Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

04.11.2013

Z Łapanowskim NA OSTRO czyli warsztaty kulinarne Kikkoman i TABASCO



Jakiś czas temu zostałam zaproszona na warsztaty kulinarne organizowane z Grzegorzem Łapanowskim, ambasadorem marek Kikkoman i TABASCO. Dziś chciałabym Wam pokazać co przygotowałam na warsztatach oraz zapowiedzieć zabawę, gdyż obie marki chcą podbić serca czytelników bloga Dietetycznie Siostro! Zaczynajmy! ;)


Tuż po prezentacji produktów obu marek, które były składnikami naszych dań, wybieraliśmy potrawy, które chcielibyśmy przygotować. Ponieważ mój ukochany wprost przepada za pęczakiem, bez zastanowienia wybrałam pęczotto i ku mojej radości okazało się, że tym samym załapałam się do grupy osób, którym pomagał Grzegorz. Mogłam poznać samego szefa kuchni - to zdecydowanie wydarzenia dnia! I choć znana twarz z telewizji zwykle mnie krępuje, to jednak Grzesiek ma w sobie taką swobodę i naturalność, że trudno czuć się przy nim spiętym! Jest to bardzo miły i otwarty, młody człowiek.


Na spotkaniu, od szefa kuchni nauczyłam się nie tylko tego, jak uzyskiwane są sosy przyprawowe obu marek, ale również jak filetuje się rybę, jak ją dusić ze skórką, aby później łatwo się tej skórki pozbyć oraz jak ugotować idealne pęczotto.



Poznałam kilku fajnych blogerów, między innymi OlęPawła i Walentyna, z którymi pośmiałam się podczas wspólnego gotowania, najadłam dobrymi rzeczami. Na koniec warsztatów dostałam prezent - pełen zestaw produktów Kikkoman i TABASCO oraz książkę Grzegorza z autografem autora. Przemiłe popołudnie!



PĘCZOTTO Z POLĘDWICĄ
Składniki
na 4 osoby


  • 300ml pęczaku
  • 250-300g polędwicy wieprzowej
  • 10 grzybów, podgrzybków i borowików
  • 4 ząbki czosnku
  • Pomidor malinowy
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • Łyżka masła
  • 80ml białego wina
  • Kilka gałązek świeżego tymianku
Przygotowanie

Pęczak płuczemy dwukrotnie i gotujemy pilnując aby woda nie wyparowała i aby pęczak stale był w płynie. Do gotującego pęczaku wrzucamy pokrojone w kostkę grzyby i gałązki tymianku.
Polędwicę kroimy jak na carpaccio i marynujemy w poszatkowanym czosnku i sosie sojowym.
Gdy pęczak jest gotowy, rozgrzewamy masło na patelni i przesmażamy polędwicę. W ostatniej fazie wrzucamy pokrojonego w kostkę pomidora i dolewamy wino - czekamy aż odparuje. 
Mięso mieszamy z kaszą. Z kaszy wyciągamy gałązki tymianku. 


To przepyszne danie, które można robić również bez grzybów czy mięsa, ale z warzywami. Bardzo smakuje mimo pozornego braku przypraw - jednak sos sojowy i wino robią cały smak i aromat :) 
Jak widać sos sojowy to nie tylko domena kuchni azjatyckiej!


Bardzo dziękuję raz jeszcze za możliwość uczestniczenia w warsztatach i cieszę się, że również Wy będziecie mogli wypróbować pysznych produktów obu marek! ponieważ niebawem ruszy konkurs, w którym nagrodami będą zstawy sosów przyprawowych wraz z książkami Grzegorza Łapanowskiego :)

Oczywiście dam Wam znać w tej sprawie ;)



SMACZNEGO SIOSTRY!

6 komentarzy:

  1. Pycha,uwielbiam pęczak a wydaje się mocno niedoceniany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - pęczak jest pyszny! Ja również odkryłam go dość niedawno i jestem zachwycona :)

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam pęczaku, a ten wygląda świetnie :)

    Kiedy można się spodziewać wyników z konkursu Ekoprodukt z poprzedniego tygodnia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak informowałam w poście, konkurs został przedłużony i przeniesiony ;)

      https://www.facebook.com/photo.php?fbid=495325230574884&set=a.208524982588245.45900.115601425213935&type=1&theater

      Zapraszam

      Usuń