Dietetycznie Siostro!

23.04.2015

WYCHODZIMY Z ZIMOWEJ STREFY KOMFORTU - TO JUŻ CZAS



Najważniejsze to plan - ZAPISANY PLAN

1. PLAN DIETY
Po co?
Aby nie miotać się w sklepie na zakupach, aby nie miotać się w domu, gdy dopada głód.
Często jest tak, że nie masz gotowego jedzenia - wtedy taki plan się przydaje. Kilka prostych rozwiązań na to co zjeść, o jakiej porze. To nie znaczy, że nie można zjeść czegoś innego, ważne aby to inne jedzenie było przemyślane.
Plan i rozpiska z przykładowym menu sprawdzi się u osób zabieganych, czyli np. u mnie :)


2. PLAN AKTYWNOŚCI
Jak?
Tak, aby w przypadku, gdy akurat trafi Ci się możliwość, to wykorzystasz czas najlepiej jak możesz. Z planem będziesz dokładnie wiedziała w co zainwestować siły. Gdy decydujesz, że możesz poświęcić na aktywność 15 minut - patrzysz w plan, a on Ci jasno wskazuje co zrobić. Gdy masz więcej czasu - również wybierasz opcję z planu.


Prawda jest taka, że musisz wyjść ze swojej strefy komfortu

Na początku może Ci się wcale nie podobać nowa dieta, albo to, że jedzenie jest inne lub jest go mniej. Oczywiście zawsze można napchać brzuch pomidorami w nieokreślonej ilości więc głodna chodzić nie powinnaś, ALE nie zawsze mam chęć na pomidory.
WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE

Po kilu dniach ta strefa komfortu zacznie się powoli przesuwać i zauważysz, że łatwiej Ci się żyje ze zmianami. Z nowymi posiłkami, mniejszą kolacją, bez bułki oraz z większą aktywnością.

Po dwóch tygodniach będzie już całkiem nieźle.

PAMIĘTAJ, że jeśli ćwiczysz intensywnie i jednocześnie odchudzasz się, to co półtora/dwa tygodnie musisz zrobić sobie dzień przerwy w diecie. Nie chodzi o to, aby się objadać, ale o to, że należy choć raz na taki czas, dać organizmowi więcej kalorii. W przeciwnym razie metabolizm zwolni. Właśnie tak działa np. dieta 1000 kalorii. DLATEGO zrób sobie czasem przerwę.


Do klubu sportowego chodzę wieczorami, bo tylko wtedy mam czas. Jeśli biegam to zwykle w terenie w dzień, gdy dziecko śpi i mogę je z kimś zostawić. W domu ćwiczę mało, bo nie mam warunków. W domu pracuję - czasem całe dnie.

MUSZĘ:

1. wyjść ze strefy komfortu - zaplanować regularne posiłki, by nie rzucać się na jedzenie po całym dniu podjadania jedynie.

2. wyjść ze strefy komfortu i po całym dniu zmobilizować się do ruszenia djuuupą. Dziś idę biegać z koleżanką. 18:30 start. On zostaje z naszymi dziećmi. Ja idę biegać.

NIE JEST WAŻNE ile kalorii spalisz. JAK DŁUGO ćwiczysz. TO NIE JEST WAŻNE. Ważne jest wyjść małymi krokami ze strefy komfortu, aby powolutku zbliżać się do celu, a jednocześnie przesuwać sobie granice.

WTEDY NAGLE okazuje się, że robisz rzeczy, które niedawno wydawały Ci się niemożliwe.

CHCĘ TEGO DOKONAĆ.
MAM CEL.
ZAPISANY.
A TY?



6 komentarzy:

  1. jak na mały krok to faktycznie wystarczy poglądowy plan na odżywianie i ćwiczenia. ale i tak żeby to zrobić to trzeba wiedzieć jak - skąd mam wiedzieć co jeść na śniadanie, co na obiad itd?? żeby schudnąć? nie wiem jak przygotować sobie taki plan, proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Menu ustalisz szukając: MENU CODZIENNE -> OBIAD/ŚNIADANIE etc następnie kieruj się kategoriami, np. South Beach I Faza. Jesli startujesz z z odchudzaniem i zmianami w odżywianiu poczytaj o tym lub poradź się. Zapraszam również do siebie - moje poradniki wiele pomogą a w ramach zakupu udzielam porady i możemy wtedy wspólnie ustalić Twoje menu, plan działania itp ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ustalasz plan działania i menu, to pewnie jesteś trenerem personalnym. A gdzie można kupić Twoje poradniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ukończyłam kursy dietetyki, udzielam porad, mam wieloletnie doświadczenie, prowadziłam grupy wsparcia oraz warsztaty kulinarne, jestem autorką trzech poradników. Są dostępne tutaj: http://hapines.pl/ebooki . Zapraszam :)

      Usuń
  4. Uwielbiam jajka w każdej postaci :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń