Dietetycznie Siostro!

01.12.2011

TORT NATALII - absolutnie nie dietetyczny




Składniki


Biszkopt

  • 120ml mąki pszennej, tortowej 
  • 60ml mąki ziemniaczanej
  • 5 jajek
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 120ml cukru brązowego
  • Masło i mąka do wysmarowania tortownicy

Krem

  • 2x200g śmietanki 30%
  • 5 łyżek cukru pudru
  • Mała puszeczka mandarynek w lekkim syropie
  • 4 plastry świeżego ananasa
  • 2 łyżeczki żelatyny

Polewa

  • 100g (tabliczka) czekolady deserowej mlecznej
  • 3 łyżki kakao bez cukru
  • 2 łyżki syropu z agawy
  • 5 łyżek mleka
  • duża paczka m&m`s do ozdoby

Napis

  • Biała czekolada

Przygotowanie


Biszkopt: 
Jajka ubijamy mikserem nad parą z cukrem i cukrem waniliowym, a jak masa zgęstnieje troszkę to miksujemy dalej już obok aż do ostygnięcia. Mąki przesiewamy razem przez sitko. Do jajecznej masy dodajemy po łyżce mieszanki mąk i mieszamy powoli. Masę na biszkopt wlewamy do wysmarowanej tortownicy o średnicy 20cm i pieczemy na 160 stopni przez 40 minut. Pozwalamy wystygnąć w piekarniku.




Krem:
Śmietankę ubijamy jak najsztywniej. Żelatynę rozpuszczamy w kilku łyżkach wody i po ostygnięciu dodajemy miksując do śmietany. Śmietanę dzielimy na pół. Do jednej połowy dodajemy pokrojonego drobno ananasa. Do drugiej połowy dodajemy mandarynki z puszki odsączone.


Biszkopt tniemy na trzy blaty. Środkowy i dolny nasączamy syropem spod mandarynek. Po troszku, po łyżce. Na spód nakładamy krem z ananasem i przykrywamy środkowym biszkoptem. Teraz nakładamy krem z mandarynką i nakładamy górny biszkopt. Wstawiamy do lodówki aby warstwy się "złapały".


Polewa:
Czekoladę rozpuszczamy w gorącej, wodnej kąpieli. Dodajemy kakao i syrop i mieszamy na jednolitą masę. Powinna być takiej konsystencji aby można nią było smarować nożem.


Tort nie tyle polewamy co smarujemy nożem na czekoladowo:) Boki ozdabiamy cukierkami typu m&m`s. Gotowe!





Napis:
Czekoladę rozpuszczamy w gorącej, wodnej kąpieli. Miękką napełniamy szprycę i robimy napis.

Ponieważ tort stał całą noc w lodówce to dolne cukierki "puściły" barwnik. Przykryłam te roztopy śmietaną ze sprayu.




To mój pierwszy tort w życiu. Smakował wszystkim. Jubilatka wyjadała cukierki a wszyscy się z tego śmiali. Wiem, że nie jest zupełnie dietetyczny ale nie mogłam się oprzeć pokusie aby się Wam nim pochwalić. 
No i pochwalić się swoją córeczką, która własnie skończyła 2 lata:)

POZDRAWIAM SIOSTRY!

4 komentarze:

  1. Wygląda bardzo apetycznie:))) Gratulacje:) Jola

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihih Kochana Tort jest cudny - właśnie szukam inspiracji na Dwa torty pierwszy na 30stke Męża i drugi na roczek Synusia :) Być może zaczerpnę pomysł na biszkopcik... :) a Nusia jest śliczna !! poprostu masz cudną Córunie :)Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Panti - dzięki, dzięki za miłe słowa o mojej gwiazdeczce!
    Dzięki dziewczyny za odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń