Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

18.02.2013

BEZ GLUTENU na słodko


Nasiona nazywane siemieniem lnianym to w istocie nasiona lnu zwyczajnego, które mają niezwykłe wartości odżywcze i lecznicze. Jest to przecież roślina, ale zawiera bardzo dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Ich stężenie jest bardzo podobne do zawartości tych kwasów w rybach. Ponad to nasiona lnu zawierają błonnik rozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny. Te drugie to roślinne związki organiczne działające w organizmie podobnie do estrogenów, czyli żeńskich hormonów. Jednak hormon ten również u mężczyzn jest bardzo ważny, bo jego niedobory mogą powodować bezpłodność.
Dlatego siemię lniane nie tylko odżywia, ale również leczy. Obniża poziom złego cholesterolu, ma właściwości przeciwzapalne, przeciwnowotworowe i przeciwmiażdżycowe. Warto po nie sięgnąć w kuchni.

Składniki
na 12 placków
  • 125g zmielonego siemienia lnianego
  • 3-4 łyżki jogurtu naturalnego gęstego 2,8% tłuszczu
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 jajka
Masa serowa
  • 200g sera chudego
  • Łyżeczka cynamonu
  • Kilka kropel olejku waniliowego do ciasta
  • Łyżeczka stewi w płynie
Przygotowanie

Ser mielimy lub przecieramy przez sito. Dodajemy do niego resztę dodatków i mieszamy na gładką masę.
Zmielone w młynku siemię lniane łączymy z resztą składników i masę kładziemy łyżką na suchą, rozgrzaną patelnię. Na średnim ogniu placki smażymy po kilka minut z obu stron. 



Podałam z masą serową ALE jeśli do placków nie dorzucimy miodu tylko zioła i ciut soli to z powodzeniem możemy takie placki jeść w wersji wytrawnej...z resztą - zrobię i Wam pokażę ;)


SMACZNEGO SIOSTRY!

15 komentarzy:

  1. bardzo smacznie wyglądają, szkoda, że mój organizm źle przyswaja len, chętnie bym zjadła kilka takich placków.

    OdpowiedzUsuń
  2. omomom ja chcę takie pyszne placki ! mega smacznie wyglądają ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. a na jakiej patelni jest to smażone??

    OdpowiedzUsuń
  4. hej, nasiona chia zawierają dwa razy więcej niz siemię lniane omega 3 i ja nieraz robię podmiankę jesli chodzi o te ziarenka. chia jest bardziej podobne w swojej strukturze do drobniutkiego maku, ale w niczym to nie przeszkadza dodawać go do wypieków. ostatnio stały sie one bestsellerem w kręgach raw food. maja niesamowite własciwosci absorbcyjne wody i jesli ktoś jest jakims ultrabiegaczem to moze namoczyc nasionka chia w szklance wody i poczekac do nasiakniecia, tworzy sie wtedy taki "żabi skrzek", który mozna dodawac do koktajli albo wypic bezpośrednio ze szklanki. pomaga on w długich wybieganiach, szczególnie w upałach, kiedy tracimy wiele wody i zapobiega przegrzaniu sie organizmu i zbytniej utracie wody... siemie lniane i nasionka chia albo olej lniany warto włączyć do diety codziennie, ponieważ kwasy tłuszczowe omega 3 są to tzw. NNKT czyli NIEZBĘDNE NIENASYCONE KWASY TŁUSZCZOWE!!!! bez których funkcjonowanie organizmu nie jest juz takie TIP TOP jak nam się by wydawało, ze jest ;), tymbardziej, ze w diecie dzisiejszego człowieka nastąpiła niekorzystna utrata równowagi pomiedzy spozyciem kwasów tł. omega 3 i omega 6 na niekorzyśc tych ostatnich, które wcinamy na potęgę szkodząc swojemu zdrowiu. wybacz, musiałam rozwinąć Twoją myśl :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie! Jesteś nieoceniona :) <3

      Usuń
  5. ciekawe;) tylko mam jedno pytanie,tu jest użyta stewia w płynie.A jeśli mam stewie w proszku to również mam użyć 1 łyżeczki, czy ta stewia w płynie jest bardziej skoncentrowana od tej w proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja stewia w proszku gorzknieje pod wpływem wysokiej temperatury. Jeśli swoją pod tym kątem, już przetestowałaś - śmiało możesz jej użyć :)

      Usuń
  6. Czy można do tego użyć takiego lnu mielonego, co można kupić np. w aptece?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak.
      Nie wiem czy jest dostępny w aptece - ja len mielę sama w młynku do kawy

      Usuń
  7. a ile ma kalorii taki placek? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a czy podgrzewanie siemienia nie niszczy omega-3, bo ja słyszałam że tak, zarówno prażenie, pieczenie niestety niszczy:(( Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro zrobię je na śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń