Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

10.10.2013

UWAGA! To o mnie! ;)


Dynia i imbir to moje nowe połączenie typu "flip i flap". Do innych należą na przykład jabłka+cynamon czy ziele angielskie+liść laurowy. Jednak pozostając w sezonowym klimacie dyni piżmowej dziś prócz paru słów o moim życiu i byciu EKO, zaproponuję Wam surówkę z dyni, którą podajemy do mięsa lub kotlecików z nasion strączkowych. Obiecuję, że będziecie zachwyceni tą surówką, a dodatkowo pozostaję wierna mojej ostatniej wierze w imbir :)

Na początek zapraszam jednak na film, przygotowany w związku z moim udziałem w kampanii EKOszyk.


Zapraszam Was również na konkurs organizowany przez Ministerstwo Środowiska na facebook.


Składniki
na 4 porcje
  • 300g dyni
  • Garstka żurawiny
  • Garstka orzeszków ziemnych bez soli (wolę je od włoskich, bo są bardziej delikatne, ale mogą być inne orzechy)
  • Łyżeczka utartego imbiru
  • 2 łyżki oleju lnianego
  • Łyżeczka soku z cytryny
  • Łyżeczka miodu
  • 1/2 łyżeczki kardamonu

Przygotowanie

  • Dynię ścieramy na małych oczkach i mieszamy ze startym imbirem, posiekaną żurawiną i orzeszkami.
  • Do oleju dodajemy miód, kardamon, sok z cytryny i dobrze mieszamy.
  • Dynię kładziemy na sałacie i polewamy dressingiem....mmmmmmmPYCHA!



SMACZNEGO SIOSTRY!

2 komentarze:

  1. Interesujące! Nie wpadłabym na pomysł, żeby zrobić surówkę z dyni. Bardzo ciekawa jestem jej smaku... Najczęściej robię pikantną zupę-krem z dyni:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no właśnie - to była taka kombinacja :)
      Pozdrawiam również

      Usuń