Zdrowie i równowaga zaczyna się na talerzu

15.11.2012

KONKURS. Do wygrania dzbanek filtrujący wodę ;)

Konkurs!

video


tylko żółty kolor ;)

Dzbanek wysyłam na terenie Polski. Konkurs trwa 15-21 listopada.

ZAPRASZAM DO ZABAWY I POWODZENIA!

24 komentarze:

  1. Romantyczna kolacja:
    Zdecydowanie dania muszą być lekkie i najlepiej aby zawierały afrodyzjaki.

    Ja na danie główne proponuje sałatkę z krewetkami, rukolą, czosnkiem, serem feta, cukinią i oliwą z oliwek. Do tego czerwone wino.

    A na deser zdecydowanie truskawki maczane w czekoladzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ann, plan jest dobry! Teraz trzeba go wykonać! ;)

      Usuń
  2. Ja może napiszę kolację dla dwojga jaką sama zrobiłam niedawno dla swojego... teraz już narzeczonego;), smakowała mu bardzo, a dowodem na to jest to że oświadczył mi się kilka dni później:D

    W menu było:
    -przystawka: mini kanapeczki (rogala pokroiłam na cienkie plasterki) z wędzonym łososiem, udekorowane twarożkiem i koperkiem
    -główne danie: gulasz węgierski z wołowiny rozpływającej się w ustach zapiekany pod kołderką z ciasta francuskiego.
    -na deser podałam szarlotkę jeszcze gorącą, z gałką lodów waniliowych i z bitą śmietaną:D
    -do kolacji podałam białe wino

    kanapeczki ułożyłam na drewnianej desce,
    gulasz był w dużych kokilkach (po 1 dla 1 osoby) przykryty ciastem francuskim w cieście wycięłam dziurkę "kominek" dla pary i ozdobiłam listkami wyciętymi z ciasta. włożyłam wiele pracy ale dania wyglądały jak w najlepszej restauracji;)

    Na stole w szklanych miseczkach z wodą (zabarwiłam ją na różowo) zapaliłam pływające świeczki-czerwone serduszka, na stole elegancki obrus, najlepsza zastawa, płatki czerwonej róży...
    Ja może miałam troszkę ułatwioną sprawę bo mój narzeczony pracuje w delegacji, wracając do domu nie miał o niczym pojęcia:D

    Pozdrawiam
    Majka
    mmaajjkkaa11@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, wprowadziłaś mnie w cudnie romantyczny nastrój! Dziękuję za to ;)
      Wasz wspólny wieczór musiał być ciepły i namiętny. Przygotowana kolacja i stół stworzyły cudny klimat. Tylko zazdrościć! Trzymam kciuki za Was ;)

      Usuń
    2. Oj tak to był jeden z najbardziej romantycznych z naszych wspólnych wieczorów;) zawsze jak wraca do domu to gotuję mu coś dobrego ale wtedy pomyślałam że przygotuję coś więcej... chciałam go zaskoczyć... :D
      Pozdrawiam
      Majka

      Usuń
  3. Dzięĸi za pozdrowienia i dzięĸi za konkurs.
    Kolacja dla dwojga? Na przykład dla mnie i męża? Ok, może być. Z doświadczenia wiem, że nie sprawdzi się tu żadne wino czy piwo, bo zwyczajnie pójdziemy od razu spać. Ale spać, a nie do łóżka. Nie sprawdzą się tu żadne afrodyzjaki bo mąż nie lubi żadnych, ja średnio i wiem, że to nie działa. I tak pójdziemy spać:) Choć czy romantyczny wieczór to tylko o skonsumowanie siebie chodzi? Wcale nie. Romantyczny wieczór to: odwożę dziecię do babci na noc, jadę na zakupy i czekam aż godzina 20:20 mąż otworzy drzwi i ... świece, koniecznie te bez zapachu, bo mąż uczulony, muzyka, dawniej byłby to Massive Attack a dziś Imany lub Birdy, ewentualnie Pearl Jam, wiadomo - stara miłość muzyczna jest jak dobre wino. I jako przystawki proponuję: sałatka z sałaty lodowej, z kawałkami tartego chrzanu (afrodyzjak?), z rodzynkami, groszkiem zielonym, kukurydzą i pomidorkami cherry - wszystko polane lekko sosem (jogo naturalny, kapka oliwy z oliwek i sosu sojowego z octem balsamicznym + przyprawy). Nie wiem dlaczego ale mój mężczyzna je moje dania po kolei a nie wszystkie razem. Ja wolę na odwrót. Ale ale podaję kolejne danie: łosoś skropiony sokiem z cytryny, polany sosem sojowym i posypany przyprawami do ryb Ojców z Tyńca:), łosoś oczywiście został ugrillowany 15 minut, nabrał soków i podano go na liściu świeżej sałaty i roszponki, lekko posypanej orzechami włoskimi, oczywiście kapkę oliwy z oliwek nie zaszkodzi. Dodałabym do tego zestawu jeszcze kilka sztuk suszonych pomidorków wymieszanych z pomidorkami scherry ale...pewnie zostawiłby to dla mnie:) Zapiekane w piekarniku tzw. orzeszki z ciecierzycy w papryce słodkiej i curry - byłby idealnym dopełnieniem smaku. Lub, i to moja ukochana wersja dodatku do łososia - upieczone w piekarniku eko buraczki, pokrojone na plasterki i polane octem balsamicznym, ewentualnie skropione odrobinką syropu z agawy, posypane pietruszką (z fetą jem je jako samodzielne danie). A na deser coś lekkiego jak i puszystego. 500g serek emilka, 0% tłuszczu mieszam z syropem z agawy i odrobiną zagęstnika naturalnego agar, do połowy dodaję wanilię, do drugiej połowy porcji kakao, przekładam masy na zmianę w szklanym naczyniu wypełniając środki ulubionym owocem, banany sprawdzają się tu doskonale; wierzch posypuję cynamonem, kakao też sie sprawdzi (całość chłodzę około godziny w lodówce). Po takiej kolacji, przynajmniej u nas następuje słodkie rozkoszne mruczenie, oznaczające jedno, ale mi dobrze... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola, ale Ci dobrze....Wam dobrze! Macie siebie i jest Wam ze sobą ciepło. Cudownie się czyta! Taką sałatę z sosem balsamicznym uwielbiam. Carpaccio z buraczków z fetą -wprost przepadam! Deser z serka z syropem z agawy - rozpusta. Jeśli to wszystko miałabym jeść to tylko we dwoje....i bardzo bym tak chciała ;)
      Przytulajcie się!
      Dziękuję, że jesteś ;)

      Usuń
    2. Dziękuję moja Droga. Wyczuwam smutek w Twoich słowach, choć może to moja nadinterpretacja. Ta jesień jest dziwna. Ale ... ściskam Cię mocno i zapewniam, że taka kolacja z przyjaciółką to też rozkosz kulinarna, tylko wtedy konieczna jest butelka wina i taxi:) Buźka!

      Usuń
  4. Menu na romantyczną kolację. Mam tyle pomysłów w głowie, których do tej pory nie udało mi się zrealizować, przez brak własnego mieszkania z moim T. Ciężko wybrać to jedno szczególne menu.

    Na początek kolacji podałabym delikatną zupę, krem porowy podany z chrupiącymi, ziołowymi paluchami z ciasta francuskiego. Porcje byłyby niewielkie, takie tylko by podkręcić apetyt.

    Po małej porcji zupy podałabym przepyszne risotto. O tej porze roku byłoby to niezwykle kremowe risotto z dodatkiem pieczonej w oliwie i ziołach dyni hokkaido. Risotto jest daniem niezwykle sycącym, więc również tu porcja byłaby taka by się wieczornie nie najadać zbytnio. Bo w końcu nie o to chodzi w romantycznych kolacjach.

    Do wszystkiego podałabym lekko schłodzone półwytrawne białe wino. Jeśli miałabym podać jakiś deser to zdecydowałabym się na owoce. Pyszne kawałki ulubionych owoców. Świeżo, zdrowo, pysznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istotnie lekkie jest Twoje menu :)
      Dziękuję za propozycję!

      Usuń
    2. Myślę, że romantyczna kolacja może być dopiero początkiem przyjemnie spędzonego wieczoru. Z tego powodu warto zjeść tyle by nie być głodnym, ale nie tak dużo by "turlać się" z pełnym brzuchem :D

      Usuń
  5. Menu dla dwojga:
    1. Przystawka - banany maczane w gorącej czekoladzie z chilli.
    2. Danie główne - On.
    3. Deser - Ona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo mi się podoba Twoje menu!!! :):)

      Usuń
  6. Romantyczna kolacja. hm...
    Moja propozycja menu:
    Kurczak w sosie słodko kwaśnym lub kurczak po hawajsku
    na deser proponowałabym "Walentynkowy deser w kieliszku" z strony www.kotlet.tv
    Oczywiście przy takiej kolacji nie powinno zabraknąć wina lub szampana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko mega słodko...jak brak komuś słodyczy to taka romantyczna kolacja byłaby najlepsza ;)

      Usuń
  7. Ja się może nie rozpiszę , ale napiszę jak to wyglądało dziś u mnie .
    Od 10 do 18 nie było prądu . Ulepiliśmy RAZEM pierogi z serem . Ugotowaliśmy i zjedliśmy . Potem lody :)
    Pierogi przy świecach dosłownie . :D
    nutinka112@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym przeżyć taką awarię prądu! ;)

      Usuń
  8. ostatnio właśnie miałam taką kolację rozmantyczną we Dwoje, znalazłam super prosty przepis na pizze na cienkim cieście, i mój mężczyzna sam mi ją zróbił a ja go wspierłam, patrząc jak sobie radzi w kuchni, a najlepsze że piekła się pizza tylko 8min a potem delektowaliśmy się smakiem, po prostu pyszna, po za tym ktoś pierwszy zrobił coś dla mnie, a nie że ja muszę zawsze gotować, do tego otworzył butelkę własnej roboty wina i nic mi więcej nie było trzeba, myślę że to było bardzo romantycznie. Nie ważne jakie menu, ważne jak i z kim ;) to ludzie nadają smak potraw ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z Tobą zgadzam - nie ważne co, ale ważne z kim. Cudny wieczór mieliście :)
      Dziękuję za to!

      Usuń
  9. hmyy :)
    na poczatek może delikatna zupa krem ze szparagów i pora
    danie główne pieczone polędwiczki wołowe polane sosem jogurtowym z rozmarynem, podane z pieczonymi ziemniaczkami z ziołami
    a na deser proponuje pieczonego banana z cynamonem polanego czekolada :)
    i do tego białe wytrawne winko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Romantyczna kolacja dla dwojga:
    Przystawka: sałatka z melonem w szynce parmeńskiej
    Zupa: krem z kalarepy podany z prażonymi płatkami migdałów
    Danie główne: krewetki zapiekane w kokilkach z masłem, czosnkiem i zieloną pietruszką
    Deser: pudding czekoladowy

    Pozdrowionka
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  11. Przygotowując romantyczną kolację dla mnie i mojego lubego, zawsze pamiętam, że proporcje muszą być inne, niż zawsze. Dawid jest niesamowitym smakoszem słodkości,w związku z tym największy ma być deser. Danie główne jest swego rodzaju rozgrzewką, która ma zachęcać i rozochocać na więcej:D Z racje tego, że jest to romantyczna kolacja dla dwojga, muszę zapomnieć o produktach wyłącznie dietetycznych, ale nie martwi mnie to,wieczór jest długi...;)
    Przejdźmy do konkretów:
    Danie główne: spaghetti cukiniowe(potrzebujemy razowego makaronu spaghetti, średniej cukinii, tuńczyka w puszce, oliwy z oliwek, dużej ilości tymianku,2 cebule, śmietany o niższej zawartości tłuszczu,pieprzu i soli ---->kroimy cebulę i cukinię, smażymy na kilku kroplach oliwy,aż zrobi się "ciapka";), dodajemy tuńczyka,przyprawy i zioła, łyżkę lub dwie śmietany, w między czasie gotujemy makaron)
    Przystawka: roladki z łososia i sera brie(potrzebujemy: 150 g wędzonego łososia,opakowanie sera brie, świeżą bazylie, roszponkę, oliwe z oliwek,pieprz,sól. ----> serek kroimy na kilka części(8),przygotowujemy plastry z łososia, które skraplamy oliwą. Każdy kawałek sera pokrywamy liściem bazylii, roszponką, owijamy łososiem i posypujemy solą i pieprzem)
    Deser:pudding czekoladowy z chili i likierem pomarańczowym (potrzebujemy 100 g gorzkiej czekolady, 100 g masła,2 jajek, stewii pół na pół z cukrem,2 łyżek razowej mąki, cukru waniliowego, odrobiny likieru pomarańczowego i chili
    ---->roztapiamy masło z czekoladą, oddzielnie ubijamy jajka ze stewią, cukrem waniliowym,cukrem, dodajemy mąkę. Łączymy obie masy(pierwsza musi przestygnąć),dodajemy chili i likier, pieczemy 20 minut w 200 stopniach C.) Deser można podać z bitą śmietaną, co Dawid przyjmuje z wielkim uśmiechem na buzi:D


    Lidia
    wisienka_92@o2.pl

    OdpowiedzUsuń