Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA WIELKANOC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA WIELKANOC. Pokaż wszystkie posty

29.09.2017

CIACHO NA WEEKEND - czekoladowy biszkopt z masą orzechową


Ciacho na weekend, które Wam dziś proponuję to czekoladowy biszkopt bez białej mąki. Po upieczeniu szybko stygnie ale nie jest to miękki, piaskowy biszkopt tylko raczej dobrze zbity mazurek. To ciasto możecie oblać rozpuszczoną czekoladą lub przekroić, nasączyć sokiem owocowym (może być dla dorosłych z dodatkiem wermutu lub koniaku) i przełożyć powidłami.



Warto go dobrze posłodzić aby dzieci chciały zjeść, bo nie jest to mięciutki wypiek w typie wielkanocnej babki.

Polecam go gdy szukamy alternatywy do ciast z cukierni. Bardzo łatwo go zrobić i starczy na cały weekend.


Składniki
  • 6 białek
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 150g erytrytolu lub ksylitolu
  • 80g oleju kokosowego
  • 80g mąki migdałowej
Moja orzechowa masa na wierzch
  • 90g orzechów nerkowca
  • 3-4 łyżki oleju kokosowego
  • 5 łyżek miodu (robiłam z myślą o dzieciach, dlatego miód w masie to opcja)

 Przygotowanie

Całe ciasto można przygotować z pomocą jednego blendera - ja testowałam właśnie blender Blaupunkta i dał sobie ładnie ze wszystkim radę :)

http://blaupunkt-sklep.pl/male-agd/165-hbd801wh-blender-reczny.html

Białka ubijamy jedną z końcówek. Czekoladę rozpuszczamy w wodnej kąpieli wraz z olejem - do rozpuszczonej dajemy erytrytol, aby się dobrze rozpuścił. Możemy zamiast czekolady użyć sypanego, gorzkiego kakao.



 



Białka delikatnie mieszamy z mąką a potem z rozpuszczonym olejem z dodatkami. Taką masę pieczemy w sylikonowej foremce na 180* przez maksymalnie 30 minut. Nakłuwamy patyczkiem i wyjmujemy gdy jest suchy po wyjęciu z ciasta.



Orzechy zalewamy rozpuszczonym olejem oraz dodajemy miód. Możemy użyć rozdrabniacza, który jest dołączony do kompletu tego blendera ręcznego Blaupunkt, albo użyć końcówki blendującej. Masą smarujemy wierzch wystudzonego ciasta.



Jeśli ciasto jest dla nas zbyt suche możemy je przekroić w poprzek na wierzch i spód. Wtedy spód nasączamy dowolnie sokiem owocowym albo syropem z dodatkiem alkoholu. Przekrojone ciasto smarujemy powidłami i odstawiamy do lodówki na godzinkę.



Zapewniam, że wystarczy weekend aby takie ciacho zniknęło z kuchni :)

Mąkę migdałową można oczywiście zastąpić np mąką jaglaną lub mieszanką mąki ziemniaczanej i ryżowej. Nie polecam używania mąki białej - jest zupełnie bezwartościowa i szkodzi w toku jej spożywania. Więcej o tym piszę TU


19.12.2016

Makowiec bez mąki i cukru, czyli FIT ciacho na Święta, które nie pójdzie w boki


Ze Świąt z dzieciństwa bardzo dobrze utkwił mi w pamięci makowiec i kutia, którą jedliśmy u mojej cioci. Pamiętam to z dwóch powodów - bardzo lubiłam ten słodki mak, a mój brat tego nieznosił.
Gdy dorosłam zrobiłam makowiec moich marzeń, czyli makowa masa na kruchym cieście polanym obficie lukrem. Gdy dorosłam jeszcze bardziej zrozumiałam, że taka wersja niekoniecznie jest najlepsza dla mojego organizmu i tak powstało ciasto bezglutenowe z dodatkiem masy makowej. W tym roku poszłam jeszcze dalej - masę makową przygotowałam sama, w domu w niecałe 10 minut, a następnie połączyła to z moim ulubionym strączkowym ciastem. I tak, w tym roku powstał makowiec, jak dla mnie, idealny :)

Sami oceńcie, czy chcecie taki makowiec jeść. Jesli chodzi o smak, no cóż - to po prostu makowiec! Pyszny, słodki i ...pełen maku ;)



Składniki
na masę makową
  • 200g maku sypkiego gotowego po namoczeniu
  • 200ml mleka (u mnie zwierzęce)
  • 100g ksylitolu
  • 5 łyżek miodu (u mnie akacjowy)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki wanilii w proszku lub nasiona z jednej laski wanilii
  • 200-250g rodzynek
  • 100ml rumu (opcjonalnie)


Składniki
na ciasto
  • 2 puszki ciecierzycy, około 500g (może być ciecierzyca namaczana i gotowana lub ze słoika)
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia (lubię go bo nie czuć go proszkiem do pieczenia ani sodą - polecam)

Przygotowanie

Zagrzewamy w garnuszku mleko, dodajemy ksylitol, miód, rum, wanilię a gdy zacznie wrzeć dosypujemy mak i dodajemy rodzynki. Mieszamy i zdejmujemy z ognia. Pozostawiamy do ostygnięcia.

Ciecierzycę blendujemy z jajkami i proszkiem do pieczenia. Następnie mieszamy z ostygniętą masą. Całość wylewamy na sylikonową foremkę i pieczemy na 180 stopni przez 50 minut.

Wiem, że ktoś może powiedzieć "co to za przepis bez cukru, skoro jest cukier brzozowy", albo "jakie to FIT ciasto, skoro jest alkohol czy miód"? Ale dla mnie to wersja zdrowa i lekka w porównaniu do tradycyjnego makowca, prawda?
Smacznego
Ania

24.03.2016

A czy Wy pamiętacie o tradycji w każde Święta?




W naszym domu bardzo cenimy tradycję i związane z nią obrzędy. Dzieci wychowywane są w poczuciu zachowania pewnych zwyczajów, które od pokoleń funkcjonują w naszej rodzinie.

Każde Święta spędzamy wśród najbliższych i najżyczliwszych nam osób, i w Wielkanoc nie jest inaczej. 

Przygotowania do Świąt rozpoczynamy w ciągu tygodnia porządkami oraz przystrajaniem domu aby w piątkowy wieczór zakończyć je przygotowaniem koszyczka ze święconką. 

Dzieci uwielbiają tworzenie ozdób Świątecznych , robimy to w każde Święta świetnie się przy tym bawiąc. Symbolami Wielkanocy są dla nas pisanki, zajączki oraz bazie.

W sobotę zanosimy nasze pożywienie w święconce na wspólne błogosławieństwo. Zwykle robimy to również w towarzystwie rodziny i najbliższych. Wtedy również składamy sobie życzenia i rozmawiamy. Gdy jest ładna pogoda wybieramy się na wspólny spacer.

Wielkanocne śniadanie rozpoczynamy od dzielenia się jajkiem i składania sobie życzeń. Na stole pojawiają się tradycyjne potrawy: żurek z ziemniakami i kiełbasą, pasztety oraz jajka w wielu postaciach, a także uwielbiany przez wszystkich mazurek.

W naszej rodzinie, Wielkanoc tak jak Boże Narodzenie to czas dawania i otrzymywania prezentów. Dlatego po świątecznym śniadaniu dzieci szukają słodyczy i zabawek, które ukrył dla nich w domu zajączek.

Wiele dawnych zwyczajów uległo zapomnieniu lub nie jest praktykowanych współcześnie, dlatego w naszym domu przykładamy dużą uwagę do tego, aby młode pokolenie pamiętało o Świątecznych obrzędach i przekazało tę naukę swoim dzieciom.

Chciałabym Wam podziękować, że zaglądacie tutaj do mnie i że często mamy okazję dzielić się swoimi doświadczeniami. Pragnę również życzyć Wam Świąt spokojnych, radosnych i pięknych. Niech pogoda nas rozpieszcza, a dzieci dają żyć! :)
Wszystkiego dobrego!
Ania



18.04.2014

Prywatnie, Świątecznie, Wielkanocnie


Tak sobie dziś zaplanowałam, że napisze do Was coś bardziej osobistego, bo dawno nie było nic "ode mnie".

Pewnie orientujecie się, że niedawno zostałam mamą - dlatego od jakiegoś czasu pojawia się tylko jeden przepis tygodniowo. Jest bardzo ciężko zaplanować przygotowanie potrawy, zrobić ją, wykonać zdjęcia i przygotować posta. Może to brzmi niewiarygodnie, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie. Albo jestem tak głodna, że nie spisuję gramatur i nie robię zdjęć tylko zjadam coś szybko. Albo jest już za ciemno na zrobienie ładnych zdjęć. Albo zwyczajnie zupełnie nie gotuję...albo nie jest to nic odkrywczego.


Dodatkowo chciałabym Wam powiedzieć, że zakończył mi się okres połogu - czyli tego dość ciężkiego czasu po porodzie i nadszedł już czas, że zaczynam walczyć o swoją formę. Powoli szykuję się do eliminacji niektórych składników i do bardziej systematycznego ruszania się. Dziś pierwszy raz od wielu miesięcy poszłam pobiegać. Niestety nie było mnie tam - spotkałam jakąś pulchną dziewczynę bez kondycji, bieg (a w zasadzie trucht) trwał 50 minut, spociłam się jak Rumburak i rozbolało mnie kolano :P



Wkurza mnie to, bo miałam już świetną kondycję i byłam zadowolona ze swojego wyglądu, a teraz trzeba znów walczyć...uroki ciąży. No dobrze, biorę to na klatę :))



A dziś Wielki Piątek, a za moment Święta Wielkanocne, które akurat bardziej mi smakują niż Boże Narodzenie. Uwielbiam jajka, szczególnie faszerowane. Bardzo lubię mazurka i żurek. Lubię to, że jest ciepło i po śniadaniu można wyjść z rodziną na spacer. Uwielbiam Dyngusa, bo kojarzy mi się z fantastycznymi Lanymi Poniedziałkami w Nowym Sączu, gdzie spędzałam Święta u babci. Uciekałam przed chłopakami do domu wskakując przez balkon! A chodoki nie opitalali się - lali całymi wiadrami :) Babcia piekła jabłecznik i robiła piszingera i śmiała się w głos gdy kolejny raz gramoliłam się przez balkon do domu.

Może i Wy macie dobre wspomnienia dotyczące Świąt Wielkanocnych, 
a jeśli nie, to życzę Wam aby w tym roku Święta dostarczyły Wam wyłącznie radości. 

Najważniejsze abyśmy czuli się dobrze 
tam gdzie będziemy i z tymi, z którymi będziemy. 
Tego Wam życzę z całego serca!

I bardzo, bardzo Wam dziękuję, że tu do mnie czasem zaglądacie, komentarze zostawiacie, piszecie, czytacie - po prostu widzę Was, że jesteście, tak samo, jak Wy widzicie mnie!
Chcę abyście o tym wiedzieli.
Wielkie dzięki za to!

Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze wszystkiego dobrego!











27.06.2012

pomidor NAFASZEROWANY ZDROWIEM!



Składniki
na 4 pomidory
  • 4 średnie pomidory
  • 10dkg brokułów z pary
  • 2 jajka na twardo
  • 1 szalotka
  • 10 szprotek wędzonych
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżeczki koperku świeżego (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek 
  • sól, pieprz


Przygotowanie


Pomidorki ścinamy i wydrążamy delikatnie środek z pesteczkami i ciut miąższu. Ugotowane brokuły miażdżymy widelcem z koperkiem i łyżeczką oliwy. W oddzielnej misce rozgniatamy widelcem jajka, dorzucamy poszatkowaną szalotkę i pokrojone szprotki. Ja jadam szprotki wędzone w całości - odcinam łebki i ogonki. Mieszamy nadal ugniatając widelcem - wyjmujemy co większe ości. Dokładamy majonez, sól i pieprz według uznania. 




Pomidorki wypełniamy w połowie brokułami a drugą połowę pastą. Posypujemy koperkiem. Brokuły utworzą zielony spód co widać po rozcięciu pomidora. Pomidory dały radę ponad 24 godziny w lodówce ;)




To świetna przekąska i...obiad. Może Was to zdziwi ale wczoraj na obiad zjadłam 2 takie pomidory, zagryzłam jeszcze do tego kawałek zielonej papryki i starczyło - pysznie, zdrowo i lekko!

SMACZNEGO SIOSTRY!

12.06.2012

CYTRYNOWA ROLADA od GORDONA dla Irving



Składniki
  • Podwójna pierś z kurczaka
  • 25dkg mięsa mielonego (u mnie indyk)
  • 4 plasterki szynki (u mnie litewska, wieprzowa, podwędzana)
  • Cytryna
  • 3 torebki herbaty Irving Lemon
  • 1/2 łyżeczki białego pieprzu
  • 3/4 łyżeczki soli
  • Świeżo mielony pieprz czarny
  • Garść orzeszków pistacjowych (bez łupinek!)
  • Łyżeczka majeranku
  • Jajko
  • Oliwa z oliwek około 5 łyżek
  • Łyżka masła
  • Sól morska gruboziarnista około 1 łyżki
Przygotowanie

Kurczaka przygotowujemy jak do ROLADEK - tniemy w płaty. Przygotowujemy marynatę: w połowie szklanki wrzątku parzymy torebkę herbaty. Ocieramy do miski na grubych oczkach skórkę z całej cytryny i wyciskamy połówkę. Dodajemy biały pieprz i 1/2 łyżeczki soli. Dolewamy esencję herbaty gdy wystygnie. Staramy się warstwowo nanosić marynatę na płaty kurczaka. Marynata powinna przykrywać mięso - najlepiej zrobić to w misce. Zakrywamy folią i odstawiamy na noc do lodówki.
Następnego dnia przygotowujemy już roladę. Mięso mielone mieszamy z jajkiem, majerankiem, świeżym pieprzem i 1/4 łyżeczki soli. Dodajemy pistacje. Mieszamy.

Płat folii aluminiowej polewamy oliwą z oliwek i posypujemy gruboziarnistą solą. Kładziemy plastry szynki, na to rozkładamy płaty kurczaka a na środku kładziemy wałek z mielonego mięsa. Całość zawijamy tak aby powstały warstwy. Mogłabym to opisywać ale najlepiej zobaczcie jak to robi mój mistrz Gordon ;)


Moja rolada była inspirowana tym pomysłem więc wykonałam ją ciut inaczej. Zawiniętą w folię roladę gotowałam na parze przez 20 minut. Potem ostudziłam przez około godzinę i wstawiłam do lodówki na około godzinę. Wyjęłam roladę z folii i obtoczyłam w startej na miał herbacie z dwóch pozostałych torebek. W trakcie ucierania wydobył się silnie cytrynowy aromat co bardzo mnie ucieszyło. Roladę obsmażyłam na gorącej oliwie z dodatkiem 1 łyżki masła. Kroiłam według zaleceń Gordona po skosie - tak aby pochwalić się pięknymi pistacjami w środku :)

Rolada wbrew pozorom wcale nie jest pracochłonna a efekt jest wart cierpliwości. Marynata z cytryny nadała kurczakowi faktycznie cytrynowego smaku a posypka z cytrynowej herbaty sprawiła, że całość miała również taki aromat. Okazało się więc, że z tego co jadamy na co dzień możemy uzyskać niecodzienny efekt a aromatyczna herbata jest nie tylko do picia!


SMACZNEGO SIOSTRY!

01.04.2012

ŁOSOSIOWE jajka na WIELKANOC

Składniki

  • 4 jajka
  • 100g łososia wędzonego na zimno 
  • 2 łyżki sera białego chudego
  • 1 szalotka
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego gęstego max. 3% tłuszczu
  • Sok z połowy cytryny
  • Sól, pieprz do smaku



Do przybrania posiekany szczypiorek i dwa małe pomidorki koktajlowe






Przygotowanie


Jajka ugotować, ostudzić, przekroić na połówki i wydrążyć żółtka. Puste białka odłożyć na talerz. Żółtka wrzucić na sitko i razem z serem białym przetrzeć do miski. Teraz dodajemy resztę składników - pokrojonego w miarę drobno łososia, majonez, jogurt i mieszamy na masę. Dodajemy sok z cytryny i sól z pieprzem czarnym do smaku. Gotową pastą wypełniamy białka tworząc niewielkie kopczyki na jajeczkach. Układamy na talerzyk, na którym ostatecznie postawimy na stole i posypujemy szczypiorkiem i ozdabiamy kawałkami pomidorków. GOTOWE




Bardzo szybki i prosty sposób na fantastyczny efekt. Mam wrażenie, że te jajka rozpływają się w buzi i do tego są takie mega łososiowe - tak jak lubię!


SMACZNEGO SIOSTRY!

22.01.2012

ŻUREK MULTI DIETETYCZNY i dwa w jednym!

Składniki

  • 400ml mleka zsiadłego 
  • 1/3 łyżeczki białego pieprzu 
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 listek laurowy
  • 3 ziela angielskie
  • 1/4 łyżeczki soli (lub więcej - do smaku)
  • 3 jajka na twardo
  • gaza opatrunkowa





Przygotowanie


Mleko wlać do garnczka i podgrzewać na małym ogniu aż oddzieli się twarożek. Przelać do drugiego garnczka przez gazę. Dodać przyprawy i gotować na małym ogniu 15 minut. Przelać przez gazę i podawać z jajkami na twardo. Można posypać ciut majerankiem i podsmażoną w kosteczkę cebulką z czosnkiem. PYCHA :)




Kwaskowy żurek wegetariański z jajkiem a dodatkowo chudziutki i pyszny twarożek - dwa w jednym!

SMACZNEGO SIOSTRY!

15.12.2011

WEGETARIAŃSKA ROLADA na zimno


Składniki
"Ciasto" na roladę

  • 4 jajka
  • 30dkg pieczarek 
  • 1 pęczek szczypioru
  • 1 czubata łyżeczka suszonej cebuli
  • 1-2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/8 łyżeczki pieprzu

Farsz

  • 1 serek biały, kremowy (u mnie kozi serek Le Chevre de Tradition, ponieważ akurat miałam go w lodówce jeszcze z prezentów od organizatorów degustacji "Wina i Sery"). Świetna byłaby też ricotta lub ser typu Bieluch. O ile ten ostatni to trzeba trochę dosolić.
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1/8 łyżeczki pieprzu

Roszponka lub sałata masłowa


Przygotowanie


Pieczarki obieramy i podsmażamy na patelni. Dosypujemy pieprz i cebulę a na koniec wsypujemy posiekany szczypior. Odstawiamy do ostygnięcia. Białka ubijamy na sztywno. Do żółtek wsypujemy przestudzone pieczarki a potem mieszamy z białkami. Masę rozkładamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i lekko posmarowanym oliwą. Pieczemy 10-15 minut na 180 stopni. Trzeba być czujnym, żeby się białko nie przypiekło - powinno być rumiane. Po upieczeniu pozostawiamy na wierzchu do ostygnięcia. Potem przerzucamy na kawałek folii aluminiowej.




Ser mieszamy z resztą składników na farsz.
Roszponkę płuczemy pod wodą. Jeśli używamy sałaty masłowej to trzeba ją pociąć lub porwać na mniejsze kawałki aby się potem lepiej kroiła w roladzie. Sałatę proponuję delikatną z uwagi na pomidorowy farsz i pieczarkowe "ciasto". 
Na "ciasto" wykładamy farsz serowy a na farsz rozkładamy sałatę - po całości. Zwijamy delikatnie unosząc folię do góry - wtedy ciasto swobodnie opada i rolada się ładnie zawija. Zakręcamy roladę w folii i odkładamy na jakiś czas do lodówki żeby się w sobie skupiła. Myślę, że przynajmniej na godzinę.




Jak smakuje? - jest kremowa, aksamitna. Bardziej pomidorowa niż pieczarkowa. Kozi ser nadaje specyficznego, oryginalnego smaku - bardzo mi przypadł do gustu. Wszystko jest mięciutkie dlatego myślę, że warto podawać z chrupiącymi warzywami - ogórkiem, rzodkiewką czy papryką :)

SMACZNEGO SIOSTRY!

10.10.2011

WIELKANOCNE GALARETKI z kawiorem



Składniki

  • Słoiczek czerwonego kawioru 
  • 14 jajek przepiórki
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 300 ml wywaru z włoszczyzny

Tak wiem! Mamy październik! Te galaretki robiłam z myślą o konkursie a nie o świętach. Jednak jestem z nich tak zadowolona, że ochrzciłam je wielkanocnymi i zagoszczą na moim stole wraz z barankiem i zającem :)


Przygotowanie


Do moich galaretek użyłam foremki na muffinki, która mieści 7 galaretek. Jajka oczywiście gotujemy na twardo i obieramy. Na początek przygotujemy żelatynę w bulionie i dajemy jej ostygnąć. Teraz rozkładamy kawior - po łyżeczce, półtorej na spód każdej galaretki. Teraz zalewamy kawior żelatyną tak aby wypełnił 1/3 foremki. Wkładamy do lodówki na 30 minut. Następnie układamy po dwa jajka na każdą galaretkę i zalewamy żelatyną do końca. Wstawiamy do lodówki. Galaretki będą gotowe po 2-3 godzinach. 




Te kawiorowe galaretki cieszą oko i są smakowite z odrobinką cytryny. Kawior jest delikatny i lekko strzela między zębami ;)





SMACZNEGO SIOSTRY!