Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

10.09.2014

ZAKOCHASZ SIĘ W TEJ WYJĄTKOWEJ SAŁATCE!


To jest nie tylko najlepsza kolacja EVER, ale również najzdrowsza i najbardziej sycąca sałatka, jaką jadłam w ostatnich tygodniach!

Zostałam nią poczęstowana przez moja teściową i już przekazuję Wam przepis! Jeszcze gorący!

Składniki
dla dwojga

  • 200g młodego szpinaku
  • Pomidor
  • Ogórek (wiem, wiem - zabija witaminę C. Dlatego polecam wziąć zamiast ogórka małą cukinię)
  • 6 plasterków szynki parmeńskiej
  • 2 jajka
  • 20 zielonych szparagów
  • Kapka oliwy spod pomidorów

Przygotowanie

Szparagi łamie się chwytając oba końce i wyginając łodygę. Oba końce sa jak najbardziej jadalne z tą różnicą, że końcówka z szczytem pędu po umyciu może wylądować na grillowej patelni. Natomiast końcówka twardsza musi zostać obrana z pierwszej skórki i również można ją zmiękczyć przez podduszenie na patelni. Rzecz jasna - suchych i twardych końcówek nie jemy :)

Szparagi lądują na patelni grillowej z odrobiną wody. Na małym ogniu duszą się przez 5 minut czasem przewracane. Szpinak myjemy i kładziemy na talerze w dwie porcje. Na to po pół pomidora, ogórek lub cukinia i po łyżeczce oliwy spod pomidorów suszonych.
Na drugiej patelni przesmażamy we własnym tłuszczyku szynkę parmeńską w plastrach. I chrupiącą kładziemy na wierzch warzyw.
Na koniec robimy po jajku sadzonym i taką sałatkę "piętrową" można spokojnie zakwalifokować do dań obiadowych!! Jest niezwykle sycąca, bogata w smaki, struktury i kolory! Jest soczysta i aromatyczna. Absolutnie fantastyczna!

Na pewno będę ją powtarzała nie raz w różnych kombinacjach roślinnych. Zdjęcie z telefonu trochę słabe, ale nie mogłam się oprzeć!

Polecam!

SMACZNEGO SIOSTRY!

11 komentarzy:

  1. Dopiero zaczynam, ale może wpadniesz
    http://samoswiadomi.wordpress.com/
    Przyznam, że Twój blog od dawna jest w zakładkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak długo ten blog istnieje, a pani nadal jest gruba. Jest pani antyreklamą dla tego bloga, niewiarygodna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dolega ci http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/B%C3%B3l_dupy ??

      Usuń
    2. hah, pięknie powiedziane :) ja ostatnio za zroganizowanie konkursu na swoim blogu zostałam nazwana k*rwą, o dziwo też był to anonim.

      Usuń
    3. niewątpliwie mój wygląd zmienił się na przestrzeni tych trzech lat. Przez pierwsze półtora roku zgubiłam 10 kilo - pewnie niektórzy gubią tyle w 5 miesięcy, a może krócej. Ja zgubiłam je pewnie w 12 miesięcy a następnie był okres utrzymywania wagi. Następnie przez 9 miesięcy ciąży tyłam 20 kilogramów osiągając wagę ponad 80kg, a teraz gubię przez ostatnie 6 miesięcy nadprogramowe kilogramy po drugiej ciąży, a rozmiar 40 jest dla mnie na nowo osiągalny, choć chcę powrócić do 38.
      Który moment uważa pani/pan za antyreklamę bloga?

      Usuń
    4. POZYTYWNIEsiostry! Bez hejtu;) do stworzenia takiego bloga potrzeba nie tylko wiele miłości i pasji do gotowania, ale takze duuuzo pracy i czasu. A w ogóle to nie chodzi o to,zeby wyglądać jak wieszak, tylko zeby byc zdrowym i sprawnym! Ps pokaz sie,szanowny anonimie jesli taki z ciebie ideal i wzór, ze mozesz obrazac innych, którzy dbaja o siebie i swoja rodzinę.

      Usuń
  3. Sorry jestem tylko zwykłym anonimowym tchórzem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowo na pewno zakompleksionym i sfrustrowanym...dlatego należą się Panu/Pani wyrazy współczucia.

      Usuń
  4. Ja bym jeszcze dodała do tego przepisu troszkę oleju ziołowego do delikatnego posmaku :p

    OdpowiedzUsuń