Dietetycznie Siostro!

09.01.2012

SOCZEWICA PO WĘGIERSKU jednogarnkowo



Składniki

  • 1 szklanka soczewicy suchej (u mnie zielona) 
  • 1 papryka czerwona
  • 20-30 dkg mięsa drobiowego (u mnie noga kurczaka)
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej
  • 1/3 łyżeczki papryki chili 
  • 1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/8 łyżeczki pieprzu białego
  • 1/3 łyżeczki soli





Przygotowanie


Soczewicę namaczamy na noc. Następnego dnia gotujemy do miękkości w takiej ilości wody aby ją tylko leciutko zakrywała podczas całego gotowania. Mięso kroimy w kawałki (ja wzięłam z udka, bo pomyślałam, że nie będzie tak suche jak pierś), solimy, posypujemy paprykami i smażymy na łyżce oliwy kilka minut obracając. 
W garnuszku zagotowujemy szklankę wody i wrzucamy do niego pokrojoną paprykę. Wsypujemy gałkę, sól i pieprz. Gotujemy paprykę 5-7 minut. Wrzucamy kurczaka i gotujemy jeszcze 3 minuty. Na koniec dorzucamy ugotowaną w "krótkiej wodzie" soczewicę i wszystko zagotowujemy. Podajemy posypane świeżą natką pietruszki. 




Muszę powiedzieć, że to świetne danie jednogarnkowe - proste, sycące i smaczne. 
Dla fanów ostrego jedzenia proponuję użyć całą łyżeczkę chili - będzie super ;)

SMACZNEGO SIOSTRY!

12 komentarzy:

  1. proszę to danko dla mnie upichcić jak do Ciebie zawitam, koniecznie muszę spróbować!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już pokochałam to danie - u mnie będzie w weekend

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością! I dla Ciebie cała łyżeczka chili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się niezwykle smacznie. Bardzo lubię soczewicę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oto i rzucam dobre słowo - lubię Twoje przepisy, przypominają mi zupełnie moja dietę sprzed kilku lat, teraz dodałam nieco więcej czekolady, ale soczewica pierwsza klasa :D

    Pozdrawiam Cię Aniu gorąco :D

    OdpowiedzUsuń
  6. oj siostry... kusicie tą soczewicą:) Tym bardziej, że mam ją w szafce i czeka cierpliwie..:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aurora - zaliczone i już z głowy ;) Dzięki, że wpadasz. Tez pozdrawiam!
    Izka - DO DZIEŁA! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś ugotowałam... rewelacja. Proste, nie trzeba sie dużo namachać przy garach no i dietetyczne. Takie właśnie lubie. Super :) Wpadam tu czesto i za kazdym razem znajduje cos dla siebie, macie super bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla tych, którzy raczej omijają mięso, zastąpiłam je kawałkami kotletów sojowych, które ugotowałam z kostką rosołową, doprawiłam to tez bazylią, bo ja lubie musze przynać, że wyszło rewelacyjnie!:) Zuzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy Mateusz:

    Moje danie uzupełniłem o cebulę, a kurczaka zastąpiłem indykiem. Obawiałem się gałki muszkatałowej, która jednak nadała egzotyki daniu :) Szybko i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń