarki
Jabłka ścieramy na mus, ogórki blend ujemy a sok wyciskamy na ręcznej wyciskarce – dla chcącego nic trudnego!

Niezależnie od tego czy zdecydujecie się na weekendowy detoks czy nie – wprowadźcie do swojej diety świeże soki! To bogactwo witamin i składników odżywczych. Jeśli wątpisz w dietę witariańską, już teraz wiesz, że jedząc surowa warzywa i owoce dostarczasz organizmowi o wiele więcej witamin i mikroelementów niż w jakimkolwiek innym pożywieniu!

Do soków dodawaj przyprawy, np. cynamon, który posiada olejki eteryczne, które pomagają wykorzystać cukier zawarty we krwi, co zapobiega spadkom glukozy i chęci sięgnięcia po słodkie przekąski. I świeże zioła, np. estragon, który wspomaga trawienie.

Moje soki przygotowuję wyciskarką Vortex, ale jak widzicie jest wiele metod na zjedzenie świeżych warzyw i owoców do czego Was gorąco zachęcam! Zamiast sięgać po suplementy diety z apteki, należy przeanalizować składniki odżywcze warzyw i owoców i zjadać w ciągu dnia w postaci soku lub sałatki czy smoothie. 

Jeśli macie jakieś dolegliwości, piszcie w komentarzach, postaramy się znaleźć odpowiednią mieszankę warzyw i owoców, która będzie dla Was najlepsza :)
Ania

29.07.2016

PRAWDY I MITY O GRZYBACH czyli małe kompendium wiedzy w sam raz na sezon grzybowy





Sezon na grzyby absolutnie rozpoczęty – kurki to już się nawet kończą, a moja mama zbiera je pieczołowicie od trzech tygodni. W lesie wysyp borowików, znalazłam też kilka maślaków i koźlaków. Jednym słowem – natura daje nam jeść. I to nie byle jak!

Dziś chcę obalić mit, który w wielu głowach jeszcze pokutuje – jakoby grzyby nie zawierały żadnych składników odżywczych, oraz że są wręcz szkodliwe, na przykład dla kobiet w ciąży.
Jeśli więc nadal nie wiesz co kryje się w podgrzybku, pieczarce czy prawdziwku – ten post jest dla Ciebie. A jeśli odżywczość grzybów jest dla Ciebie oczywista, to zapraszam na pyszny, śmietanowy przepis na sos z borowików szlachetnych :)

MAŁE KOMPENDIUM AMATORA GRZYBÓW

GRZYBY NIE TUCZĄ
To prawda, i dlatego świetnie sprawdzą się przy urozmaicaniu diety odchudzającej. Są aromatyczne, bardzo intensywne w smaku, co świetnie nadaje charakteru wielu potrawom.

JASNE CIEMNE
Grzyby o ciemnym zabarwieniu zawierają zdecydowanie więcej mikro- i makroelementów, dlatego na przykład kobiety ciężarne powinny sięgać częściej po grzyby o intensywnym kolorze.

DO RZECZY
Grzyby to niezwykłe bogactwo witamin z grupy B (oczy, skóra, zęby, układ nerwowy, produkcja hemoglobiny).

Zawierają żelazo (produkcja krwi, chroni przed anemią, u ciężarnych zapobiega przedwczesnemu porodowi i niskiej wadze urodzeniowej).

Smardz, pieczarka, boczniak to przede wszystkim fosfor (kości i zęby), cynk (chroni tarczycę), potas (ciśnienie, układ nerwowy) i selen (o tym niżej).

GRZYBY CHRONIĄ
To prawda, bowiem zawierają sporo selenu, który jest naturalnym przeciwutleniaczem i chroni komórki przed szkodliwym wpływem środowiska.

Selen pomaga również chronić organizm przed infekcjami, zatem w ciąży warto profilaktycznie wprowadzić grzyby do diety.

GRZYBOBRANIE

Chodząc na grzyby nie zapomnijcie o dobrym, nieprzemakalnym obuwiu, chyba, że akurat jest bardzo sucho – nie zapomnijcie o zakrytym obuwiu, najlepiej za kostkę. Grzyby podcina się nożykiem, zostawiając korzonek w ziemi, lub wydłubuje z korzonkiem, obcinając część z ziemią i pozostawiając ją w lesie. Taka grzybnia z pewnością pomoże wzrastać nowym grzybkom. Grzyby najlepiej czują się w przewiewnym miejscu – czyli zabieramy koszyk lub wiaderko, a nie reklamówkę!

Ja na grzybki wybrałam się w tym roku po raz pierwszy z córką, która miała przy tym mały wypadek i przewróciła się uderzając bródką w pień drzewa :( Początkowo źle wyglądająca rana szybko się jednak zagoiła (zastosowałam Unigel – szczerze polecam tę maść na rany. U mnie number one! Po jednej nocy wszystko zaczęło jakby odchodzić a po tygodniu nie ma właściwie śladu po groźnym upadku!), a Natalka nie zraziła się do zbierania grzybków. Choć nie idzie jej to tak dobrze jak mnie, to jednak pierwsze borowiki ma za sobą :) Oto ona:

 i jej broda...


Córka wcale nie żałowała, że sos grzybowy jej nie smakował (dałam spróbować, ale nie jestem zwolenniczką podawania dzieciom grzybów z uwagi na ich ciężkostrawność, odradzam też kobietom karmiącym piersią) miała mega radochę gdy znalazła grzyba, nawet jeśli okazywał się niejadalny :)



SOS ŚMIETANOWY Z BOROWIKA SZLACHETNEGO czyli PRAWDZIWKA

Składniki
7 niedużych, świeżych prawdziwków
Duża czerwona cebula
2 ząbki czosnku
Łyżka/dwie masła
100ml gęstej śmietany lub ciut mniej :)
Przyprawy do smaku: sól, pieprz, koperek

Przygotowanie

Grzyby oczyściłam i nawet ich nie myłam. Pokroiłam w kawałki tak, aby widać było większe kąski grzybowe J Na patelni na maśle zeszkliłam posiekaną cebulkę z czosnkiem pokrojonym w plasterki. Gdy cebulkę już zaczęło łapać dodałam grzyby, sól, pieprz i około 100-150ml wody i dusiłam pod przykryciem 10 minut. 
Śmietanę wymieszałam i gdy grzyby były gotowe, zmieszałam wszystko razem. Spróbowałam jeszcze przed podaniem i ledwo się powstrzymałam aby nie zajadać z patelni łyżkami!

Sos podałam z kurczakiem z rosołu, którego skórkę zrumieniłam na patelni oraz z plackami ziemniaczanymi w wersji wypasionej „dla chłopa”.

Trzymam kciuki za Wasze grzybobranie!
Smacznego
Ania