Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

10.09.2018

OCZYSZCZANIE ORGANIZMU - JAK TO ROBIĆ NAJLEPIEJ + KONKURS



Żyjemy w czasach, w których ogólne zanieczyszczenie środowiska osiągnęło niebezpieczny poziom. Zarówno woda oraz powietrze, jak i gleba i pożywienie są sukcesywnie zanieczyszczane, i to czy tego chcemy czy nie.

Tego jak się chronić przed toksynami pochodzącymi z zanieczyszczonego środowiska, jak minimalizować ich negatywny wpływ i jak się z nich oczyszczać, możecie się dowiedzieć z książki "Zielona Bogini" Sophie Uliano, wydawnictwa Vivante.

http://illuminatio.pl/produkt/zielona-bogini/


Wiedza tym bardziej przydatna, skoro tak naprawdę jesteśmy codziennie narażeni na szereg toksycznych substancji, które mają ogromny wpływ na nasze organizmy, zmieniając naszą gospodarkę hormonalną, działając rakotwórczo, powodując odkładanie się złogów toksyn i zaburzenie naturalnej homeostazy organizmu.

Wybieram się jutro na warsztaty robienia zapasów na zimę, ponieważ interesuje mnie również przechowywanie żywności sezonowej.

Szukam też naturalnych sposobów usuwania toksyn, ale tutaj prym wiedzie Terapia Gersona, którą Wam prezentowałam już kilka razy u mnie na blogu. Dziś również zapraszam na kolejną zupę Gersona i serdecznie zapraszam do konkursu komentarzy, w którym można wygrać prezentowaną książkę.


ZUPA KALAFIOROWA, TERAPIA GERSONA
Składniki
  • 2 marchewki
  • 3 pietruszki z nacią
  • 2 ziemniaki
  • Średni kalafior
  • Pół niewielkiego selera
  • Niewielki por
  • Cebula


Przygotowanie

Warzywa powinny być ekologiczne. Dokładnie szorujemy skórki, myjemy nać, pora, cebulę obieramy i wszystkie warzywa w sporych kawałkach wrzucamy do garnczka. Zalewamy wodą, około centymetr ponad i przykrywamy. Gotujemy około 30-40 minut i gdy kalafior będzie miękki, wyciągamy go z zupy. Gotujemy dalej przez 2 godziny, w razie potrzeby dolewamy ciut wody. Po tym czasie miksujemy zupę na mus i możemy podawać z kwiatkami ugotowanego kalafiora. 




Jako dodatek do kremu na stole pojawiły się grzanki z chleba razowego zrobione zwyczajnie w tosterze. jogurt naturalny, masło i przyprawy. Co prawda Gerson zaleca ograniczyć się wyłącznie do ekologicznych ziół, ale musiałam trochę popieprzyć :P Mój ukochany skorzystał z odrobiny masła i jogurtu, a Natalka zjadła krem z kalafiorem i grzankami :)




Aby zgarnąć książkę napisz w komentarzu jakie Ty masz sposoby na detox - czy go przeprowadzasz? Jak często i jak długo trwa? Jakimi zasadami się kierujesz? dopisz swój adres mailowy

Na Wasze komentarze czekam do końca września i wtedy dam znać komu wyślę książkę. Teraz gdy mój blog działa w zupełności bez reklamy i Social Media, jestem bardzo ciekawa ile osób zauważy ten konkurs i da znać o swoich sposobach na oczyszczanie :))
Do usłyszenia :)

7 komentarzy:

  1. Właśnie skończyłam 3-dniowy detoks wodno-sokowy! Taki detoks robię sobie co 2 miesiące w okresach ciepłych i bardzo rzadko zimą, wtedy raczej stawiam na lekkie, roślinne posiłki rozgrzewające, ale nie nazywam tego detoksem.

    Preferuję i uwielbiam takie sokowe oczyszczanie bo czuje się lekko, świeżo i jak nowo-narodzona :) Mam już swoje sprawdzone zestawy soków warzywno-owocowych więc taki detoks u mnie to kwestia zrobienia dobrych bio zakupów, nastawienia psychicznego i zaplanowania tych dni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie neguję tej terapii, ale ta zupa może podrażniać jelita u osób z zespołem drażliwego jelita czy nietolerancjami, więc mimo, że ma oczyszczać organizm to jednak nie jest dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój sposób na detoks to zdecydowanie Dieta dr Dąbrowskiej (do tej pory nie odkryłam nic lepszego) oraz jednodniowe głodówki dla podtrzymania efektu detoksykacji. W zeszłym roku udało mi się wytrwać na Diecie 10 dni, a później dla podtrzymania efektu - raz w tygodniu 24h post. Nigdy nie czułam się lepiej. W tym roku, po letniej rozpuście znów postawię na dr Dąbrowską - tym razem 14 dni + po zakończeniu Diety: 24h głodówka o wodzie i ziołach.

    martyna.szustakowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie rozumiałam potrzeby wszelkiego rodzaju detoksów i oczyszczania organizmu, ale Ty przedstawiłaś problem w taki sposób, że chyba sama spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń