Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SOUTH BEACH II FAZA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SOUTH BEACH II FAZA. Pokaż wszystkie posty

04.06.2018

ZADAJ PYTANIE DIETETYKOWI i przygotuj orientalny pęczak



W kuchni polskiej kasze, a szczególnie pęczak stosowane były od zarania dziejów, cieszy więc że obecnie wracają one ponownie do łask. Świadczy o tym m.in. zamieszczony przepis, którego głównym składnikiem jest wspomniana kasza jęczmienna pęczak. Wiadomym jest, że im kasza mniej oczyszczona i rozdrobniona tym bogatsza w składniki odżywcze. Tak właśnie jest w przypadku pęczaku, który to powstaje z całych, niepokruszonych ziaren jęczmienia. Pęczak jako jedna z najzdrowszych kasz charakteryzuje się wysoką wartością odżywczą, dostarcza nie tylko białka roślinnego, węglowodanów ale także witamin z grupy B i składników mineralnych. Stanowi on bardzo dobre źródło witaminy PP (niacyny), która to poprawia wygląd skóry, włosów i obniża stężenie złego cholesterolu we krwi, jak również uczestniczy w procesach krwiotwórczych, zapobiegając niedokrwistości. Warto zwrócić uwagę, że witaminy z grupy B w które obfituje pęczak wspomagają pracę układu nerwowego, dzięki czemu kasze mogą być polecane m.in. osobom żyjącym w ciągłym stresie. Kasza ta ma także sporo magnezu, korzystnie oddziałującego na układ nerwowy i pracę mięśni, zapobiegającego anemii żelaza oraz obniżającego ciśnienie potasu. Oprócz tego występuje w niej wiele innych cennych pierwiastków, m.in. fosfor, wapń.  Co więcej do częstszego spożywania pęczaku powinni się przekonać wszyscy, którzy dbają o smukłą sylwetkę – skrobia zawarta w kaszy rozkłada się powoli, dzięki czemu zapewnia przez dłuższy okres uczucie sytości. Ponadto pęczak jest także niezastąpionym źródłem błonnika pokarmowego, szczególnie frakcji rozpuszczalnej – która zapobiega zaparciom, wzdęciom czy bólom brzucha.

Kolejnymi składnikami na, które warto zwrócić naszą uwagę są z pewnością zastosowane tu warzywa. Cukinia dostarczając niewiele kalorii (tylko 15 kcal w 100g) syci ale nie tuczy. Stanowi ona wspaniałe źródło witaminy A, jak również C, K, PP i B1, a także składników mineralnych: żelaza, potasu. Ponadto ma właściwości odkwaszające organizm.  Z kolei marchew to doskonałe źródło beta karotenu, pozytywnie wpływającego na nasz wzrok i barwę skóry. Dostarcza ona różnorodnych składników odżywczych: witamin A, B1, B2, B6, E, C, K, PP; pierwiastków: żelaza, wapnia, miedzi, fosforu.

Również dodatek imbiru, jest istotny nie tylko dla zapewnienia niepowtarzalnego smaku potrawy ale także dla jej wartości odżywczej. Imbir znany jest ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, przeciwzapalnych oraz przeciwnowotworowych, jak i wykorzystania jako domowy środek leczniczy różnorodnych schorzeń.

Potrawę tą poleciłabym jako obiad lub ciepłą kolację, szczególnie osobom będącym na diecie wegańskiej lub wegetariańskiej – m.in. ze względu na dość dużą zawartość białka roślinnego, jak i dobre połączenie zakwaszającej organizm kaszy z warzywami, które to wykazują właściwości zasadotwórcze. Jednocześnie warto zauważyć, że produkty zbożowe najkorzystniej jest spożywać w połączeniu z mlekiem i jego przetworami (chudym serem, odtłuszczonym jogurtem naturalnym itp.), jajkiem czy chudym mięsem gdyż wzajemnie uzupełniają one swą wartość odżywczą, zapewniając m.in. efektywniejsze wykorzystanie zawartego w nich białka. Dlatego też w ramach urozmaicenia można od czasu do czasu tego rodzaju potrawy wzbogacić niewielkim dodatkiem chudego mięsa czy sera.


Komentarza udzieliła JUSTYNA ZALEGA - DYPLOMOWANY DIETETYK, EKSPERT FIRMY DIETBOX.PL. Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zdobywczyni Złotego Lauru 2011 dla najlepszego absolwenta kierunku Dietetyka i nagrody JM Rektora WUM dla najlepszego absolwenta kierunku Dietetyka. Swoje doświadczenie zawodowe zdobywała w licznych jednostkach ochrony zdrowia, między innymi w Instytucie Żywności i Żywienia, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, szpitalu MSWiA, Centralnym Szpitalu Klinicznym przy Banacha, czy w Szpitalu Bródnowskim. Autorka publikacji o tematyce żywienia w profilaktyce nowotworów na łamach periodyka Problemy HIGIENY I EPIDEMIOLOGII. W firmie DietBox.pl odpowiedzialna jest za kompleksowe doradztwo dla klientów w ramach oferowanych przez firmę programów żywieniowych. Czuwa także nad jakością i recepturą menu, która  jest gwarantem pełnowartościowej diety.



Specjalnie dla czytelników bloga Dietetycznie Siostro Pani Justyna będzie odpowiadać na pytania - jeśli wciąż nurtuje Was kwestia diety 1000kalorii, zastanawia Was godzina ostatniego posiłku lub to, czy na pierwszym etapie gubienia wagi musicie uprawiać aktywność - o cokolwiek chcecie spytać, piszcie w komentarzu tego posta przez najbliższe dni. Pani Justyna otrzyma Wasze pytania i odpowie na nie w przyszłym tygodniu.


PĘCZAK Z WARZYWAMI W SOSIE IMBIROWYM 
Składniki 
na 4 porcje
  • 2 kubki suchego pęczaku
  • 2 marchewki 
  • Duża cebula
  • 2 średnie cukinie
  • Kawałek kożenia imbiru, około 3-4cm - jak pół palca
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • 1/2 łyżeczki garam masala 
  • łyżka koperku
  • 3 kubki wywaru z warzyw
  • łyżeczka skrobi kukurydzianej - opcjonalnie
Przygotowanie

Kaszę gotujemy w wywarze z włoszczyzny w proporcji 2 kubki kaszyx3kubki wywaru. Dosypujemy koperek, mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu około 15 minut cały czas pod przykryciem. Następnie bez gotowania trzymamy pod przykryciem kolejne 15 minut. Po tym czasie pęczak powinien być gotowy.

Podczas gdy pęczak się gotuje rozgrzewamy na patelni oleje i wrzucamy pokrojoną w plasterki marchewkę. Przykrywamy i na wolnym ogniu smażymy 3 minuty. Następnie wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę i znów przykrywamy. Smażymy do momentu aż cebulka i marchewka zaczną łapać złocisty kolorek, wtedy dorzucamy posiekany drobno imbir i mieszając smażymy aż aromat imbiru wypełni kuchnię. Następnie dorzucamy pokrojoną cukinię i wlewamy 200ml wody. Pod przykryciem duzimy aż cukinia zmięknie. Sos wykańczamy garam masalą, która podbije aromat imbiru i wydobędzie z sosu orientalny charakter. Sos można zaciągnąć łyżeczką skrobii według uznania - ja tego nie zrobiłam.


Polecam potrawę, jest aromatyczna, rozgrzewająca i wyjątkowo smaczna. 
Polecam również skorzystać z okazji i zadawać pytania do dietetyka 
- cokolwiek Was nurtuje, napiszcie to w komentarzu :)

SMACZNEGO SIOSTRY!

03.01.2018

FIT OMLETY I PLACKI NIE TYLKO DLA SPORTOWCÓW oraz kalendarz na Styczeń 2018 do pobrania



Ponieważ nie jadam pszennej mąki i staram się generalnie ograniczać gluten, gdy robię placki i omlety używam aktualnie dostępnych w domu mąk i dodatków, a są to:

  1. Mąka kokosowa
  2. Mąka kukurydziana
  3. Mąka migdałowa
  4. Mąka gryczana
  5. Mąka arachidowa
  6. Mielony len
  7. Ostropest plamisty
  8.  Zboża ekspandowane
  9. Mielone płatki jaglane, owsiane
  10. Nasiona chia, sieminia
 oraz
  1. Esencja wanilii
  2. Banan
  3. Zioła świeże i suszone
  4. Ser żółty lub biały
  5. Warzywa

Atutem omletów i placków jest to, że można je komponować z tego co mam akurat w domu lub z tego na co mam ochotę. Nie ukrywam, że generalnie ten śniadaniowy omlet czy placek jest na słodko z owocami, ale to też dlatego, że moje dzieci taki właśnie omlet uwielbiają, a u nas w domu śniadania jemy razem rano przed wyjściem z domu.


Dziś podaję Wam przepis na taki śniadaniowy omlet lub placek, ale zachęcam Was do potraktowania tego przepisu jak wzoru matematycznego, w którym możecie użyć innych składników.

Dodam, że zwykle do mąk bezglutenowych dodaję ziarna ekspandowane aby placki i omlety były bardziej puszyste. Często rezygnuję z wielu mąk na rzecz jajek, ponieważ uważam jajka za genialne pożywienie i nie ograniczam ich ilości w naszej diecie.

Składniki
  • 4 jajka
  • 2 niewielkie banany
  • 6 łyżek (mogą być kopiaste) amarantusa ekspandowanego
  • 2 łyżki mielonych płatków górskich
  • Łyżeczka ekstraktu wanilii
Przygotowanie

Banany gnieciemy widelcem i dokładamy do nich resztę składników. Jajka dodaję całe ale można zrobić z białek pianę - wtedy omlet będzie na pewno większy i bardziej puszysty...dopóki nie opadnie :)

Napiszcie jakie Wy macie patenty na omlet!


NOWOROCZNY PREZENT


Zapraszam do ściągnięcia kalendarza na styczeń 2018 (plik PDF - kliknij na obraz kalendarza), w którym w przejrzysty sposób będziecie mogli rozpisać swoje cele, ważne daty oraz śledzić i zapisywać własne postępy - niezależnie od tego kiedy i co zaczynacie.

https://drive.google.com/file/d/111_hCaGs0HMLSIFKgCr_m2eFFBnCa5VV/view?usp=sharing

 Znajdziecie w kalendarzu miejsce na notatki dotyczące diety, treningów oraz innych, ważnych dla Was spraw. Kalendarz przygotowałam w języku angielskim, mam nadzieję, że to się Wam spodoba - dajcie znaka :)
Miłego dnia i smacznego!
Ania


11.06.2017

Chiński twarożek 豆腐 czyli zapraszam na nadziewane pieczarki


Nazywa się 豆腐. Czyli chiński twarożek tofu. Przybliżone wartości, które nieznacznie się wahają w zależności od rodzaju tofu: 200 g zawiera około 200 kcal, 10 g tłuszczu, 24 g białka, 6 g węglowodanów i zaspokaja około 80% dziennego zapotrzebowania na wapń i żelazo. 


Podziel się tymi pieczarkami z bliskimi! Są świetne jako samodzielna kolacja, jako obiad podany z sałatą, przekąska lub dodatek np. do dań z grilla.

Z mojego przepisu można nadziać 6 dużych pieczarek.


Składniki
  • 6 pieczarek
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 małe marchewki
  • 2 cebule
  • 200g tofu
  • 2 pomidory malinowe
  • 100g sera żółtego długodojżewającego typu parmezan
  • Łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki oleju do smażenia, u mnie rzepakowy
  • Sól, pieprz, ¼ łyżeczki kminku mielonego, otarata gałka muszkatołowa, szczypta pieprzu Cayenne lub chilli
Do wysmarowania pieczarek:
  • 4 łyżki oleju do pieczenia+3 łyżeczki ulubionych ziół, u mnie tymianek, lubczyk i majeranek.
Przygotowanie

Pieczarki obieramy i wycinamy nóżki. Jeśli nóżki się nadają – kroimy je w kosteczkę. Marchew obieramy i kroimy w kostkę. Tofu kroimy w kostkę. Cebulkę szatkujemy w kosteczkę i z czosnkiem podsmażamy do zeszklenia, dodajemy tofu i marchewkę i smażymy jeszcze 5 minut, dodajemy pieczarki i przyprawy i smażymy jeszcze 5 minut.


Pomidora zalewamy gorącą wodą i następnie obieramy ze skórki.  



Obrane pieczarki smarujemy ziołami zmieszanymi z oliwą i odstawiamy na papier do pieczenia ułożony na blaszce.

Pomidora kroimy w kostkę wycinając wcześniej gniazda nasienne. Ser ścieramy na tarce.
Do lekko przestygniętych warzyw z patelni dodajemy pomidory, ser i koncentrat pomidorowy – mieszamy i nadziewamy masą pieczarki.


Pieczarki pieczemy około 20 minut w 180*.


W przygotowaniu tych pieczarek pomógł mi czajnik elektryczny blaupunkt
Takie pieczarki świetnie zastępują mięso na talerzu, pamiętajcie tylko aby ich nie przesolić :)

Smacznego!
Ania

26.04.2017

Najlepsze BANANOWE BUŁECZKI ŚNIADANIOWE w wersji FIT





Wersja FIT tych bułeczek opiera się na tym, że zamiast klasycznej białej mąki pszennej, użyłam mąki razowej do wypieku chleba, zamiast cukru dosłodziłam ksylitolem a tłuszczu nie dałam ani troszkę :) Zobaczcie sami, spróbujcie i oceńcie czy jedlibyście :)

Składniki

  • 150g mąki razowej do wypieku chleba
  • 50g ksylitolu
  • 4 niewielkie banany
  • 2 jajka
  • Łyżeczka proszku do pieczenia, ja używam bezglutenowego ponieważ nie pozostawia posmaku jak soda czy tradycyjny proszek do pieczenia
  • Pół tabliczki gorzkiej czekolady - oczywiście nie jest to dodatek konieczny :)

Przygotowanie

  • Mąkę mieszamy z proszkiem, jajkami i cukrem na gładką masę i dodajemy banany, które gnieciemy. Moje były już tak dojrzałe że gniotłam łyżką. Po wymieszaniu tych składników napełniamy sylikonowe foremki i pieczemy na 170-180 stopni przez 30 minut i pozostawiamy w piekarniku do lekkiego ostygnięcia.

  • Z foremen wyjmowałam lekko ciepłe. Zmieniały chwilowo kształt i sprawiały wrażenie niedopieczonych, ale gdy zupełnie ostygły złapały kształt i były świetne - idealnie upieczone, nie suche, nie twarde.

Na pewno powtórzę ten przepis, polecam go i Wam :)
Dobrej nocy
Ania

21.03.2016

FIT CIASTKI czyli CIASTKA W 10 MINUT! Szybko, zdrowo i na temat!

https://www.instagram.com/dietetycznie_siostro/

Jak wiecie od jakiegoś czasu w mojej kuchni jest bardzo fit i ten tego, a to dlatego, że postawiłam sobie w moje urodziny wyzwanie i zamierzam się go trzymać.

Wyzwanie brzmi:
12 tygodni bez cheat meala
12 tygodni 100% diety
12 tygodni treningów przy każdej okazji - lepsze 30 minut niż nic!

Moje cele to oczywiście pozbycie się zbędnego ciałka oraz nabranie formy, którą przy dwójce małych dzieci bardzo sobie cenię, a chcę mieć dla nich jeszcze więcej siły. 12 tygodni jest to też czas dzięki, któremu zmienię swoje nawyki żywieniowe, a fakty są takie, że ja mimo zdrowego odżywiania ciągle mam słabość do słodyczy i to taką przegiętą słabość... :(

Postanowiłam więc, że nawet gdy najdzie mnie nieodparta chęć na słodycze to będę jadła wyłącznie fit słodycze! I tak powstają moje ostatnie przepisy, np. na omlet waniliowo bananowy z masłem orzechowym i miodem - przepis znajdziecie na moim IG (https://www.instagram.com/p/BC4lbIqH3ab/?taken-by=dietetycznie_siostro) lub na te kokosanki, które popełniłam wczorajszej nocy :)



Składniki:
  • kubas płatków owsianych błyskawicznych
  • dwa małe lub jedno wielkie jajo 
  • 100g wiórków kokosowych 
  • puszka mleka kokosowego 400ml 
  • 3 łyżki syropu z agawy 
  • 3 łyżki ksylitolu w pudrze 
  • łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
Przygotowanie

Mleko wstawiamy na pół godzinki do lodówki aby oddzieliła się "woda kokosowa" od tej gęstej części. U mnie sprawdza się świetnie mleko Blue Dragon, bo zawsze pięknie się oddziela, nawet gdy wyjmuję je z szafki.
Płatki mieszamy z syropem, jajkami, ksylitolem w pudrze Wiórki blendujemy z 200ml tej "kokosowej wody" i proszkiem do pieczenia. Potem łączymy obie masy.
Piekarnik nagrzewamy do 170-180*.


Ciastka wykładamy na blachę wyłożoną papierem. Ja wykładam przez foremkę - mają wtedy ładny kształt.
Pieczemy 10 minut.

Kokosanki świetnie smakują w towarzystwie owoców oraz tej gęstej części mleka kokosowego :)
Smacznego!
Ania


09.11.2015

CIASTO BEZ CUKRU SŁODKIE, ZDROWE I PYSZNE - myślisz że to możliwe?



Praca, praca, praca a w weekendy słodkie rodzinne klimaty. Nie może więc zbraknąć dobrego, pachnącego ciacha! Jak jednak sprawić, aby ciasto było nie tylko pyszne, ale również zdrowe, a nawet fit?

Wystarczy lekko pokombinować :)

Zapraszam Was na moją kolejną kombinację, która okazała się strzałem z dziesiątkę, bo ciasto jest bez cukru, a jest bardzo słodkie i zdecydowanie polecam je Wam jeśli lubicie łasuchować!

Składniki


  • 50g amarantusa ekspandowanego
  • 50g chia&oat bran Melvitu
  • 100g dowolnej mieszanki nasion, u mnie płatki migdałów, siemie lniane, słonecznik, prażona soja, jagody goi
  • 80ml mleka, u mnie krowie, ale może być również ryżowe, owsiane, sojowe - o takiej samej jak krowie konsystencji
  • 3 jaja
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenie, u mnie bezglutenowy, bo go lubię - nie czuć tego intensywnego smaku zwykłego proszku do pieczenia
  • 3 łyżki syropu z agawy
  • trochę wanilii, kardamonu, cynamonu - według uznania i upodobań


Przygotowanie

Tu będzie trudno :)
Składniki mieszamy i pieczemy na 180 stopni przez 20-25 minut.



Zdecydowanie wspaniałe ciasto. Bardzo pożywne i zdrowe, a robi się 5 minut!
Polecam i smacznego!
Ania

27.10.2015

SZYBKIE I ŁATWE ŚNIADANIE - naucz innych jak jeść i zgarnij paczkę produktów Melvit



No dobra, wiem że powtarzam Wam to kolejny raz i chyba już, jak zdarta płyta, będę powtarzać do śmierci - śniadanie to najważniejszy posiłek dnia!

Rozrusza, obudzi, dostarczy paliwa na start. 

Czy czasem wydaje Wam się niemożliwe zjeść śniadanie w porannym biegu?

Oto kolejna akcja, która ma was przekonać do śniadań! Przekonać tych którzy śniadań nie jedzą regularnie.

Zarówno tutaj, pod tym postem, jak i na Facebooku i Instagramie, wszyscy chętni zgarnąć zdrową pakę produktów Melvit, będą wpisywać swoje sposoby i pomysły na śniadanie. Na szybkie i proste śniadanie, które można zjeść nawet w windzie, aucie czy podczas sprintu do metra!

Zapraszam serdecznie do zabawy. Do zgarnięcia trzy zestawy, składające się z:
Chia z otrębami owsianymi
Płatki quinoa
kasza orkiszowa
kasza bulgur
kasza owsiana
płatki Secret Family pełnoziarniste

płatki Secret Family błyskawiczne


Komentarz konkursowy to pomysł na szybkie śniadanie. Dodaj w komentarzu link do produktu Melvit, który do tego śniadania byś użyła. Lista produktów na stronie http://melvit.pl/

Serdecznie zapraszam do zabawy od teraz do 02.11.2015r, kiedy to uznaniowo wyłonię wraz z marką Melvit, trzy pomysły na szybkie śniadanie :)


13.10.2015

MOJA NOWA MIŁOŚĆ! DYNIA PIŻMOWA



Jakiś czas temu zaproszona zostałam na warsztaty kulinarne, na których tematem przewodnim była dynia. A raczej "dynie", bo przecież odmian tego warzywa jest ogromnie dużo. Znałam kilka, ale po raz pierwszy miałam okazję pracować na dyni piżmowej i to była miłość od pierwszego wejrzenia! :)


Zapraszam na relację o tym co na warsztatach się wydarzyło oraz co smakowitego zostało przygotowane :)


Warsztaty poprowadził Sebastian Gołębiewski wraz ze swoją ekipą - niezwykle pomocnymi i miłymi kucharzami.


Dzięki nim stworzyłam wraz z grupą trzech innych dziewczyn, wspaniałego dorsza na potrawce z dynią i soczewicą.





Natomiast inna grupa przygotowała niezwykłą, wprost zachwycającą zupę z dyni piżmowej i  to o niej dziś dla Was napiszę głównie.



Dynia piżmowa 

Jest niezwykle trwała, więc nawet jeśli nie macie na nią czasu czy pomysłu - to postawcie ją na chłodnym parapecie, a ona poczeka nawet trzy miesiące! Dynię wybieramy taką, aby nie miała na skórce zielonkawej barwy, bo to oznacza, że jest dojrzała do zjedzenia. Skórkę ma twardą, ale po upieczeniu mięknie tak bardzo, że można ją zmiksować i stanie się ona częścią potrawy, a jak wiadomo najwięcej składników odżywczych jest w skórce i tuż pod nią :)

PRZEPIS Z WARSZTATÓW:
Wędzony krem dyniowy ze smażonymi kaparami i chipsem  z dojrzewającej szynki


Składniki:
  • 1 cała dynia piżmowa
  • 1 mała cebula
  • 1 marchewka
  • 1-2 łodygi selera
  • 2 ziemniaki
  • ziarno kolendry
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • wędzona papryka (opcjonalnie)
  • sos sojowy Kikkoman
  • TABASCO® Sauce (opcjonalnie)
  • pieprz mielony
  • 150g szynki dojrzewającej
  • 100g kaparów
  • 100g uprażonych pestek dyni
  • wywar warzywny
  • olej

Przygotowanie

Dynię rozetnij wzdłuż i oczyść z pestek. Posyp miąższ wędzoną papryką i upiecz w całości w piekarniku. Po upieczeniu pokrój na kawałki. Pozostałe warzywa posiekaj i obsmaż w garnku na maśle. Dodaj dynię, przyprawy i podgotuj. Zmiksuj na krem.

Szynkę dojrzewającą usmaż na chipsy, a kapary odsącz z zalewy i osusz. Usmaż w głębokim oleju. Zupę dopraw sosem sojowym Kikkoman i TABASCO®. Podawaj posypane prażonymi pestkami dyni, kaparami i chipsami z szynki.

Moja domowa wersja tej zupy była o wiele uboższa w składniki, ale smakiem nie dawała za wygraną! Myślę, że to zasługa smaku dyni piżmowej, możliwości miksowania jej ze skórą oraz połączenia jej z olejem rzepakowym. Oto mój domowy przepis:

Składniki:
  • 1 cała dynia piżmowa
  • 1 mała cebula
  • 1 marchewka
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • sos sojowy Kikkoman
  • pieprz mielony
  • wywar warzywny
  • olej rzepakowy
  • masło klarowane
Przygotowanie

Dynia dość łatwo dała się pokroić w kawałki oraz dość szybko się upiekła, posmarowana jedynie odrobiną oleju rzepakowego. Wraz z nim stworzyła wspaniały orzechowy aromat.

Pozostałe warzywa jak w przepisie z warsztatów posiekałam i obsmażyłam w garnku na maśle. Dodałam dynię, przyprawy i podgotowałam z wywarem, który sięgał lekko ponad warzywa. Na koniec zmiksowałam i doprawiłam sosem sojowym.

Jestem tak zakochana w tej zupie, że z pewnością będą ją wekować! Jest aromatyczna i ma głęboki, pełny smak, choć zasadniczo wcale jej mocno nie doprawiłam! To dlatego ją uwielbiam, bo jest prosta, szybka i okropnie smakowita :)



Zapraszam na kolejne przepisy z warsztatów, które opublikuję na blogu w najbliższe dni. Pozdrawiam i życzę miłego dnia!
Ania

10.09.2015

CHIAPUDDING prosty, smaczny MEGA ODŻYWCZY!



Mam wrażenie, że już wszyscy próbowali chia puddingu - Instagram jest pełen zdjęć smakowitych koktajli i deserów tego typu. Jednak w komentarzach wciąż pojawiają się pytania dotyczące jak go zrobić. Wcale mnie to nie dziwi, bo kogo nie nęci deser, który jest dla Ciebie zdrowy, dobry a do tego zdecydowanie lekki i odżywczy!?

Mój dzisiejszy przepis wzbogacony jest o dodatkowe słodzidło w postaci stewii - jeśli ją lubisz to ją dodaj. Jeśli nie - naprawdę nie musisz, bo nie zmieni to konsystencji ostatecznej puddingu. Jeśli Twoja "rozpiska" wyklucza niektóre składniki dzisiejszego przepisu - zmień je lub pomiń. Traktuj recepturę jako wskazówkę, a nie sztywny nakaz. Dzięki temu puścisz wodze fantazji i stworzysz w kuchni coś swojego - niepowtarzalnego ;)

Zasada jaką ja lubię to 2 łyżki nasion chia na 250ml mleka

Składniki
na 3 desery


  • 500ml mleka owsianego
  • 4 łyżek nasion chia
  • 10 kropli stewii w płynie - równowartość 2 łyżeczek ksylitolu
  • 1 szklanka owoców


Przygotowanie

Mleko mieszamy z nasionami i stewią i wstawiamy w naczyniu do lodówki. Po 15-20 minutach ponownie dobrze mieszamy. Po drugim mieszaniu pozostawiamy na przynajmniej 5 godzin.



Ja lubię naprawdę "słodko-słodko". Czyli korzystam w przygotowaniu budyniu ze słodkiego mleka - owsianego, krowiego bez laktozy czy migdałowego. Ale można wziąć kokosowe czy ryżowe - zdecydowanie mniej słodkie. Zamiast dosładzać stewią można użyć miód, ale można też dodać wyłącznie owoce. Jakie? - Jakie masz: suszone, kandyzowane, świeże lub mrożone! Prawda, że to proste! :)

A nasiona chia są już dobrze znane wszystkim jako wspaniałe źródło OMEGA 3 są też niezwykle bogate w wapń, żelazo, białko, potas, błonnik, magnez oraz fosfor. Ale to nie wszystko!

Podoba Wam się ten deser, lecz uważacie, że nasiona chia są drogie? Nic bardziej mylnego!
Po pierwsze dziennie zaleca się spożywać jedną łyżkę stołową nasion.
Po drugie deser potrafi kosztować (wierzcie lub nie) 20tys. euro! Sprawdźcie sami TUTAJ

Mam nadzieję, że polubicie ten wspaniały budyń, bo jest cholernie zdrowy :)
Pozdrawiam,
Ania


31.07.2015

WAKACJE BEZ KUCHNI i inne życiowe sytuacje - czyli jak sobie radzimy na wyjazdach z dietą


Wakacje przerażają tych, którzy pragną dbać o dietę, a łatwo ulegają pokusom. Jestem dokładnie taką osobą. Wystarczy, że w wakacyjnej torbie mojej córki pojawią się jakieś ciasteczka - głupieję! Najpierw zjadam kawałeczek, bo przecież kawałeczek to można! Potem pół, a kończę na trzech, czterech...aaaaaaa! Jutro wrócę do diety! Chodźmy do sklepu po jeszcze!! STOP!

JAK POWIEDZIEĆ SOBIE STOP?

Jest na to kilka sposobów. Jest też kilka na to, aby mimo braku własnej kuchni, nadal pozostać na swojej diecie. U mnie wygląda to tak, jak opiszę w tym poście, może i u Ciebie te sposoby się sprawdzą ;)

1. ZAWSZE JEM ŚNIADANIE

Wybór jest prosty - albo myślisz o śniadaniu gdy wstajesz i najpóźniej godzinę po obudzeniu je zjadasz ALBO pomijasz śniadanie i dopada Cię w pewnym momencie mega wilczy głód!

Ja chcąc tego uniknąć (bo na głodzie to ja głupieję!) - zawsze zjadam śniadanie.

Jeśli mogę je przygotować sama to zwykle jest to omlet z warzywami (nie jadam owoców, bo ich nie lubię. Tak samo nie lubię słodkich śniadań, ale jeśli Ty lubisz - jedz na słodko!).

podsmażona na patelni cukinia zalana rozkłóconymi jajkami


Omlet z białek z serem i jogurtem


Omlet z 3 białek i żółtka z pietruszką

Jajecznica z cebulą

Omlet z 2 jaj

albo na śniadanie jem dwie kanapki z DOBREGO pełnoziarnistego pieczywa z kupą warzyw, białym serem lub wędliną.

2. NIGDY NIE JESTEM GŁODNA

Ja w ogóle nie dopuszczam do głodu, bo tak jak wspomniałam - na głodzie robię się głupia.

Jeśli dzień spędzam na miejscu to zawsze mam gotowy posiłek. Gdy mam do dyspozycji kuchnię - zwykle w lodówce czeka na mnie gar młodej kapusty lub kilogram ogórków i pomidorów. W razie głodu - zjadam wszystko!

Jem nawet gdy nie jest to pora posiłku.
Organizm na wakacjach zachowuje się dziwnie. Upomina się o jedzenie, choć przed chwilą jadł!

Nie potrafię się oszukać wodą, mało tego - jestem potem jeszcze bardziej głodna!

Dlatego właśnie zawsze mam pomidory i ogórki, które jadam na przemian, a czasem też inne warzywa.

KONIECZNIE!

Gdy nie masz kuchni i lodówki, zabierz na wakacje miskę i nóż. Będziesz mogła przygotować sobie michę sałatki. 
np.:Dosypać do niej słonecznika lub dodać cały serek mozarella - to już nawet robi się niezła kolacja!

Na wycieczki zabieram pudło z jedzeniem lub chociaż przekąski, lub planuję wypad tak, aby po powrocie mieć gotowy posiłek.



3. CHEAT MEAL

Oszukuję!
W wakacje nawet dwa razy w tygodniu..... ALE w wakacje również jestem bardziej aktywna - są spacery, rower, poranny jogging, zabawy z dziećmi i bieganie po dworze cały dzień!

Ja się nie pocę - ja błyszczę :)
Ideą cheat meal jest zjedzenie jednego posiłku w tygodniu o dowolnej wartości odżywczej i kalorycznej, ze wskazaniem, aby ta kaloryczna wartość była wysoka. Cheat meal to może być fast food lub słodycze - jeśli Cię do tego ciągnie.

Ja oszukuję raz, dwa razy w tygodniu pozwalając sobie na wakacyjne szaleństwa: grillowe smakołyki, pierogi, spaghetti no i słodycze. Lody mnie nie kręcą - jem za to ciasteczka.

I co - żyję.

Pobudzam metabolizm, uspokajam umysł, poprawiam sobie nastrój i mam więcej siły do treningu - bo przecież dodatkowe kalorie należy spalać!

Moja waga od miesiąca stoi w miejscu - przyznaję, że właśnie z powodu cheat meal. Jednak wolę tak, niż oszukiwać codziennie podjadając, bo to już prowadzi do efektu jojo, a nie do utrzymania wagi! A efektu jojo nie chcę!

4. KOLACJA I KONIEC, KO-NIEC!

Fakty są takie, że w wakacje często nawet nie wiemy o której pójdziemy spać. Jednak jedno jest pewne - jedzenie po zmierzchu to już naprawdę zbyt późno. 20:00, 21:00 to absolutne maksimum na zjedzenie kolacji, po której mimo gadania do późna - nie podjadam!

Kolacja i morda na kłódkę, jak to sobie subtelnie mówię ;)

Efekty się utrzymują i jestem zadowolona. Jeśli zapragnę czegoś więcej to sprzedam dzieci i udam się na miesiąc na siłownię :)