Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

25.04.2013

6 podpowiedzi JAK ROZPOCZĄĆ ĆWICZENIA przed nadejściem lata



Do lata coraz bliżej więc nie można zwlekać! Wiele z Was chce zacząć ćwiczyć, ale zastanawia się od czego rozpocząć. Przekazujemy Wam z Anią 6 sprytnych pomysłów, od których łatwiej będzie wyjść na pole bitwy treningowej - sami zobaczcie! 

1. OCEŃ STAN ZDROWIA
Wiadomo, nie chcemy ćwiczyć, by pogorszyć naszego zdrowia. Często mamy przebyte różnego rodzaju kontuzje i choroby- przez co niestety, ale nie można wykonywać niektórych ćwiczeń. W takich sytuacjach warto skonsultować się z lekarzem, który fachowo doradzi co nam wolno, a czego lepiej unikać. Nie można też przeceniać swoich sił, ale stopniowo, małymi kroczkami "podwyższać sobie poprzeczkę".

2. NASTAWIENIE
Co jak co, ale do treningu najważniejsze jest nastawienie. Nie można zacząć ćwiczyć z myślą "jak schudnę, świat będzie piękniejszy, ja będę wartościowa... teraz nie jestem". NIE NIE NIE i jeszcze raz NIE. Ja przez wiele lat ćwiczyłam z taką myślą. Osiągałam efekt i odpuszczałam. Nie trzeba dużo myśleć co było potem. Jojo i kolejne próby. Nienawidziłam ćwiczeń i traktowałam je tylko jako narzędzie, do zmiany swego życia (na siłę). Dopiero od pewnego czasu wrzuciłam na luz i polubiłam siebie taką, jaką jestem. Znam swoje słabe strony, ale nie są one już takim ogromnym dla mnie kompleksem, który na siłę muszę zmienić.  Od czasu zmiany nastawienia trening dla mnie jest przyjemnością. Nareszcie czuję te endorfiny o których wszyscy trąbią,a ja myślałam że to bajka.

3. ZRÓB ZDJĘCIA SYLWETKI
Jak można zaobserwować na różnych blogach, stronach wiele osób robi sobie zdjęcia sylwetki. To jest doskonały sposób, żeby móc zobaczyć tak jakby z perspektywy innej osoby na co warto zwrócić większą uwagę podczas ćwiczeń, co chcemy zmienić a w dalszym etapie- obserwować postępy. Ja osobiście ZAWSZE robiłam sobie zdjęcia. Jeśli trenowałam konkretny trening robiłam ja raz na tydzień, jeśli nie to tak mniej więcej raz w miesiącu. Sami siebie widzimy codziennie, więc ciężko nam dostrzec efekty, takie zdjęcia nam BARDZO ułatwiają i ogromnie motywują.

4. CO ĆWICZYĆ?
Jeśli określimy stan swojego zdrowia, naprawimy nastawienie i zrobimy zdjęcia sylwetki przychodzi moment zastanowienia się nad istotą sprawy- co chcemy ćwiczyć? Pomyślmy co sprawia nam większą przyjemność. Czy chcemy ćwiczyć w domu, na świeżym powietrzu czy np na siłowni. Jeśli po zastanowieniu się nagle przychodzi myśl " kiedyś kochałam pływać" to kupuj strój i leć na basen! Jeśli jednak nic konkretnego nie przychodzi do głowy to polecam próbować wielu ćwiczeń. Nie należy się też załamywać po 1 nieudanych wyborze. Poszłaś na siłownie, ale okazało się, że nie sprawia ci to przyjemności ? Daj sobie czas i po jakimś czasie spróbuj ponownie. Dalej czujesz, że to nie to? Próbuj szukać dalej. Nie poddawaj się za żadne skarby świata! Ja pamiętam jak na początku podchodziłam do treningu Chodakowskiej. Przerywałam w połowie bo nie podobało mi się, za to teraz ćwiczę je z przyjemnością.

5. DIETA
Nie stosuj głodówek i diet cud. Wykluczamy je nawet jeśli nie ćwiczymy, a jeśli właśnie ćwiczymy, to broń BOŻE! Organizm potrzebuje "benzyny, żeby mógł jechać ". Jedzmy zdrowo, zgodnie z zapotrzebowaniem kalorycznym. Nie ćwiczmy na głodny żołądek, ani zaraz po posiłku.

6. USTAL PLAN DZIAŁANIA
Na samym początku jak i później jest to bardzo ważna sprawa. Warto rozpisać sobie, co i kiedy ćwiczymy. Na starcie nie jesteśmy jeszcze wciągnięci w pewien rytm i takie ustalenie planu jest niezwykle ważne.Dokładnie o tym piszę też w moim e-booku - cele, cele, cele! To bardzo ważne.


A teraz weź karteczkę i długopis i zapisz wszystko - przygotuj się na nowe wyzwanie. 

Kto z Was zaczął już planować dietę i treningi pod kątem nadchodzącego lata?

Źródło:
 

12 komentarzy:

  1. Ćwiczxyć najlepiej przez cały rok, no ale można teraz zacząć i w końcu wkręcić się na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. @Capacitier - dokładnie. nigdy nie pomyślałabym, że ćwiczenia fizyczne będą przyjemne. a jednak :)

    3. pkt jest bardzo dobry. polecam wszystkim. sama tak robię. na codzień nie widzę ile schudłam. bo jeśli jest to kilogram na tydzień to jak niby mam to zauważyć, ale jak widzę moje zdjęcia przed odchudzaniem i w trakcie to różnica jest ogromna.

    OdpowiedzUsuń
  3. ćwiczenia sprawiają mi wiele radości i satysfakcji :) również zaczęłam ćwiczyć z Ewą i czuję ogromnego powera!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ruch zawsze uwalnia mnie od stresu. Nie ćwiczę regularnie, przyznaję, nie jestem sportowcem, ale kiedy jestem zła, biegam albo siadam na rower i zawsze jest lepiej.



    www.relishmeals.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. a haaaaaaa, już rozumiem, teraz to Twój blog nie jest juz tak bardzo Twój, tylko robi się z niego jakis profesjonalny poradnik :( źle się takie coś czyta niestety, takie stereotypowe "bla,bla,bla", które można znaleźć w każdej fit-gazecie. szkoda, że poszłaś w takim kierunku. może komuś to sie podoba ale mnie taka forma bloga zdecydowanie odstrasza, a więc adios Siostro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żegnaj truskawo ;) wpadnij kiedyś jeszcze porymować ;)

      Usuń
    2. prawie zawsze jak tu wpadam to za dużo gadam, ale teraz skupię się bardziej na moich szpargałach zyciowych niż Twych poradach takich standardowych. za to Twoje niektóre przepisy są MEGA fajne, więc czasem jakis se od Ciebie skradnę. poza tym skupiam się teraz na treningu na maxa i w chwilach relaxa wolę ćwiczyć silną wolę, jednym słowem: internet pitolę! ciao Bambina, mam nadzieję, że nie jest skwaszona Twoja mina, kiedy wyrażam swoje zdanie niezbyt słodkie czasem, a teraz znowu żegnam postukując obcasem ;) ps. miłego weekendu

      Usuń
    3. low you! Masz rację - internet pochłania nasz czas, a to od nas zależy jak go wykorzystamy i czy dobrze.
      Wpadaj po przepisy, powodzenia w treningach ;)

      Usuń
  6. Doszłam już do takiego stadium, że dzień bez ćwiczeń uważam za niepełny. A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że kiedy zaczynam, to potem mam tyle energii, że chcę ćwiczyć jeszcze więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze mówiąc to warto dorzucić do tego jakiś dobry suplement, który będzie nas nakręcał i napędzał, koleżanki z fitness polecają mi slimette z www.slimette.pl Podobno jest wart swojej ceny, wszystkie ładnie wyglądają więc ja też chce ;p

    OdpowiedzUsuń