Anna Laskowska Dietetycznie Siostro

JAK ZACZĄĆ POST

FAQ, ZASADY, ZAKUPY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLACKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLACKI. Pokaż wszystkie posty

15.04.2014

Oto śniadanie w 5 minut


Mąka kukurydziana nie posiada w swoim składzie glutenu co, z żywieniowego punktu widzenia, stanowi ogromną zaletę. Gluten jest białkiem występującym w pszenicy, życie, owsie i jęczmieniu. Alergia na gluten powoduje konieczność eliminacji z diety wyrobów z wyżej wymienionych zbóż. Podobnie chorzy na celiakię czyli trwałą nietolerancję glutenu, w której przebiegu gluten działa toksycznie na jelito cienkie i powoduje zanik występujących w nim kosmyków również muszą przestrzegać diety bezglutenowej. W wyrobach bezglutenowych, oznaczonych symbolem przekreślonego kłosa, produkty glutenowe zastępuje się produktami z kukurydzy, ryżu, soi, prosa czy też mączką ziemniaczaną. Pewnym ograniczeniem w stosowaniu mąki kukurydzianej, jest jej słaba wartość wypiekowa, ograniczająca zastosowanie do niektórych rodzajów chleba i słodkich ciast. Moje eksperymenty nad tą mąką wciąż trwają. Ostatnio pokazywałam Wam KUKURYDZUANE CIASTECZKA, a dziś polecam kukurydziane placuszki śniadaniowe J



PLACUSZKI KUKURYDZIANE BEZ TŁUSZCZU
Składniki na 6-7 sztuk

Ciasto podstawowe
  • 2 Białka
  • 40g mąki kukurydzianej
  • Odrobina mleka w razie potrzeby
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego


Dodatki według uznania
Na słodko np.:
  • Cynamon, kardamon, stewia lub inne słodziło etc.

Wytrawnie np.:
  • Zioła świeże lub suszone, pieprz, suszone pomidory, oliwki etc.


Przygotowanie

  • Białka ubijamy przez chwilę, aby połowę objętości białka stanowiła piana. Mieszamy ją z mąką i w razie potrzeby dodajemy mleka, które pozwoli stworzyć masę lejącą, łatwo wtedy kłaść placki łyżką.
  • Smażymy na nasmarowanej olejem patelni po 30-60 sekund z każdej strony.


Moje placuszki podałam dziś ukochanemu z lekkim twarożkiem z miodem i żurawiną J


SMACZNEGO SIOSTRY!

27.01.2014

Bezglutenowe pancakes dla rodziny


Nasz glutenowy detox trwa. Dziś śniadanie szykowałam dla całej ferajny, więc było i słodko i słono. Dużo cynamonu, o którym pisałam Wam TUTAJ, dużo likopenu z pachnących, suszonych naturalnie na słońcu pomidorów. Likopen wymiatał dziś nasze wolne rodniki i korzystnie wpływał na skórę i serducha ;) Zapraszam do nas serdecznie :)



PLACKI BEZ GLUTENU
Składniki na ok.20 placków
na ciasto

  • 150g mąki kukurydzianej
  • 100g mąki ryżowej 
  • 250ml wody
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego

dodatki

  • do placków na słodko - cynamon i stewia

  • do placków wytrawnych - dymka i 30g suszonych pomidorów, gałka muszkatołowa, pieprz, mielony rozmaryn.


Przygotowanie

  • Składniki na ciasto mieszamy. Jeśli również przygotowujesz dwa rodzaje placków, to podziel masę na dwie części. A jeśli przygotowujesz placki w jednej wersji - dopraw całość. Stewii użyłam 5ml.
  • Smażymy na patelni bez tłuszczu na małym ogniu.
  • Dajemy rodzinie - rodzina się cieszy :D


p.s.
Dziś kolejny dzień oczekiwań na małego Janka, który przewala się w moim brzuszku. Chciałabym już go mieć na zewnątrz. Pierwsza ciąża była zdecydowanie idylliczna, druga już taka nie jest. Marzę o odzyskaniu swojego ciała. Rozumiem już wszystkie kobiety, które ciążą się nie zachwycały...Wciąż uczymy się czegoś o sobie i o innych. 


Zaczęłam układać sobie plan odzyskania formy, startuję w miesiąc po porodzie. Pomyślałam, że wszystko dla Was zapiszę - zrobię foty i noty "przed" i "po" - interesowałoby Was to?


SPOKOJNEGO WIECZORU SIOSTRY!

20.01.2014

Prosty test na wrażliwość na gluten



Nawet, gdy nie mamy alergii na gluten to warto czasem odstawić go na jakiś czas. 

Pamiętaj, że jedzenie ma naprawdę ogromny wpływ na Twoje ciało. 

Objawem nadmiaru glutenu mogą być ciągłe, bądź nie dające się usunąć wysypki 
– coś Ci to mówi? 
Gluten może również powodować bóle brzucha, infekcje narządów płciowych i oczywiście zaparcia oraz wzdęcia...
...brzmi znajomo? 

Jeśli takie dolegliwości dotyczą i Ciebie - zrób sobie mój prosty test! 
Odstaw gluten całkowicie na 5 dni. O ile to on jest winny Twoim dolegliwościom, to po 5 dniach powinny one wyraźnie ustępować (ponieważ gluten jest trawiony po 2 dobach, więc jego stężenie w organizmie maleje już po 2 dniach). 

Specjaliści rekomendują dla pewności odstawić gluten na 3 do 5 tygodni. Niemniej z mojego doświadczenia wynika, że już niemal tydzień bez glutenu może przynieść zmniejszenie wysypki czy infekcji.

Taki prosty 5-dniowy test wymyśliłam i zrobiłam sobie sama, gdy dowiedziałam się, że gluten nie kumuluje się i można sprawdzić, jakie ma działanie na mój organizm. Test zrobiłam też dlatego, że doskwierały mi bardzo częste wzdęcia, i wiesz co? – wzdęcia ustąpiły! I choć nie jest łatwo przestać sięgać po kupne pieczywo czy makaron, to łatwo jest zrobić moje bezglutenowe potrawy, a te placki - szczególnie łatwo ;)

Do dzieła!


POMIDOROWE PLACKI BEZ GLUTENU
Składniki
na 7 placków

  • 2 jajka
  • 50g zmielonych otrębów gryczanych
  • 20g zmielonego siemienia lnianego
  • 100g soku pomidorowego
  • Pieprz


Jesli chcesz odchudzić placki - odejmij z nich żółtka! Zaoszczędzisz przynajmniej 100kcal. Również siemię lniane możesz zastąpić taką samą ilością otrębów, ale z tych tłuszczy akurat nie polecam rezygnować. Siemię to bardzo zdrowe nasiona. Dużo pisałam o nim przy plackach bezglutenowych z siemienia ;)

Przygotowanie

Składniki mieszamy. Patelnię rozgrzewamy do czerwoności i smażymy placki bez tłuszczu na bardzo małym ogniu po nawet 8-10 minut z każdej strony. Gotowe ;)


Miękkie, pomidorowe, dają się ładnie kroić. Świetne z chrupiącymi warzywami - jadłam z ogórkiem i papryką. Dietetyczne, bezglutenowe, proste :)

SMACZNEGO SIOSTRY!

16.09.2013

GOZLEME - to danie już nie jest BOMBĄ KALORYCZNĄ!


Jak przyrządzić tradycyjne danie, nie zatracając jego charakterystycznego smaku, a poprawiając jednocześnie wartość odżywczą, pokazuje zamieszczony przepis. 

Różni się on od swojej tradycyjnej wersji m.in. zastosowaniem mieszanki pełnoziarnistej mąki żytniej i otrąb owsianych. Jak wiemy mąki jasne mają niższą wartość odżywczą, ponieważ cenne składniki, takie jak błonnik pokarmowy, składniki mineralne i witaminy z grupy B przechodzą do otrąb. 

Dlatego też zamieniona mąka pszenna – tradycyjnie stosowana do wypieku Gozleme, na mąkę pełnoziarnistą razową z pewnością zwiększa wartość odżywczą potrawy. 

Ostatnio coraz bardziej popularne otręby owsiane charakteryzują się różnorodnymi walorami, nie tylko smakowymi, ale może przede wszystkim zdrowotnymi. Są one nieocenionym źródłem rozpuszczalnego błonnika pokarmowego – beta glukanu, który to znany jest m.in. ze swoich właściwości prebiotycznych. Stanowi on bowiem swoistego rodzaju „pożywkę” dla bakterii probiotycznych, stymulujących prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Dieta bogata w błonnik pokarmowy zazwyczaj kojarzy się z leczeniem zaparć czy wspomaganiem odchudzania. Należy jednak zwrócić uwagę na korzystne jego działanie w aspekcie chorób sercowo – naczyniowych. Zawarty w otrębach owsianych beta-glukan posiada zdolność obniżania stężenia cholesterolu, głównie tzw. „złego cholesterolu”, czyli frakcji LDL. Zawdzięcza on takie działanie wiązaniu kwasów żółciowych utrudniając tym samym wchłaniane cholesterolu w świetle jelita. Ponadto hamuje syntezę cholesterolu. 

Dla przykładu oszacowano, że spożycie 3 g beta glukanu (frakcji rozpuszczalnej błonnika, którego znakomitym źródłem są właśnie otręby owsiane) obniża stężenie cholesterolu o 5 %. Jest to ilość odpowiadająca 40 g otrąb owsianych lub 60 g owsianki. Niech nie zniechęci nas, że otręby owsiane zawierają stosunkowo dużo tłuszczu (8,7%), dostarczają one bowiem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), znanych ze swoich właściwości antyoksydacyjnych czy wspomagających nawilżenie skóry.


Również farsz szpinakowy jest istotny nie tylko dla zapewnienia niepowtarzalnego smaku potrawy, ale także dla jej wartości odżywczej. Szpinak coraz bardziej zauważany nie tylko przez smakoszy ale także naukowców doceniających jego smakowitość jak i walory zdrowotne gości od dawna na listach rankingowych najwartościowszych warzyw. Skoro dbasz o linię, niezwłocznie włącz szpinak do codziennego jadłospisu! Jest on niskokaloryczny (jedynie 16 kcal w 100g), ma rekordową ilość żelaza, witaminy K i kwasu foliowego, dużo witaminy C, witamin z grupy B, potasu, wapnia oraz więcej magnezu niż czekolada. Zawarte w nim przeciwutleniacze (witamina C, Beata – karoten, luteina) chronią przed starzeniem i nowotworami.


Nie bez znaczenia dla kaloryczności tej potrawy jest sposób smażenia. Zwyczajowo przygotowuje się ją poprzez smażenie w sporej ilości tłuszczu, ale ja zastosowałam smażenie na niewielkiej ilości oleju, dzięki czemu danie nie jest już tzw. „bombą kaloryczną”, przez co może gościć także na stołach osób dbających o zgrabną sylwetkę.



Zachęcam do eksperymentowania w kuchni, szczególnie z tradycyjnymi potrawami! Dzięki kilku prostym udoskonaleniom, tak jak w tym przypadku, możemy w stosunkowo łatwy sposób „odczarować”  tego rodzaju dania. Nie traktujmy ich więc w kategoriach „grzechów żywieniowych” lecz starajmy się urozmaicać nimi nasze codzienne menu.

Zapraszam na aromatyczne, szpinakowo-czosnkowe naleśniki, które są pyszne, sycące i zdrowe :)

Jeśli jednak koniecznie musimy po takiej uczcie spalić kalorie to świetną metodę znajdziecie TUTAJ.

GOZLEME w odchudzonej wersji
Składniki
Przepis tradycyjny
210 g mąki pszennej
120 g zimnej wody
1,5 łyżeczki oliwy
2 szczypty soli

+olej

Przepis odchudzony
5 dużych lub 15 małych
125g mąki pełnoziarnistej żytniej
60g otrębów owsianych
140ml wody
Łyżeczka oliwy

Do smażenia około 5 łyżek oleju rzepakowego

Farsz
500g szpinaku
250g sera ricotta, odtłuszczonego
3 ząbki czosnku
Łyżeczka oliwy

Przygotowanie

Otręby mielimy na mąkę i mieszamy z mąką pełnoziarnistą, dolewamy stopniowo wody letniej lub ciepłej i zagniatamy ciasto w misce. Gdy już się klei, przenosimy na blat i wyrabiamy 10 minut czasem podsypując zmielonymi otrębami jeśli trzeba. Na łyżeczce oliwy smażymy pokrojony w plasterki czosnek aż puści aromat. Wtedy dokładamy partiami szpinak i trzymamy na patelni, aż cały płyn odparuje. Ostudzony szpinak mieszamy z serkiem. To nie musi być ricotta - możecie użyć dowolny serek śniadaniowy o niewielkiej zawartości tłuszczu.


Ciasto dzielimy na 4-5 części (gdy robimy duże Gozleme) i wałkujemy po kawałku na jak najcieńsze płaty (nie będą tak cienkie i sprężyste jak przy białej mące). W płaty zawijamy farsz i smażymy na rozgrzanym oleju na wolnym ogniu aż gozleme się zarumieni z obu stron. Możemy również zrobić "Gozlemiątka" - czyli małą wersję tradycyjnego Gozleme. Świetne na imprezę, do pracy lub do przegryzania w domu...bo czas pikników chyba własnie minął...


Okazuje się, że nawet największą bombę kaloryczną można zmienić w pożywny posiłek. 
A czy Wy odchudzacie tradycyjne potrawy?

SMACZNEGO SIOSTRY!

01.08.2013

Szaleństwo! Jeden placek Tylko 25 kalorii!!!


Nachodzi mnie czasem chęć na słodkie śniadanie. Ale jak tutaj nie wpaśc w pułapki i nie zjeść za dużo kalorii, a przy tym nie rezygnować ze smacznych, słodkich i pełnych witamin owoców, które teraz rzucają się same do koszyka?? Znalazłam sposób! Przygotowuję placuszki z samych białek i otrębów, które już wtedy bez obaw ustrajam owocowym rajem. Takie bliny w wersji Dietetycznej Siostry :) Przygotowuję do nich jogurt naturalny osłodzony stewią w płynie. Wszystko wprost rozpływa się w ustach - spróbujcie koniecznie :)

OTRĘBOWE PLACKI
Składniki

  • 3 białka
  • Otręby owsiane zmielone na mąkę, około 50-60g



Przygotowanie

Białka ubijamy lekko - nie na sztywno, i mieszamy ze zmielonymi otrębami aż powstanie masa, która będzie nadal się lała. Tak aby można było nabrać łyżką masę i nałożyć na patelnię. Patelnia do smażenia bez tłuszczu, rozgrzana na maxa i postawiona na małym ogniu. Placki smażymy z obu stron po 2-3 minutki.




Ponieważ "z natury" te placuszki są suche, to świetnie pasuje do nich właśnie coś wilgotnego. Jeśli jednak chcielibyście zjeść je na wytrawnie, anie na słodko, to polecam przygotować sos czosnkowy lub inny, który nada placuszkom wilgoci. Kalorie nie oszukują - placki można spokojnie jeść, bez wyrzutów sumienia :)


Z podanej ilości wyszło mi 13 placków. Wszystkie według wyliczeń miały 303 kalorii, a to oznacza, że jeden ma około...25kalorii!!!! To ja już chyba wolę takie placuszki niż kupne chrupkie pieczywo :)


Przepis dołączam do akcji :)



SMACZNEGO SIOSTRY!

13.06.2013

Czy placki ryżowe mogą dać szczęście?


Czego pragniesz w życiu? Na pewno każdy zadaje sobie to pytanie. Nie wiem jak Wy, ale mam wrażenie, że znakomita większość ludzi odpowie, że pragnie w życiu szczęścia - być szczęśliwą osobą. Co sprawia, że czujemy się szczęśliwi? Na pewno dla każdego to coś innego. I właśnie o to chciałabym się Was dziś zapytać. Co sprawia, że jesteście szczęśliwi? Dla niektórych to drobiazgi życia codziennego, dla innych osiąganie celów, zdobywanie szczytów, stawianie domów. Nie ma złej ani dobrej odpowiedzi, bo każdy z nas jest inny.
Mnie uszczęśliwia gdy mogę być z ludźmi, których kocham, którzy są mi bliscy i są dla mnie ważni. Najszczęśliwsza jestem oczywiście z moją córką i moim ukochanym mężczyzną. Gdy jestem z nimi to wiem, że życie ma sens. Ale fakt - nie samą miłością człowiek żyje. Ogromne szczęście dają mi podróże, poznawanie nowych osób, smakowanie nowych potraw, doświadczanie nowych rzeczy - słowem lubię nowe zadania, wyzwania, przygody, nowe doświadczenia. Lubię jak coś się dzieje - to mnie dopełnia i uszczęśliwia. A przeżywanie tych nowych przygód z moimi ukochanymi, to w ogóle kwintesencja szczęścia. Rodzinne podróże, wspólne gotowanie, przebudzenia we trójkę w jednym łóżku...ciasno, ale SŁODKO :)

A co Ciebie uszczęśliwia?


PLACUSZKI Z MĄKI RYŻOWEJ
Składniki
na 10 sztuk
  • 2 białka
  • 60g mąki ryżowej
  • 50ml wody
  • Opcjonalnie przyprawy

Przygotowanie

Placki ryżowe są proste do przygotowania i bardzo szybko się robią - szybciej niż te z mąki z amarantusa. Ponadto tych nie trzeba podlewać oliwą podczas smażenia. Mąkę mieszamy dobrze z wodą i ubitymi białkami. Placki możemy doprawić - troszkę stewią, jeśli mają być słodkie, curry jeśli mają być wytrawne. Można dosypać ziół, albo popieprzyć....



Ja nie dodałam żadnej przyprawy ponieważ na plackach lądował twarożek ze szczypiorkiem i miód na zmianę, a to wszystko podczas śniadania jedzonego w łóżku - jednej z tych rzeczy, która mnie mega uszczęśliwia :)

SMACZNEGO SIOSTRY!

01.06.2013

Jak zmienić spojrzenie na jedzenie, placek bez mąki i Dzień Dziecka dla Natalii


Gdy skończyła 4 miesiąc rzuciłam się jak wariatka na wprowadzanie do diety pokarmów stałych. Na pierwszy ogień poszło jabłko i tak już zostało, że "Jabucho" to ulubiony owoc Nuśki. Choć naprawdę lubi maliny i winogrona, bardzo lubi gruszki, lubi arbuza, mango i śliwki to jednak jabucho zjada zawsze i w każdej postaci. Nasz ukochany polski owoc.

Ale dziś nie będę pisała o owocach, ani o wartościach odżywczych, ani o kaloriach. 
Dziś piszę o niej, a w zasadzie to korzystam z kolejnej okazji aby się nią pochwalić :) 
Zapraszam na placek z jabuchiem dla Nuśki i na...Nuśkę ;) 


Wszystkim dzieciakom życzymy miłego, udanego dnia! 
Fajnych prezentów, świetnej zabawy i pysznych słodyczy :)


BEZGLUTENOWY PLACEK Z JABŁKAMI BEZ MĄKI i BEZ CUKRU
Składniki

  • 200g ciecierzycy
  • 2 jajka
  • Łyżeczka sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 85g ksylitolu
  • 2 jabłka pokrojone w kawałki

Przygotowanie

Ciecierzycę bierzemy już miękką, a więc po ugotowaniu lub prosto z puszki czy słoika. Taką ciecierzycę blenderujemy lub mielimy w maszynce do mięsa. Zmieloną ciecierzycę mieszamy z jajkami, sodą, cynamonem oraz z ksylitolem. Powstanie jednolita masa i taką masę przekładamy do wybranej foremki. Ja piekłam w foremce na tartę, wyłożonej papierem do pieczenia o średnicy 30 centymetrów. 



Na wierzchu ułożyłam pokrojone w plastry jabucho i powciskałam ciut w masę, a potem posypałam jeszcze ksylitolem i cynamonem. Pieczemy 35-40 minut w 180 stopniach.




Natalia uwielbia jabłkowe ciasta, a ja cieszę się gdy mogę jej dać coś naprawdę dobrego - bez mąki, cukru i  zbędnego, dodatkowego tłuszczu. 

Moi znajomi są często pod wrażeniem gdy widzą, jak Natalia wcina placki z siemienia lnianego, prosi o herbatę ze stewią czy zajada bułeczki z ciecierzycy. Wszystko to, jest dla niej po prostu zwykłe - bo to daje jej mama, więc dla niej to nic dziwnego. 

Jak każdy maluch, Natalia uwielbia wszystko co słodkie. Przyznaję, że kupuję jej lizaki, lody, mambę, ale ciasta i desery robię sama. Pilnuję, aby nie jadła zbyt dużo kupnych słodyczy jednak nie odmawiam jej wszystkiego. Odmawiam jej stanowczo parówek, nigdy nie zjadła hamburgera czy innego fast fooda i na pewno nie pozwolę, aby jadła coś, co wiem, że nie jest dobrej jakości. Nie pije i nie je produktów z syropem glukozowo-fruktozowym. 


Chcę aby żyła zdrowo i wierzę, że to co je, ma wpływ na to, jak się czuje. 


Nie zawsze tak było, bo o wielu rzeczach kiedyś nie wiedziałam, ale postanowiłam wprowadzać zmiany w nasze życie, do których zarówno ja, jak i ona, musimy się przyzwyczajać. Zniknęło z naszego życia niemal zupełnie kupne pieczywo i w oólge pieczywa jest mało, zamiast margaryny na chlebie ląduje koncentrat pomidorowy, oliwa z oliwek, pasta typu hummus lub miód czy domowa marmolada. Nie ma słodkich płatków do mleka, nie ma kupnej wędliny, nie ma cukru, soli, smażonych frytek i kotletów w panierce. To dzieje się w domu - bo na przedszkolną dietę nie mam wpływu, a jak Nusia jest u dziadków, to również zjada to co dostanie. 


Nie jestem rąbnięta z zakazywaniem jej jedzenia czegoś tam - chodzi o to, że w domu daję jej to, co uważam za najlepsze. 



Jesteśmy wzorem do naśladowania dla naszych dzieci. Tak myślę, choć Natalia nadal nie przekonała się do jedzenia sałaty i kapusty, a ja wcinam je na okrągło. 

Marzę, aby wszyscy ludzie zrozumieli jak ważne jest to co jemy, jak wiele dobrego możemy zrobić dla siebie i swoich dzieci, zmieniając niektóre przyzwyczajenia kulinarne. 

Chciałabym, aby w sklepie było więcej rzeczy jadalnych niż niejadalnych. 

Życzę wszystkim, aby mieli dużo siły na odmawianie swoim dzieciom kupnego szajsu. 


Życzę wszystkim dzieciom, mądrych rodziców, którzy myślą co dają im jeść. 
Życzę dzieciom zdrowych brzuszków i zdrowych serduszek, bo wtedy zupełnie inaczej smakuje zabawa i dzieciństwo. 
Bo dzieciństwo powinno być zdrowe, radosne i lekkie - pełne marzeń, zabawek i pysznych, domowych ciasteczek. 


Najlepsze życzenia dla wszystkich dzieci od dietetycznej siostry Ani i jej małej córeczki do pieczenia, bo choć dzień matki był niedawno i był bardzo ważny, to jakoś dziś świętuję za zdwojoną mocą ;)!



UDANEGO DNIA WAM ŻYCZĘ! :)

07.05.2013

A ile Ty znasz sposobów NA ZWALCZENIE STRESU?


Nie od dziś wiadomo, że stres wpływa destrukcyjnie na organizm. Wyniszcza, prowadzi do ubytków składników odżywczych i wypłukiwania minerałów. Jest tak szczególnie w przypadku wapnia. Nie bez powodu spotykamy się bardzo często z suplementami i produktami wzbogacanymi w ten minerał. Większość osób cierpiących z powodu niedostatecznej gęstości kości wie dobrze o czym mówię - stres! To on jest w dużej, olbrzymiej części winowajcą! Dlatego czas aby zawalczyć z nim. Zdrowie naszych kości nie zależy jedynie od tego ile wapnia dostarczymy do organizmu. Kości muszą być odżywione wewnętrzną harmonią, spokojem ducha, siłą psychiki. Zapraszam na działkę, na przekąskę po włosku ;)


Składniki

  • 200g ciecierzycy
  • 2 jajka
  • 130g płatków żytnich zmielonych na mąkę
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 40ml oliwy z oliwek extra virgin
  • 100g koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżeczki oregano
  • 100g kaparów

Przygotowanie

Ciecierzycę, ugotowaną lub przepłukaną po wyjęciu z puszki lub słoika mielimy na puree. Teraz dodajemy do tego jajka i dobrze mieszamy na jednolItą masę. Dodajemy po kolei składniki a na koniec kapary. Wstawiamy do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika na 35 minut i wyłączamy piec. Możemy uchylić drzwi jeśli wierzch jest dobrze zarumieniony. Studzimy w ten sposób i podajemy na zimno.




Chlebek urywa się po kawałku, zjada bujając na ławce lub siedząc na trawce. Gdy wybieramy się na spacer, zawijamy kawałek w papierowy ręcznik i gryziemy po drodze. Oddychamy świeżym powietrzem lasu, słuchamy ptaszków, psu rzucamy patyka i przytulamy się mocno...a nasze kości jedzą i jedzą i jedzą :)))


SMACZNEGO SIOSTRY!

08.04.2013

O czym myślisz najpierw, kiedy chcesz rano rozpędzić swój metabolizm. Na pewno nie o śniadaniu


Należę do tych osób, którym bardzo trudno przychodzi rano coś zjeść. To kłopot, z którym często nie potrafię sobie poradzić i borykam się od lat. Często nawet niejedzenie kolacji, nie poprawia rano apetytu. Dlaczego tak jest? Czasem mnie to bardzo dołuje, bo wiem, że sama sobie szkodzę, ale śniadanie zjadam dopiero koło południa. Szukałam metody na to - metody na samą siebie. Znalazłam ją  dopiero po wielu latach, choć była oczywista. Przedstawiam Wam mój sposób na mnie samą. Sposób aby rano rozpędzić mój metabolizm.  Chodzi po prostu o śniadanie na słodko.

Składniki
  • 300g bananów, 3 małe sztuki ważone bez skórki
  • 40g płatków owsianych zmielonych na mąkę
  • 40g płatków owsianych całych
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 10ml stewi w płynie
  • 1 łyżeczka sody

Przygotowanie

Banany miażdżymy w misce i mieszamy z płatkami owsianymi - tymi zmielonymi i niezmielonymi. Dodajemy stewię i mieszamy na gładką masę. Na koniec dodajemy sodę i mieszamy. Ciasto jakby roztopi się pod wpływem sody - można dorzucić płatków jeśli chcecie - ja nie dodawałam. Masę kładłam na papier do pieczenia i piekłam w 150 stopniach przez 20 minut.


Placuszki były bardzo słodkie i mega aromatyczne. Ziemisty, intensywny smak banana w połączeniu ze stewią to eksplozja słodyczy. Nie potrafię sobie ich odmówić nawet gdy rano z apetytem średnio...a czego Ty rano nie potrafisz sobie odmówić?

SMACZNEGO SIOSTRY!

20.03.2013

WEGAŃSKI placek na DZIEŃ BEZ MIĘSA


Uwielbiam suszone morele i to nie tylko za ich mięsisty smak, ale również za ich właściwości. W naszym pełnym zanieczyszczeń świecie, one są prawdziwym wytrychem na wiele bolączek. Posiadają ponad to cechę, którą cenię ponad wszystko - są zasadotwórcze. Co we współczesnej, zakwaszającej diecie jest bardzo istotne. Powinny po nie sięgać osoby jedzące mięso oraz cierpiące na nadkwasotę. Jedzenie suszonych moreli po treningu przywraca równowagę kwasowo-zasadową w organizmie. Pamiętajmy aby sięgać po morele dobrej jakości, ekologiczne i najlepiej te suszone na słońcu. Ich dobroczynnych właściwości nie ma granic - naprawdę polecam jeść codziennie ;)

Składniki

  • 200g mielonej, ugotowanej ciecierzycy
  • 25-30 morelek suszonych
  • 215g banana ważone bez skórki
  • Laska wanilii
  • 10-15ml stewi w płynie
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Przygotowanie

Ciecierzycę mielimy w maszynce lub traktujemy blenderem. Do tego dorzucamy zmiażdżone banany i mieszamy. W trakcie dodajemy proszek do pieczenia, stewię i wanilię wydrążoną z rozciętej laski. Mieszamy bardzo dokładnie przez 5 minut. Do tego wrzucamy dość drobno pokrojone morele. Przekładamy do sylikonowej foremki i pieczemy 35-40 minut w 180 stopniach i pozostawiamy w wyłączonym piekarniku do ostygnięcia.




Placek jest mega pyszny - z wierzchu chrupiący w środku soczysty, pachnący bananami. Każdy kęs jest słodki i najlepiej smakuje z poranną kawusią lub herbatką. 
Gdy dziś położyłam go na stole, pytając Natalkę czy zje kawałek, zareagowała o tak:


i zjadłaby chyba całego placka gdybym jej nie zabrała! :)

SMACZNEGO SIOSTRY!