Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

08.07.2013

Najlepsze są desery z córeczką do pieczenia


Dobre banany ze sprawdzonego źródła, choć nie zachwycają ceną i często szybko brązowieją, to jednak charakteryzują się bogactwem wartości odżywczych. Eko banan to inwestycja, która się opłaca, gdyż owoce nie są sztucznie nawożone oraz nie zawierają chemicznych dodatków. Zawierają za to między innymi potas, witaminę C i błonnik, dają uczucie sytości i dostarczają energii. Na bazie banana mogą powstać pyszne koktajle, placki, desery i ciasta. Dziś proponuję Wam lekki deser, którym z pewnością nasycicie się aż do kolacji. Galaretkę w tym deserze możecie przygotować na trzy sposoby:
1. W gorącej esencji herbaty owocowej rozmieszać żelatynę i osłodzić stewią lub ksylitolem
2. W gorącej esencji herbaty owocowej rozmieszać agar-agar i osłodzić stewią lub ksylitolem
3. Kupić gotową galaretkę i dodać stewię lub ksylitol



BANANOWY DESER Z GALARETKĄ
Składniki
na 5 porcji

  • 5 herbat owocowych (u mnie malina)
  • 3 płaskie łyżeczki żelatyny
  • Łyżka ksylitolu do posłodzenia galaretki (może być kopiasta)
  • 2 duże banany 
  • 200g jogurtu naturalnego
  • Szczypta sproszkowanej wanilii
  • Kilka kropel stewii (do masy bananowej)


Przygotowanie

Bierzemy jedną małą córeczkę i wlewamy jej 400ml wrzątku do garnuszka. Polecamy wrzucić do wrzątku torebki z herbatą i przykryć pokrywką. W tym  czasie córeczka myje banany a my przekładamy do wysokiego naczynia jogurt, wanilię, słodzimy stewią i kroimy umytego i obranego banana. Następnie blenderujemy na jednolitą masę i pytamy córeczkę czy pyszne. Do esencji herbaty wsypujemy żelatynę, a córeczka miesza. Galaretka wypełniamy 5 pucharków i wstawiamy do lodówki aby stężała. Po godzinie przekładamy na wierzch każdego pucharka masę bananową, a córeczka ozdabia posypując cukrową posypką i daktylami. Wszystko oczywiście należy zjeść w towarzystwie córeczki, absolutnie nie robić tego w samotności, w kuchni gdy nikt nie patrzy!


Wszystkich wyczekujących e-booka pragnę poinformować, że chwilowo rozkoszuję się wiejskim klimatem i wyślę go do Was już w najbliższy weekend! Z góry przepraszam za opóźnienie, ale grzechem by było siedzieć przy komputerze w takich okolicznościach przyrody...




SMACZNEGO SIOSTRY!

12 komentarzy:

  1. Cudowny deserek i, jak widzę, atmosfera podczas jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. córeczka widać, że zadowolona :) takie proste desery są najsmaczniejsze, chociaż ja w galaretkę chętnie wkomponowałabym jakieś czerwone owoce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuśka nie lubi owoców w galaretce, za to lubi ją posypać czymś :)

      Usuń
  3. Aż mnie samą, niestety bez córeczki jeszcze, nakusiłaś na galaretkę, zrobię dla piątkowych gości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No jasne - trzeba korzystać z okoliczności przyrodniczych... i pomocy córeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. takie wspólne desery są najlepesze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ummmm, wspólne gotowanie <3


    http://fireflyshearts.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. koniecznie muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Same pyszności!!! Nie mam jeszcze dzieci, ale wyobrażam sobie jaka to musi być frajda!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wszystkim przekonasz się we właściwym czasie ;)

      Usuń