Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

29.11.2015

KAWA ZBOŻOWA BEZGLUTENOWA??!

DSC_0138

Może to Was zaskoczy, ale faktycznie Inka przygotowała bezglutenową wersję swojej kultowej kawy. To bardzo ucieszy zwłaszcza wszystkie mamy, które eliminują gluten z diety swoich dzieci - sama jestem zwolenniczką czystych zbóż. Moja córka lubi Inkę, a teraz mogę jej podawać specjalnie wyselekcjonowany, przetestowany produkt, który z pewnością jej nie uczuli. Dla mnie są właśnie takie nowinki :)

Warsztaty kulinarne 

- wydarzenie, w którym uczestniczę z wyjątkową przyjemnością!
Przygotowywane potrawy nie są tak "proste" jak to wygląda na co dzień w mojej kuchni. Zawsze uda się podpatrzeć coś nowego oraz spotkać wspaniałych ludzi. Na tych warsztatach z kawą Inką w zeszłym miesiącu nie było inaczej!

Tematem warsztatów Inki była dieta bezglutenowa - więc bardzo bliska mojemu sercu. Dodatkowo udało mi się zabrać na warsztaty moją mamę i po raz kolejny, gotować z Agatą z Dietetycznych Fanaberii.

Warsztaty odbywały się w restauracji "U Jakubiaka", ale gotowali wyłącznie uczestnicy z supportem szefów kuchni z teamu Jakubiaka. Razem z mama i Agatą przygotowywałam pierogi bezglutenowe, które były podawane z pysznym sosem grzybowym.

Pierogi były przygotowane z mieszanki mąki kukurydzianej i gryczanej, natomiast farsz miały mięsny - indyczy, z dodatkiem orzechów i kolendry - bardzo aromatyczny! Nie tak miękkie, ale bardzo smaczne z pewnością mogą zastąpić mąkę pszenną w diecie bezglutenowej. Są pracochłonne jednak jeśli jest mus gotowania bez glutenu - warto spróbować.

Podstawą ciasta była mąka gryczana z dodatkiem kukurydzianej w stosunku 80%-20%
Reszta to ciepła woda i długie wyrabianie. Ciasto lekko osolone. Farsz składał się z mielonego mięsa z indyka, poszatkowanej dużej ilości kolendry, mniej tymianku, pieprz czarny mielony, czosnek, kilka ząbków, jajka oraz orzechy nerkowca. Jakubiakowi chyba smakowało... ;)



Bardzo dziękuję za wspaniałe warsztaty!! :*
Polubcie Inkę!

15 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować tę inkę koniecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że jak mam chęć na słodycze, to robię sobie mega słodką (z ksylitolem lub agawą) inkę :) Daje radę!

      Usuń
  2. Widziałam je ostatnio w Kauflandzie i chyba dodatkowo były w jakichś wersjach smakowych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawa zbożowa bez glutenu? Wow poszaleli. Ciekawe jak smakuje. Co prawda nie mam problemu z glutenem, ale chciałabym nieco schudnąć i ponoć eliminacja glutenu w diecie może przynieść dobre efekty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tej kawy! Uwielbiam zbożową i czasem sobie na nią pozwalam, ale jeśli wersja bezglutenowa będzie równie dobra, to chyba często będzie gościła w moim menu!
    W tym roku będę kolejny raz podchodziła do pierogów bezglutenowych - zeszłoroczne były dobre, ale popękały. Ale muszę spróbować tę mieszankę, którą podałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raz tylko udało mi sie ja kupić. Smak taki jak tradycyjnej. Niestety nigdzie na połce jej nie moge spotkać

    OdpowiedzUsuń
  6. piłam dziś tę inkę z ciastem bezglutenowym. Do tego zrobiłam sobie takie pseudo powidełka ze śliwek i jabłek z cynamonem. Wyjęłam śliwki z zalewy i dodałam ugotowane jabłko , wszystko zmiksowałam blenderem z panasonica. dodałam troszkę cynamonu i wciągnełam z ciachem i kawą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Potrzebna alternatywa. Oby jak najwięcej tego typu produktów na rynku. Chorzy muszą mieć wybór.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Inkę więc na pewno spróbuję i tą, chociaż przypuszczam, że w smaku raczej się nie różni od normalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Inka kojarzy mi się z maturą, kiedy pijałam ją niemal hektolitrami :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Potrzebny produkt. Nietolerancja glutenu to spory problem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Raz tylko udało mi sie ja kupić. Smak taki jak tradycyjnej. Niestety nigdzie na połce jej nie moge spotkać

    OdpowiedzUsuń