Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIETA 1800KCAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIETA 1800KCAL. Pokaż wszystkie posty

14.03.2018

NA NADWAGĘ I OTYŁOŚĆ TEŻ! MAGICZNE CHIA


Szał na szałwię hiszpańską był mniej więcej dwa lata temu i zauważyłam, że czas odświeżyć temat, bo to magiczna roślina i warto o tym mówić.
Obecnie Chia zachwalają już nie tylko dietetyce i żywieniowcy, ale też sportowcy i entuzjaści, a wśród nich i ja :) Te niepozorne nasionka kryją w sobie wielką leczniczą moc i dawkę energii, która wzmocni i odżywi Twój organizm.

Szałwia hiszpańska pochodzi z Meksyku i Gwatemali. Jej nasiona są bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, stąd na warsztatach dla kobiet w ciąży tak dużo o nich mówię gdy dochodzi do pokrycia zapotrzebowania na te niewytwarzane przez nasz organizm kwasy tłuszczowe. Chia to ich znakomite źródło, można je bezpiecznie spożywać w ciąży, zwłaszcza gdy nie mamy chęci na ryby :)
Dzięki wspaniałej proporcji kwasów omega, chia wpływa na zmniejszenie złogów cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych.
Chia zawiera również kwas ALA (alfa-linolenowy), który jest kwintesencją kwasów omega i ma działanie przeciwnowotworowe.
Dodatkowo dla osób ograniczających mięso w diecie (nie tylko w ciąży) wartościowe jest białko zawarte w chia, które jest łatwo przyswajalne i stanowi ok.20% składu.
Kobiety z cukrzycą ciążową oraz diabetycy powinni spożywać chia wymieszane z wodą codziennie, ponieważ te nasiona spowalniają wchłanianie cukrów - więc regulują ich poziom we krwi. Spożywanie chia w postaci gelu zmniejsza wchłanianie węglowodanów i to dobra wiadomość również dla osób dbających o linię.

Niemal 25% chia to błonnik, który wspiera układ trawienny i dlatego poleca się je osobom walczącym z kilogramami, ponieważ z jednej strony zapewniają na długo uczucie sytości, a z drugiej wspomagają proces trawienia w przewodzie pokarmowym. Chia mają właściwości hydrofilowe - wchłaniają wodę w stopniu 12:1 dzięki czemu nawilżają organizm.

Dzięki sporej ilości flawonoidów, które działają jak przeciwutleniacze, chia wspomagają Twoją odporność i zapobiegają starzeniu się skóry.

Chia to przede wszystkim źródło witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. W swoim składzie zawiera witaminy E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk i niacynę.

Potwierdzono, że chia pomagają w lepszym wchłanianiu substancji odżywczych z pokarmów.



Jak widzicie chia to wspaniała roślinka i choć za ich paczuszkę zapłacicie kilkanaście złotych to jednak warto po nie sięgać. Oczywiście można je spożywać zamiennie z innymi źródłami kwasów omega, błonnika czy cynku, niemniej fajnie mieć je w kuchni dla zdrowia i urozmaicenia.

Chia można sypać do sałatek, do owsianki, musli, ugotowanych kasz, do koktajli, musów. Można dosypywać do domowych wypieków lub mielić na mąkę do zagęszczenia puddingów i sosów.

Ja ostatnio zrobiłam z chia prosty deser na roślinnym mleku, zachęcam do eksperymentowania :) Prześlijcie mi zdjęcie swojego deseru lub innej potrawy z chia - wszystkie zdjęcia nagrodzę :)



Składniki
na 3 desery

  • 500ml mleka owsianego
  • 4 łyżki chia
  • 2 łyżeczki ksylitolu
  • Szklanka owoców

Mleko mieszamy z nasionami i odstawiamy do lodówki na 15 minut. Po tym czasie znowu mieszamy i pozostawiamy na minimum 5 godzin. Ja zostawiam moje desery na całą noc i zajadam się nimi na śniadanie :)
Podajemy z owocami!
Smacznego :)


22.07.2017

BALKONING z grillem czyli lato w pełni!


Sezon na balkoning w pełni! Cieszyliśmy się nim ostatnio we dwójkę, bo dzieci odjechały na tydzień wakacji z babcią. Postanowiłam oczywiście wykorzystać czas bez dzieci do przemeblowania i małego remontu. Przy okazji porządków wyciągnęłam stary segregator aby go w końcu opróżnić, w myśl tego, ze jak coś leży rok i się tego nie używa, to należy to wyrzucić a nie zbierać.
Moim oczom ukazały się pieczołowicie niegdyś wycinane z magazynów sesje zdjęciowe, wywiady i zbierane okładki pism - coś wspaniałego!
Oglądaliśmy te stare wycinki jak jakieś skarby i to było naprawdę przyjemne popołudnie :)



GRILLOWANY KURCZAK Z CUKINIĄ I PIECZONYM BURAKIEM

Składniki
(dla 2 osób)


  • Pierś z kurczaka (jedna, pojedyńcza)
  • Cukinia
  • 2 buraki
  • Cebula
  • Ulubione przyprawy
  • Olej kokosowy 4 łyżki
http://blaupunkt-sklep.pl/male-agd/166-grs701-grill-elektryczny.html?search_query=grill&results=5
Przygotowanie

  • Piekarnik nagrzewam do 220*
  • Buraki myję, odkrajam "dupkę" i kroję w plasterki tak, aby nie przekroić całkowicie buraka.
  • Mięso obmywam, kroję w plasterki, wrzucam do miski z ulubionymi przyprawami i dwoma łyżkami oleju.
  • Cukinię myję, kroję w plastry, odkładam.
  • Buraki wstawiam do żaroodpornego naczynia, dodaję pozostały olej, maczam dookoła buraki w oleju i wkładam do nagrzanego piekarnika na 30 minut.
  • Po 30 minutach dokładam do buraków cebulę przekrojoną na ćwiartki i ewentualnie dodaję trochę oleju. Zamykam piekarnik na kolejne 25 minut.
  • Nagrzewam na maksa grill elektryczny Blaupunkt. Czekam aż kontrolka zgaśnie. Otwieram i wykładam mięso na grill. Z drugiej strony podsuwam pojemnik na zbędne płyny. Grilluję 5-7 minut.



  • Do pojemnika po mięsie wrzucam pokrojoną cukinię i wysmarowuję ją resztkami oleju i przypraw.
  • Otwieram grill po 5-7 minutach i na drugą, wolną taflę, układam cukinię.
  • Nakrywam do stołu, wyjmuję z piekarnika buraki, wyłączam piekarnik.
  • Przekładam cukinię na drugą stronę i zapraszam na obiad :)


Rozmawiałam jakiś czas temu z koleżanką o elektrycznych grillach. Powiedziała, że żałuje wydatku, ponieważ jej grill wcale nie grilluje mięsa tylko dusi - jakby miał zbyt słabą moc. Cieszę się, że mój grill ma powera!

Grillowałam na nim również wołowinę i też się sprawdził przy przekręceniu pokrętła na maxa. Lubię go też za to, że można go rozłożyć i skorzystać z podwójnej tafli. Pomimo iż grillowałam na balkonie, a urządzenie było rozłożone - temperatura nadal była wystarczająco wysoka, aby cukinia ugrillowała się, a nie udusiła we własnych sokach :)



To był bardzo fajny balkoning :) Pewnie, że dusza by chciała na ogród, ale coś za coś :))
Miłego balkoningu!

21.07.2017

PIECZONE ZIEMNIAKI z hummusem, czyli idealny VEGE DISH lub danie na wyjście z postu Ewy Dąbrowskiej



Wakacje to mają dzieci. Dorośli pracują.Dobrze że ostatecznie dużo mogę pracować w domu i w niepełnym wymiarze godzin - inaczej nawet obiadu nie miałabym czasu zrobić....a tak, mam czas go zrobić co dwa dni :)

Dziś pokażę Wam wyjątkowo smaczny i szybki obiad. Jest to propozycja dla tych którzy nie muszą objadać się mięsem oraz nie mają czasu stać w garach :)



PIECZONE ZIEMNIAKI Z HUMMUSEM I WARZYWAMI

Składniki
Dla dwóch osób

6 niewielkich ziemniaków
Główka czosnku
2 niewielkie cebule
2 łyżki ulubionych przypraw, u mnie sól, papryka, suszone pomidory, czosnek
Olej

Puszka cieciorki
2 łyżeczki tahini
100ml zimnej wody
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
1/2 łyżeczki czerwonej pasty curry (dla chętnych - dodaje ostrości)
sól, pieprz

Przygotowanie

  • Piekarnik nastawiam na 200-220*. Góra, dół, wszystko.
  • Ziemniaki myję i odstawiam na talerzu aby oschły.
  • Otwieram puszkę ciecierzycy i wyrzucam na sitko, przepłukuję z zalewy.
  • Ziemniaki nacinam nożykiem nie przecinając do końca - jeden po drugim. Na dno naczynia żaroodpornego wylewam oliwę, maczam w niej ziemniaki i wstawiam do nagrzanego piekarnika. Ziemniaki piekę 30 minut.
  • Ciecierzycę przekładam do naczynia w którym będę blenderować, dodaję resztę składników i raz dwa mam hummus. Wykładam do miski.
  • Główkę czosnku obieram z wierzchu i ucinam z góry. Kilka odciętych kawałków ząbków oskubuję z łupinki i odkładam na bok.
  • Cebule obieram z łupinki i będę piekła w całości.
  • Po 30 minutach dodaję do ziemniaków ciut oliwy, posypuję ulubionymi przyprawami i układam w naczyniu główkę czosnku oraz cebule. Posypuję kawałkami ząbków czosnku, które odłożyłam na bok. Piekę wszystko jeszcze 20 minut.



Najpyszniejsze jest prosto z pieca. Warzywa są niezwykle aromatyczne. Całość prosta do zrobienia. Polecam to danie również na wyjściu z postu Ewy Dąbrowskiej.



SMACZNEGO!

26.04.2017

Najlepsze BANANOWE BUŁECZKI ŚNIADANIOWE w wersji FIT





Wersja FIT tych bułeczek opiera się na tym, że zamiast klasycznej białej mąki pszennej, użyłam mąki razowej do wypieku chleba, zamiast cukru dosłodziłam ksylitolem a tłuszczu nie dałam ani troszkę :) Zobaczcie sami, spróbujcie i oceńcie czy jedlibyście :)

Składniki

  • 150g mąki razowej do wypieku chleba
  • 50g ksylitolu
  • 4 niewielkie banany
  • 2 jajka
  • Łyżeczka proszku do pieczenia, ja używam bezglutenowego ponieważ nie pozostawia posmaku jak soda czy tradycyjny proszek do pieczenia
  • Pół tabliczki gorzkiej czekolady - oczywiście nie jest to dodatek konieczny :)

Przygotowanie

  • Mąkę mieszamy z proszkiem, jajkami i cukrem na gładką masę i dodajemy banany, które gnieciemy. Moje były już tak dojrzałe że gniotłam łyżką. Po wymieszaniu tych składników napełniamy sylikonowe foremki i pieczemy na 170-180 stopni przez 30 minut i pozostawiamy w piekarniku do lekkiego ostygnięcia.

  • Z foremen wyjmowałam lekko ciepłe. Zmieniały chwilowo kształt i sprawiały wrażenie niedopieczonych, ale gdy zupełnie ostygły złapały kształt i były świetne - idealnie upieczone, nie suche, nie twarde.

Na pewno powtórzę ten przepis, polecam go i Wam :)
Dobrej nocy
Ania

29.07.2016

PRAWDY I MITY O GRZYBACH czyli małe kompendium wiedzy w sam raz na sezon grzybowy





Sezon na grzyby absolutnie rozpoczęty – kurki to już się nawet kończą, a moja mama zbiera je pieczołowicie od trzech tygodni. W lesie wysyp borowików, znalazłam też kilka maślaków i koźlaków. Jednym słowem – natura daje nam jeść. I to nie byle jak!

Dziś chcę obalić mit, który w wielu głowach jeszcze pokutuje – jakoby grzyby nie zawierały żadnych składników odżywczych, oraz że są wręcz szkodliwe, na przykład dla kobiet w ciąży.
Jeśli więc nadal nie wiesz co kryje się w podgrzybku, pieczarce czy prawdziwku – ten post jest dla Ciebie. A jeśli odżywczość grzybów jest dla Ciebie oczywista, to zapraszam na pyszny, śmietanowy przepis na sos z borowików szlachetnych :)

MAŁE KOMPENDIUM AMATORA GRZYBÓW

GRZYBY NIE TUCZĄ
To prawda, i dlatego świetnie sprawdzą się przy urozmaicaniu diety odchudzającej. Są aromatyczne, bardzo intensywne w smaku, co świetnie nadaje charakteru wielu potrawom.

JASNE CIEMNE
Grzyby o ciemnym zabarwieniu zawierają zdecydowanie więcej mikro- i makroelementów, dlatego na przykład kobiety ciężarne powinny sięgać częściej po grzyby o intensywnym kolorze.

DO RZECZY
Grzyby to niezwykłe bogactwo witamin z grupy B (oczy, skóra, zęby, układ nerwowy, produkcja hemoglobiny).

Zawierają żelazo (produkcja krwi, chroni przed anemią, u ciężarnych zapobiega przedwczesnemu porodowi i niskiej wadze urodzeniowej).

Smardz, pieczarka, boczniak to przede wszystkim fosfor (kości i zęby), cynk (chroni tarczycę), potas (ciśnienie, układ nerwowy) i selen (o tym niżej).

GRZYBY CHRONIĄ
To prawda, bowiem zawierają sporo selenu, który jest naturalnym przeciwutleniaczem i chroni komórki przed szkodliwym wpływem środowiska.

Selen pomaga również chronić organizm przed infekcjami, zatem w ciąży warto profilaktycznie wprowadzić grzyby do diety.

GRZYBOBRANIE

Chodząc na grzyby nie zapomnijcie o dobrym, nieprzemakalnym obuwiu, chyba, że akurat jest bardzo sucho – nie zapomnijcie o zakrytym obuwiu, najlepiej za kostkę. Grzyby podcina się nożykiem, zostawiając korzonek w ziemi, lub wydłubuje z korzonkiem, obcinając część z ziemią i pozostawiając ją w lesie. Taka grzybnia z pewnością pomoże wzrastać nowym grzybkom. Grzyby najlepiej czują się w przewiewnym miejscu – czyli zabieramy koszyk lub wiaderko, a nie reklamówkę!

Ja na grzybki wybrałam się w tym roku po raz pierwszy z córką, która miała przy tym mały wypadek i przewróciła się uderzając bródką w pień drzewa :( Początkowo źle wyglądająca rana szybko się jednak zagoiła (zastosowałam Unigel – szczerze polecam tę maść na rany. U mnie number one! Po jednej nocy wszystko zaczęło jakby odchodzić a po tygodniu nie ma właściwie śladu po groźnym upadku!), a Natalka nie zraziła się do zbierania grzybków. Choć nie idzie jej to tak dobrze jak mnie, to jednak pierwsze borowiki ma za sobą :) Oto ona:

 i jej broda...


Córka wcale nie żałowała, że sos grzybowy jej nie smakował (dałam spróbować, ale nie jestem zwolenniczką podawania dzieciom grzybów z uwagi na ich ciężkostrawność, odradzam też kobietom karmiącym piersią) miała mega radochę gdy znalazła grzyba, nawet jeśli okazywał się niejadalny :)



SOS ŚMIETANOWY Z BOROWIKA SZLACHETNEGO czyli PRAWDZIWKA

Składniki
7 niedużych, świeżych prawdziwków
Duża czerwona cebula
2 ząbki czosnku
Łyżka/dwie masła
100ml gęstej śmietany lub ciut mniej :)
Przyprawy do smaku: sól, pieprz, koperek

Przygotowanie

Grzyby oczyściłam i nawet ich nie myłam. Pokroiłam w kawałki tak, aby widać było większe kąski grzybowe J Na patelni na maśle zeszkliłam posiekaną cebulkę z czosnkiem pokrojonym w plasterki. Gdy cebulkę już zaczęło łapać dodałam grzyby, sól, pieprz i około 100-150ml wody i dusiłam pod przykryciem 10 minut. 
Śmietanę wymieszałam i gdy grzyby były gotowe, zmieszałam wszystko razem. Spróbowałam jeszcze przed podaniem i ledwo się powstrzymałam aby nie zajadać z patelni łyżkami!

Sos podałam z kurczakiem z rosołu, którego skórkę zrumieniłam na patelni oraz z plackami ziemniaczanymi w wersji wypasionej „dla chłopa”.

Trzymam kciuki za Wasze grzybobranie!
Smacznego
Ania

10.06.2016

JADŁOSPIS DIETY 1800KCAL z nastawieniem na regenerację włosów i leczenie łysienia




Odpowiednio dobrana dieta jest pomocna przy leczeniu wielu dolegliwości i wiemy o tym nie od dziś. Dzięki odpowiedniemu żywieniu możemy leczyć nawet ciężkie schorzenia wymaga to jednak dużego poświęcenia i samozaparcia. Istnieją też dolegliwości, które możemy niwelować odpowiednim bilansem produktów w diecie i to już nie jest takie wymagające.Dlatego warto się na to zdecydować TERAZ :)

Dziś przedstawię Wam zdrowy jadłospis dla osoby, która pragnie odżywiać się zdrowo, trzymać wagę, a nawet trochę schudnąć oraz przede wszystkim chce zadbać o stan swoich włosów.

Dzięki temu będziecie mieli okazję zobaczyć czego brakuje w Waszej diecie – mam nadzieję, że to się Wam przyda!

ŁYSIENIE

Może być genetyczne, ale wcale nie musi. Jego przyczyn należy szukać w hormonach, dlatego nie możemy całkowicie wyleczyć go dietą. Dla tych którzy stosowali już dietę i nic ona nie dała istnieją jeszcze takie rozwiązania: https://www.tourmedica.pl/blog/leczenie-lysienia-komorkami-macierzystymi/
Jeśli jednak nie macie pod ręką komórek macierzystych :) polecam spróbować włączyć w swoją dietę produkty, które mogą znacznie wpłynąć na stan Waszych włosów oraz na powstawanie nowych, a jednocześnie na Wasz ogólny wygląd.

ODPOWIEDNIA DIETA

Witaminy pożądane w leczeniu łysienia to Wit. B, E i D. Jakkolwiek tę ostatnią możemy przyjmować wystawiając się na działanie promieni słonecznych na przynajmniej 10 minut dziennie tak dwie pozostałe ukryte są wyłącznie w produktach żywnościowych.

Nie chcę Wam wypisywać źródeł tych witamin – możecie to znaleźć w sieci.

Kolejno ważne będą minerały: dwutlenek krzemu, cynk, jod i żelazo. Ten pierwszy umożliwia lepsze wchłanianie pozostałych.

Istotne będzie więc włączenie do diety:

- orzechów, migdałów, orzeszków ziemnych, nerkowców
- warzyw takich jak: groszek, fasola, ciecierzyca, szpinak, brokuł
- pomocne będą również otręby i płatki zbożowe owsiane, jęczmienne oraz algi
- należy zadbać o odpowiednią dawkę żelaza pochodzącego z mięsa, owoców morza i podrobów

Będzie trzeba unikać soli kuchennej, białej mąki, buraczanego cukru, bo te produkty mogą przyczyniać się do wypadania włosów. Polecam unikać produktów psiankowatych – podtrzymujących stany zapalne: pomidor, ziemniak, papryka, bakłażan.

Jednym słowem – dieta na łysienie to dieta zdrowa. Pewnie dlatego większość osób dbających o zdrową dietę ma piękne i lśniące włosy J

ZDROWY JADŁOSPIS NA ŁYSIENIE/ WZMOCNIENIE WŁOSÓW
Przykładowy jadłospis został przygotowany dla kobiety dorosłej (25-45), średnio aktywnej fizycznie, nie uprawiającej sportów, pracującej na siedząco, chcącej schudnąć. Zawiera między 1800-2000kcal dziennie i można go stosować bez konsultacji z lekarzem, chyba że wywołuje złe samopoczucie lub osłabienie. Zaleca się przy tym minimum 2l płynów dziennie, zwłaszcza wody.

DZIEŃ 1

Śniadanie: owsianka na mleku migdałowym z bio płatkami owsianymi, truskawkami, płatkami migdałowymi i odrobiną orzechów nerkowca
II Śniadanie: jajko na twardo, ogórek zielony, twarożek, kromka – dwie chleba pełnoziarnistego
Obiad: Duszona wątróbka z cebulką i czosnkiem, brokuły

http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/2013/01/mieso-aczymy-wyacznie-z-warzywami.html
Podwieczorek: owoc
Kolacja: 100g pieczonego indyka ze skórą, sałata z cytryną

DZIEŃ 2

Śniadanie: 2 kromki pełnoziarnistego chleba, 2 jajka na twardo, kiszony ogórek
II Śniadanie: smoothie z truskawek, mleka migdałowego z dodatkiem nasion chia i płatków migdałowych i łyżką otrębów żytnich

Obiad: Pieczony indyk 100g, szpinak smażony na maśle z czosnkiem, pół woreczka kaszy gryczanej
Podwieczorek: Garść migdałów i orzechów nerkowca
Kolacja: jeden rulon sushi maki ze świeżym tuńczykiem lub łososiem

Dzień 3

Śniadanie: owsianka ja mleku migdałowym z orzechami i owocami – jak pierwszego dnia
II Śniadanie: dwie śniadaniowe muffinki
Obiad: Pół woreczka kaszy gryczanej, duszona wątróbka z cebulką i czosnkiem, ogórek kiszony
Podwieczorek: owoc
Kolacja: Sałatka ze smażonymi krewetkami i jajkiem w koszulce

Dzień 4

Śniadanie: 2 kromki chleba pełnoziarnistego z żółtym serem i masłem
II Śniadanie: maślanka naturalna
Obiad: 100g duszonego indyka w warzywach, pół woreczka kaszy jaglanej
Podwieczorek: jajko na twardo, świeży ogórek
Kolacja: 100g pieczonego indyka ze skórą, gotowane brokuły

Dzień 5

Śniadanie: jaglanka z ćwiartką torebeczki kaszy jaglanej na mleku migdałowym z dodatkiem owoców i orzechów
II Śniadanie: kromka chleba pełnoziarnistego z pieczonym indykiem
Obiad: placki bez mąki, brokuły gotowane
Podwieczorek: szklanka truskawek
Kolacja: sałatka z kaszy jaglanej

http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/2014/08/a-co-dla-ciebie-jest-najwazniejsze-w.html

Dzień 6

Śniadanie: Owsianka na mleku migdałowym z owocami jak poprzednio
II Śniadanie: miseczka humusu z marchewką i selerem

http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/2012/03/na-diete-odtuszczony-hummus.html

Obiad: 100g pieczonego indyka ze skórą, sałatka z mixu sałat ze szpinakiem
Podwieczorek: garść orzechów i migdałów
Kolacja: 2 kromki pełnoziarnistego pieczywa z 2 jajkami na miękko, świeży ogórek

Dzień 7

Śniadanie: 2 kromki chleba pełnoziarnistego z pieczonym indykiem, ogórek kiszony
II Śniadanie: szklanka owoców sezonowych
Obiad: Duszona tilapia, pół woreczka ryżu brązowego, gotowane warzywa, m.in. brokuły

http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/2013/11/jak-atwo-pozbyc-sie-skory-z-ryby-nauki.html
Podwieczorek: koktajl z mleka migdałowego i truskawek z dodatkiem płatków migdałowych
Kolacja: 2 jajka sadzone, gotowany kalafior

O tym ile kalorii powinnaś jeść dziennie i jaką kaloryczność powinien mieć każdy posiłek poczytasz TUTAJ.

Dieta taka może być modyfikowana, ale warto zwrócić uwagę na pozostawienie w niej tych produktów, które są pomocne w budowie włosa. Z pewnością dzięki takiej diecie wygląd skóry, paznokci i włosów poprawi się, a jej urozmaicenie nie zawiedzie naszych kubków smakowych!
Smacznego,
Ania